Tag Archives: wybory prezydenckie 2015

„Ta ostatnia niedziela” – happening pod Pałacem Prezydenckim

happening_pod_sejmem

W piątek 22 maja od godziny 17-tej przez pałacem, w którym wciąż rządy sprawuje Bronisław Komorowski, odbył się happening – zorganizowany przez „oszukanych przez banki” – pod znamiennym i jakże proroczym hasłem: „TA OSTATNIA NIEDZIELA”. Był on poświęcony w całości pożegnaniu ustępującego prezydenta.

Anna Nowik

Głównym motywem muzycznym był utwór śpiewany przez Mieczysława Fogga pod tym właśnie tytułem. Organizatorzy zachęcali gorąco do wspólnego śpiewania tego znanego przeboju, tańców i ogólnej wesołości, pomieszanej z pozorowanym smutkiem z racji przewidywanej klęski wyborczej… dotychczasowego lokatora pałacu prezydenckiego.

Z innych utworów trzeba wymienić łzawy song „Goodbye My Love Goodbye” Demiss’a Roussos’a. W czasie odtwarzania tego przeboju rozdawano chusteczki, żeby wszyscy mogli pomachać PBK na pożegnanie. I machaliśmy ochoczo udając jednocześnie nieutulony w bulu szloch!!! A pan redaktor Maciej Pawlicki wraz z żoną „wywijał” wspaniałe figury taneczne. Tańczyło zresztą wiele osób. I tak to bul przeplatał się z wesołością!

Pan redaktor Pawlicki wspólnie z innymi organizatorami nie tylko tańczył, ale również podkreślał, że prezydent B. Komorowski nie zrobił NIC, żeby pomóc nabitym w kredyty ludziom, a jest ich ok. 700 tysięcy. Podkreślał, że banki wpisywały do umów niedozwoloną klauzulę przeliczania złotówek na franki, a strażnik żyrandola nie starał się w najmniejszy sposób pomóc tak wielkiej ilości Polaków. I dlatego „oszukani przez banki” wystawili PBK CZERWONĄ KARTKĘ przed drugą turą wyborów. Skończyła się wiec taryfa ulgowa dla prezydenta. Nie obyło się również bez bardzo cennego wypunktowania przez organizatorów: sennej prezydentury, generalnego nieuwzględniania żadnych społecznych protestów, żadnych głosów sprzeciwu wobec ustaw wymierzonych przeciwko społeczeństwu, bo pan prezydent żył w zgodzie z wytycznymi swojej partii i rządu i nie przeszkadzał.

Końcowym, mocnym akcentem muzycznym tego koncertu było odtworzenie hitu zespołu Perfect „Idź precz”. I wtedy zrobiło się naprawdę bardzo głośno od nieustannie wykrzykiwanego refrenu… idź precz, idź precz, idź precz!!! Szkoda, że nie było słynnego przeboju zespołu Scorpions „The Wind of Change”…

 

Źródło: Solidarni2010.pl

Tagged , , , , , , , , , , , , , ,

Pożegnanie z Palikotem

liga obrony suwerenności5 marca rozwiązaniu uległ klub poselski Twojego Ruchu. Stało się to z inicjatywy samego Janusza Palikota. Głównym powodem było odejście z szeregów jego partii kolejnych 12 posłów, na skutek czego Twój Ruch nie posiada już wystarczającej liczby parlamentarzystów, aby móc tworzyć klub. Pozostało im teraz sformowanie koła poselskiego, co niebawem zostanie zrealizowane. Stopniowy rozkład struktur partii Palikota obserwować można już od dłuższego czasu.

Jarosław Gryń

Nie sposób nie cieszyć się z takiego biegu wypadków, jako że ugrupowanie to reprezentuje sobą wszystko czym każdy normalny człowiek gardzi. Ideowe lewactwo członków i polityczny koniunkturalizm lidera tworzy mieszankę odrażającą i niespójną. Zbieranina, w większości przypadkowych osobników, na skutek niezwykłego biegu wypadków, dostała się przed czterema laty do Sejmu, gdzie zafundowała nam prawdziwą orgię absurdów i wzorowego wręcz braku integralności wewnętrznej.

Rozłamy zaczęły uwidaczniać się już od początku istnienia tego tworu. Posłowie Twojego Ruchu, gdy tylko oswoili się z nową dla nich sytuacją, zaczęli grać swoje melodie, za nic mając partyjną lojalność. Kolejne odejścia i kłótnie w szeregach partii pozwalały poznać prawdziwe oblicze tego ugrupowania, które dla wielu niezadowolonych z panującego w Polsce układu było „nową nadzieją” na wyczekiwaną zmianę.

Niestety nadzieje te okazały się płonne i pseudolewicowy elektorat szybko musiał pogodzić się z tym, że jego wybrańcy wtopili się w główny nurt skorumpowanego parlamentaryzmu. Ktokolwiek liczył na zmianę i realizację założeń prezentowanych przez Ruch Palikota w okresie wyborów, srogo się zawiódł. Nie ma w tym nic złego, ponieważ większość ich postulatów prowadziłaby prostą droga do rozkładu naszego państwa oraz naturalnych relacji społecznych, które zostałyby zastąpione nieetyczną wolną amerykanką.

Narzekający na „polityczną prostytucję” Palikot jest groteskowym przykładem tego do czego prowadzi wyznawana przez niego ideologia. Opieranie się na własnym interesie i współpraca z grupą podobnie myślących, bezideowych ludzi nie mogła doprowadzić do niczego innego. Ciekawi mnie tylko przyszły los dezerterów z TR. Czy zasilą szeregi Platformy, czy może zaczną tworzyć kolejne idiotyczne, z góry skazane na porażkę inicjatywy? Czas pokaże, a na razie pozostaje mieć nadzieję, że wyborcy zmądrzeją i odeślą całe to towarzystwo na polityczny śmietnik.

Jarosław Gryń

 

Źródło: „Patriota” 2015, nr 2.

Tagged , , , , , , , , , , , , , ,

Bronisława Komorowskiego problemy z wyborcami

Ta kampania przed wyborami prezydenckimi jest inna niż poprzednie. Ma swój klimat i niesie ze sobą pewne oryginalne motywy. Jednym z nich jest zupełna zmiana w bezpośrednim kontakcie kandydatów z wyborcami. Bronisław Komorowski – mimo przewodzenia z ogromną przewagą we wszystkich sondażach – okazał się być kandydatem, posiadającym agresywny i zarazem negatywny elektorat. Ten elektorat to głównie działacze i zwolennicy konkurencji, którzy odrobili lekcje domowe z marketingu politycznego.

Bronisław Komorowski - wiec w Krakowie

Spotkanie w Warszawie. Spoza dwumetrowej grupy ochroniarzy wyłania się prezydent Komorowski. Pierwszy plan w telewizyjnych przekazach zajmuje na chwilę człowiek z dużym, kartonowym napisem: #dziękujemykomorowskiemu (troll-akcja środowisk konserwatywno-liberalnych). Prorządowe media robią co mogą, by nie pokazać prowokatorów i politycznych przeciwników prezydenta spod znaku Platformy Obywatelskiej, ale jest ich zbyt wielu. Na tym samym spotkaniu nie zabrakło gwizdów, negatywnych okrzyków pod adresem Komorowskiego, a także … paradującego wśród tłumu człowieka w stroju shoguna.

Kraków. Działacze PO zorganizowali wiec z udziałem Komorowskiego. Otworzył go parlamentarzysta Jacek Fedoorowicz. Kto przybył na spotkanie? Nie licząc kilkudziesięciu sfrustrowanych działaczy PO i pracowników instytucji samorządowych, przybyli głównie zwolennicy innych kandydatów, działacze Nowej Prawicy, partii KORWIN, Prawa i Sprawiedliwości, Młodych dla Polityki Realnej. Liczne flagi, transparenty, antyrządowe hasła, a także krzesło uniesione w górę na znak sprzeciwu wobec kompromitujących wizyt dyplomatycznych prezydenta poza granicami kraju.

Człowiek z krzesłem został zatrzymany, biurokraci spod znaku PO panicznie unosili w górę nieliczne kartki z napisem #popieramkomorowskiego, ale nie zmieniło to ogólnego wydźwięku całego wydarzenia. Nie przegapiły okazji media związane z opozycją, eksponując fatalny wizerunkowo przekaz z wiecu. Właściwie nikt nie zapamiętał jakichkolwiek słów, które Komorowski wypowiedział na scenie – to zeszło zupełnie na drugi plan.

Jeśli sytuacja będzie się powtarzać na kolejnych spotkaniach, może to realnie wpłynąć na sondaże w przedwyborczym wyścigu. Spotkania publiczne, które mają wzmacniać wizerunek Komorowskiego, jak na razie zwiększają społeczną bazę poinformowanych o tym, iż prezydent nie jest „wujkiem całego narodu”, ale istnieje pokaźna grupa ludzi, którzy nie tylko nie akceptują jego prezydentury, ale robią wszystko, by zniechęcić do niej innych, biernych obywateli. Nie wykluczone jest, że sztab Komorowskiego zmieni taktykę i przekształci kolejne spotkania w zamknięte zgromadzenia, na które wpuszczani będą tylko zwolennicy PO i urzędującego prezydenta. Subtelna sztuczność i plastikowość przekazu może bowiem kosztować dużo mniej od kolejnych klęsk politycznych, związanych z wyjątkową aktywnością różnych grup społecznych.

 

Endrju

Tagged , , , , , , ,