Już za tydzień kolejny Marsz Niepodległości

with Brak komentarzy

marsz niepodległości„Nasza polskość naszą chlubą” – pod tym wcale nieoczywistym dla większości społeczeństwa hasłem, 11 listopada w Warszawie przemaszerują tysiące osób, którym nie jest obce przywiązanie do narodowej dumy i niepodległości Ojczyzny.

Tak jak w ubiegłym roku Marsz Niepodległości organizowany jest przez młodych ludzi dla, w szczególności, młodych ludzi. To oni mogą tego dnia pokazać, że mimo atakujących nas na co dzień z niemal każdej strony argumentów wytaczanych przez kosmopolitów, „europejczyków” i innych lewicowców, nie wstydzą się swojej radości z tego, że 11 listopada 1918 roku odrodziło się niepodległe Państwo Polskie. Suwerenność jest jedynym stanem, w którym możliwe jest realizowanie idei wolności i odnowy narodu, stąd też organizatorzy wydarzenia tak wielką wagę przykładają do tej właśnie rocznicy.

Lewicowe media z „Gazetą Wyborczą” na czele sprzeciwiają się organizacji przemarszu przez Warszawę młodych ludzi z biało-czerwonymi flagami, oraz transparentami wyrażające miłość do Polski i Polaków.. Dla mediów i ludzi salonu, dużo przyjemniejszym było zgromadzenie rówieśników organizatorów Marszu Niepodległości na Krakowskim Przedmieściu, gdzie symbole narodowe i religijne były znieważane w najobrzydliwszy sposób, a zwołana przez Dominika Tarasa hałastra skandowała hasła  wyrażające nadzieję na śmierć jednego z polityków. Dziś ta sama grupa autorytetów nawołuje do bojkotu święta narodowego, powołując się na rzekome zagrożenie nacjonalizmem. Warto przypomnieć, że „demonów polskiego patriotyzmu” obawiano się również po tragedii w Smoleńsku, widząc ludzi gromadzących się na ulicach w geście solidarności i trzymających w dłoniach polskie flagi na znak jedności w bólu.

Antypatriotycznej propagandzie nie uległa po raz kolejny spora grupa znanych osób. Wśród tych, którzy swoim autorytetem firmują Marsz, jest kilkudziesięciu naukowców, wielu znanych dziennikarzy, działaczy społecznych a także bohaterów walk o wolność i niepodległość zgromadzonych w Związku Żołnierzy Narodowych Sił Zbrojnych.  Krzepiącą jest informacja, że na Facebooku Marsz Niepodległości polubiło już niemal 18 tysięcy osób, a do organizatorów spotkania cały czas napływają informacje o coraz większej liczbie chętnych do udziału w przyszłotygodniowej manifestacji. Tak jak w zeszłym roku, na drodze patriotycznego zgromadzenia staną zapewne lewicowe bojówki, które przy pomocy usłużnych sobie mediów wezwały na pomoc nawet lewaków z Niemiec. To prawdziwy chichot historii – 11 listopada na zaproszenie Polaków, święto Polaków mogą zablokować niemieccy zadymiarze.

 

Opracowano na podstawie: MarszNiepodleglosci.pl