Tag Archives: Sejm

Pożegnanie z Palikotem

liga obrony suwerenności5 marca rozwiązaniu uległ klub poselski Twojego Ruchu. Stało się to z inicjatywy samego Janusza Palikota. Głównym powodem było odejście z szeregów jego partii kolejnych 12 posłów, na skutek czego Twój Ruch nie posiada już wystarczającej liczby parlamentarzystów, aby móc tworzyć klub. Pozostało im teraz sformowanie koła poselskiego, co niebawem zostanie zrealizowane. Stopniowy rozkład struktur partii Palikota obserwować można już od dłuższego czasu.

Jarosław Gryń

Nie sposób nie cieszyć się z takiego biegu wypadków, jako że ugrupowanie to reprezentuje sobą wszystko czym każdy normalny człowiek gardzi. Ideowe lewactwo członków i polityczny koniunkturalizm lidera tworzy mieszankę odrażającą i niespójną. Zbieranina, w większości przypadkowych osobników, na skutek niezwykłego biegu wypadków, dostała się przed czterema laty do Sejmu, gdzie zafundowała nam prawdziwą orgię absurdów i wzorowego wręcz braku integralności wewnętrznej.

Rozłamy zaczęły uwidaczniać się już od początku istnienia tego tworu. Posłowie Twojego Ruchu, gdy tylko oswoili się z nową dla nich sytuacją, zaczęli grać swoje melodie, za nic mając partyjną lojalność. Kolejne odejścia i kłótnie w szeregach partii pozwalały poznać prawdziwe oblicze tego ugrupowania, które dla wielu niezadowolonych z panującego w Polsce układu było „nową nadzieją” na wyczekiwaną zmianę.

Niestety nadzieje te okazały się płonne i pseudolewicowy elektorat szybko musiał pogodzić się z tym, że jego wybrańcy wtopili się w główny nurt skorumpowanego parlamentaryzmu. Ktokolwiek liczył na zmianę i realizację założeń prezentowanych przez Ruch Palikota w okresie wyborów, srogo się zawiódł. Nie ma w tym nic złego, ponieważ większość ich postulatów prowadziłaby prostą droga do rozkładu naszego państwa oraz naturalnych relacji społecznych, które zostałyby zastąpione nieetyczną wolną amerykanką.

Narzekający na „polityczną prostytucję” Palikot jest groteskowym przykładem tego do czego prowadzi wyznawana przez niego ideologia. Opieranie się na własnym interesie i współpraca z grupą podobnie myślących, bezideowych ludzi nie mogła doprowadzić do niczego innego. Ciekawi mnie tylko przyszły los dezerterów z TR. Czy zasilą szeregi Platformy, czy może zaczną tworzyć kolejne idiotyczne, z góry skazane na porażkę inicjatywy? Czas pokaże, a na razie pozostaje mieć nadzieję, że wyborcy zmądrzeją i odeślą całe to towarzystwo na polityczny śmietnik.

Jarosław Gryń

 

Źródło: „Patriota” 2015, nr 2.

Tagged , , , , , , , , , , , , , ,

Zaapelujmy do posłów o odrzucenie konwencji Rady Europy!

Już w środę 10 września odbędzie się głosowanie nad przyjęciem przez Polskę Konwencji Rady Europy o zapobieganiu i przeciwdziałaniu przemocy wobec kobiet i przemocy domowej. Na najbliższym posiedzeniu Sejmu politycy zadecydują o ratyfikacji Konwencji. Pomimo nacisków rządu, który poparł Konwencję, w koalicji PO-PSL jest kilkudziesięciu posłów, którzy z odpowiednim poparciem społecznym są skłonni głosować przeciwko niej.

sejm

Nie ma właściwie żadnych argumentów za przyjmowaniem tego dokumentu, jest za to wiele przeciwko. Konwencja nie identyfikuje rzeczywistych źródeł agresji, lecz forsuje ideologiczną teorię o przemocy jako zjawisku motywowanym genderowo (gender-based violence). Jej twórcy przyjęli, że źródłem agresji względem kobiet są różnice w pojmowaniu męskich i kobiecych ról społecznych.

Konwencja nie wprowadza nowych instrumentów pomocy ofiarom przemocy. Techniczne rozwiązania zawarte w Konwencji w ogromnej większości powielają obowiązujące już w Polsce przepisy oraz programy rządowe.

Wyniki badań przeprowadzonych przez Agencję Praw Podstawowych UE wskazują niezbicie, że Polskę charakteryzuje najniższy w Europie wskaźnik przemocy wobec kobiet i jeden z najwyższych wskaźników zgłoszeń przypadków przemocy na Policję. Dane te zostały całkowicie zignorowane przy przygotowaniu ratyfikacji.

Przepisy Konwencji otwierają furtkę do rozmywania naturalnej tożsamości rodziny jako związku kobiety i mężczyzny oraz praw rodziców do wychowania swoich dzieci zgodnie z własnymi przekonaniami (Konwencja nakłada m.in. obowiązek nauczania na wszystkich poziomach edukacji o „niestereotypowych rolach płciowych”).

Konwencja budzi istotne wątpliwości z perspektywy konstytucyjnych gwarancji prawa do obrony i prawa do sądu, ponieważ pozwala adwokatom i radcom prawnym bezkarnie donosić do organów ścigania na swoich klientów, jeśli uznają, że stosowali lub mogą stosować genderowo motywowaną przemoc.

Uzasadnienie ustawy ratyfikacyjnej jest pełne rażących błędów merytorycznych. Co do treści samej Konwencji, istnieje wiele opinii o sprzeczności zawartych w niej postanowień z Konstytucją RP.

Przedstawiamy listę tych polityków z podziałem na okręgi wyborcze. Zaapeluj do posła o głosowanie przeciwko ratyfikacji Konwencji na jeden lub kilka z poniższych sposobów:
1) Zadzwoń do biura posła ze swojego regionu:
Zaapeluj o głosowanie za odrzuceniem Konwencji. Powiedz, że jego postawa w głosowaniu nad Konwencją będzie miała bezpośredni wpływ na zachowanie Twoje i Twojej rodziny podczas wyborów w jego okręgu wyborczym.
2) Wyślij e-mail na jego adres lub adres jego biura.
Przykładowa treść wiadomości:

Szanowny Panie Pośle / Szanowna Pani Poseł

Podczas najbliższego posiedzenia Sejmu odbędzie się drugie czytanie projektu ustawy o ratyfikacji Konwencji Rady Europy o zapobieganiu i zwalczaniu przemocy wobec kobiet i przemocy domowej. Konwencja nie stanowi skutecznego instrumentu zapobiegania i zwalczania przemocy wobec kobiet lecz forsuje ideologiczną teorię o przemocy jako zjawisku motywowanym genderowo, nie wprowadza nowych instrumentów pomocy ofiarom przemocy, uzasadnienie jej ustawy ratyfikacyjnej pełne jest rażących błędów merytorycznych a jej ratyfikacja będzie się wiązała z ponoszeniem przez Polskę
istotnych obciążeń finansowych.

Dlatego apeluję do Pana Posła / Pani poseł o zagłosowanie przeciwko ratyfikacji tej ideologicznej Konwencji. Pana / Pani głosowanie w tej sprawie będzie miało bezpośredni wpływ na zachowanie moje i mojej rodziny podczas wyborów w naszym okręgu wyborczym.

Z wyrazami szacunku,
[podpis]

3) Jeśli to możliwe, umów się w poniedziałek-wtorek na spotkanie w biurze poselskim i osobiście zaapeluj o odrzucenie Konwencji.

 

Źródło: Instytut Ordo Iuris.

Tagged , , , , , , , , , , , , , , ,

Protest przeciwko ustawie o uzgodnieniu płci

krzysztof begowski
Witajcie, publikuję list, który znalazłem na jednym z forów. Chodzi o procedurę sądową umożliwiającą uznanie „tożsamości płciowej” jako podstawy określenia płci osób, u których występuje niezgodność między ową „tożsamością płciową” a płcią metrykalną. Za całością stoi niejaka Grodzka!

WYSYŁAJMY DO POSŁÓW PO!


Szanowna Pani Poseł
Szanowny Panie Pośle

Z wielkim oburzeniem przyjąłem fakt poparcia przez Platformę Obywatelską projektu ustawy o uzgodnieniu płci autorstwa polityków skrajnej lewicy.
Wspomniany wyżej projekt zawiera wiele skandalicznych pomysłów, niebezpiecznych dla ładu społecznego w naszym kraju.

Wystarczy wspomnieć, że propozycje zawarte w projekcie całkowicie ignorują wymiar biologiczny ludzkiej płciowości proponując, by informację o płci w aktach stanu cywilnego (i w związku z tym na gruncie całego systemu prawnego) kształtować pod dyktando subiektywnych odczuć jednostki. Tożsamość tego projektu jest więc zdeterminowana przez ideologię gender

Poza tym projekt uderza w art. 18 Konstytucji RP, który definiuje małżeństwo jako związek kobiety i mężczyzny, ponieważ ustanawia obowiązek niepozostawania w związku małżeńskim przez osobę wnioskującą o uzgodnienie płci. Ustawa może zatem instytucjonalizować mechanizm obejścia postanowień art. 18 Konstytucji, tworząc formalne podstawy dla homoseksualnych związków małżeńskich w oparciu o zmienione akta stanu cywilnego.

Według autorów projektu wniosek o uzgodnienie płci może złożyć już nastolatek (dolna granica wieku to 16 lat).

Na podstawie wiedzy medycznej można stwierdzić, że wystąpienie w okresie dzieciństwa zaburzeń identyfikacji tożsamości płciowej nie oznacza, że będą one towarzyszyły danej osobie również w wieku dojrzałym. Za niedopuszczalne należy uznać kształtowanie sytuacji obywateli cierpiących na zaburzenia identyfikacji płciowej w sposób, który powoduje nieodwracalne okaleczenia tych osób.

Liczę, że na najbliższym posiedzeniu Sejmu zagłosuje Pan/ Pani przeciw przyjęciu tej skandalicznej ustawy lub też przez swoją nieobecność podczas głosowania nad projektem przyczyni się Pan/ Pani do odrzucenia tego nieludzkiego i barbarzyńskiego prawa.

Ja natomiast zapewniam , że będę informował/informowała opinię publiczną, jakie stanowisko zajął / zajęła Pan/ Pani w tej sprawie.

 

Wysyłajcie to do posłów PO! Tutaj lista posłów:

 

http://www.sejm.gov.pl/Sejm7.nsf/klubposlowie.xsp?klub=PO

 

 

Tagged , , , , , , , , , , ,

Początki odrodzonej Rzeczypospolitej: wybory do Sejmu Ustawodawczego

Ustawa antyaborcyjna w SejmieNiepodległość odzyskiwaliśmy etapami. Przejęcie władzy wojskowej przez zwolnionego z Magdeburga Józefa Piłsudskiego, utworzenie własnej armii i obrona granic w latach 1919-1921, a przede wszystkim nowo utworzone instytucje ustrojowe – to fundamenty i zarazem etapy niepodległości państwa polskiego po I wojnie światowej.

Najważniejszym wydarzeniem początku 1919 roku w kraju były wybory do Sejmu Ustawodawczego. Ze strony rządu czynione były starania, by wybory przeprowadzono w sposób uczciwy. Już 27 grudnia 1918 r. wydano okólnik, w którym ostrzegano komisarzy powiatowych, burmistrzów i naczelników gmin, że organy państwowe i samorządowe nie mogą pod żadnym pozorem wywierać presji na wyborców ani sugerować głosowania na którąkolwiek z list kandydatów Głosowanie w Wielkopolsce, ze względu na trudności polityczne, przesunięto na późniejszy termin. Nie przeprowadzono go także na Pomorzu i w Galicji Wschodniej.

W wyborach do Sejmu Ustawodawczego, w których według szacunków, wzięło udział około 4,8 mln wyborców, najlepiej wypadła Narodowa Demokracja, która uzyskała ok. 40% głosów, podczas gdy socjaliści zdobyli jedynie 10,7% głosów. Słabszy wynik odnotowało także Polskie Stronnictwo Ludowe „Wyzwolenie”, które zebrało 16,9% głosów oraz Polskie Stronnictwo Ludowe „Piast”, któremu zaufało 8,3% głosujących. Wynik wyborczy zapewnił endecji pierwsze miejsce i najliczniejszą reprezentację w Sejmie, jednakże nie posiadając większości, nie mogła ona liczyć na objęcie samodzielnych rządów.

Zjawiskiem, jakie charakteryzowało Sejm Ustawodawczy były permanentne przegrupowania zachodzące wewnątrz poszczególnych klubów poselskich, co w dalszej perspektywie doprowadziło do istotnych zmian w układzie sił, który powstał zaraz po wyborach. Wiosną 1919 r. istniała na prawicy pokaźna reprezentacja w postaci Związku Ludowo-Narodowego, dysponującego 116 mandatami, oraz Narodowego Związku Robotniczego z 16 mandatami. Ugrupowania centrowe posiadały: PSL „Piast” 44 posłów, Polskie Zjednoczenie Ludowe – 27, Klub Pracy Konstytucyjnej – 18. Na lewicy zasiedli: klub PSL „Wyzwolenie” w liczbie 58 członków, Związek Polskich Posłów Socjalistycznych z 32 przedstawicielami oraz 13-osobowe PSL „Lewicy”. Mniejszości narodowe, z których najliczniejsze przedstawicielstwo posiadali Żydzi, dysponowały w sumie 12 mandatami.

 

Źródło: parlamentwpolsce.pl

Tagged , , , , , , , ,

„Tęczowy” zamach na wolność

Proponowane zmiany ustawy antydyskryminacyjnej nie są oderwanymi od rzeczywistości abstrakcyjnymi twierdzeniami, ale mają realne przełożenie na życie codzienne – uważa dr Joanna Banasiuk z Centrum Prawnego Ordo Iuris.


Wyobraźmy sobie sytuację, że Sejm przyjmuje proponowane przez SLD i Ruch Palikota zmiany. Jakie niesie to za sobą praktyczne konsekwencje i zagrożenia?

- Proponowane zmiany w znacznym stopniu ograniczają szereg wolności chronionych konstytucyjnie, w szczególności wolność słowa i swobodę działalności gospodarczej. Żeby przybliżyć problem, posłużę się kilkoma przykładami. Wprowadzenie nowych rozwiązań normatywnych może doprowadzić do sytuacji, w której zamieszczenie na blogu ogłoszenia promującego małżeństwo „Pomóż nam utrzymać prawdziwe rozumienie małżeństwa” i opatrzenie go zdjęciami przedstawiającymi konstytucyjny model rodziny może stać się powodem do zarzucenia twórcy tekstu tworzenia „wrogiej, poniżającej lub upokarzającej atmosfery” i do wszczęcia postępowania przeciwko niemu.

Należy podkreślić, że to na autorze opublikowanej informacji będzie ciążył obowiązek wykazania, że nie dopuścił się on naruszenia zakazu dyskryminacji, a jedynie korzystał z wolności wypowiedzi. Natomiast jeżeli chodzi o pozywającego, wystarczające jest jego subiektywne stwierdzenie, że materiał wywołał u niego negatywne uczucia wrogiej czy poniżającej atmosfery. Takie rozwiązanie jest szczególnie niebezpieczne i może w zasadzie doprowadzić do ograniczenia debaty publicznej.

Podobnie w przypadku wolności gospodarczej – powodem do wniesienia roszczenia z tytułu naruszenia zakazu dyskryminacji mogłaby być odmowa wykonania przez firmę towarów reklamujących organizację promującą zachowania homoseksualne. Wskazane przykłady nie są fikcją literacką i mają oparcie w sprawach rozpatrywanych przed właściwymi organami państw obcych.

Czy pojęcie „dyskryminacja” ma swoje umocowanie w polskim systemie prawnym? Można bowiem zaobserwować dość swobodne jego wykorzystywanie do realizacji różnorodnych celów.

- Widać wyraźną tendencję do poszerzania zakresu pojęcia dyskryminacji. Należy zauważyć, że de facto prawie wszystkie czynności prawne prowadzą do mniej korzystnego traktowania pewnych podmiotów w stosunku do innych (wybór jednej z ofert oznacza brak wyboru innej, zakup jednego towaru oznacza brak zakupu innego itp.).

Pojęcie dyskryminacji użyte w dyrektywach z natury rzeczy odnosi się więc tylko do pewnych szczególnych cech oraz pewnych szczególnych okoliczności. W innym przypadku należałoby uznać za „dyskryminację” mniej przychylne traktowanie kogokolwiek z jakichkolwiek przyczyn, a tym samym uznanie za „dyskryminację” całego niemal obrotu prawnego.

Tymczasem proponowane zmiany w sposób nieuzasadniony rozszerzają zakres pojęcia dyskryminacji przez otwarcie katalogu ustawowego przesłanek dyskryminacji, wprowadzają nowe przesłanki „tożsamości płciowej” i „ekspresji płciowej”, wprowadzają nowe formy dyskryminacji, a mianowicie „dyskryminację przez asocjację, asumpcję i dyskryminację wielokrotną”.

Ponadto, przepisy obecnie obowiązującej ustawy – podobnie jak rozwiązania normatywne zawarte w dyrektywach równościowych – nie są stosowane przykładowo do środków masowego przekazu oraz ogłoszeń w zakresie dostępu i dostarczania towarów i usług, do swobodnego wyboru stron umowy. W projekcie zmiany ustawy te wyłączenia zostały usunięte. Oznacza to, że – przykładowo – pojęcie „molestowania” będzie odnoszone również do treści zawartych w reklamie. W praktyce może to doprowadzić do sytuacji, kiedy konieczne będzie tworzenie przekazu reklamowego uwzględniającego osoby prowadzące homoseksualny tryb życia.

Promotorzy zmian w polskim prawie z pod znaku homolobby próbują wmówić, że są one konieczne ze względu na implementację dyrektyw UE. Tego typu uzasadnienie stało się swoistym słowem-wytrychem, często stosowanym w przypadku wszelkich zmian wywołujących społeczny sprzeciw. Czy w przypadku projektu nowelizacji ustawy antydyskryminacyjnej uzasadnienie ad UE ma rację bytu?

- Twierdzenie, jakoby podjęcie prac nad projektem zmiany ustawy było podyktowane w szczególności koniecznością wdrożenia przepisów unijnych, jest całkowicie bezzasadne. Polska wypełniła zobowiązania związane z implementacją przepisów UE. Prowadzone przed wprowadzeniem stosownych rozwiązań normatywnych postępowania przeciwko Polsce przed Europejskim Trybunałem Sprawiedliwości w sprawie niewdrożenia przepisów unijnych zostały umorzone po uchwaleniu ustawy antydyskryminacyjnej. Świadczy to jednoznacznie o uznaniu przez Komisję Europejską, że Polska wypełnia zobowiązania wynikające z dyrektyw równościowych. W związku z tym projekt zmiany ustawy stanowi samodzielną decyzję polskiego prawodawcy, a nie wypełnienie zobowiązań wynikających z przepisów prawa unijnego.

Oznacza to, że ustanowienie obszernego zakazu „dyskryminacji”, jak to ma miejsce w projekcie, nie stanowi wdrożenia dyrektyw UE lecz jest przyjęciem całkowicie nowej regulacji, która w poważny sposób ingeruje w autonomię uczestników obrotu prawnego.Co więcej, wydaje się, że proponowane zmiany stoją w sprzeczności z przepisami dyrektyw unijnych oraz Europejską Konwencją Praw Człowieka.

„Tęczowe” lobby swoją akcję na rzecz wprowadzenia zmian prawnych przeniosło z poziomu ogólnoeuropejskiego na grunt poszczególnych państw. Z jakimi reakcjami rządów krajowych spotykają się te propozycje zmian?

- Propozycje ustawowego rozszerzenia rozwiązań antydyskryminacyjnych zostały odrzucone na poziomie poszczególnych państw członkowskich. Przykładowo, w październiku 2012 r. austriacki parlament odrzucił projekt zmian dotyczący rozszerzającego ujęcia prawa antydyskryminacyjnego. Dodatkowo silny sprzeciw organizacji pozarządowych i austriackiego episkopatu doprowadziły do sytuacji, w której rząd Austrii zaprzestał dalszego forsowania tych zmian.

Podobnie w Wielkiej Brytanii próby wprowadzenia nowych rozwiązań w zakresie molestowania ze względu na religię lub światopogląd spotkały się z powszechną krytyką i w efekcie końcowym nowe przepisy nie zostały wprowadzone. Zarzuty dotyczyły w szczególności ogromnej niejasności przepisów oraz braku precyzyjnych granic co do stosowania rozwiązań normatywnych. Wskazywano również, że projekt stanowił poważny atak na wolność słowa. Wydaje się, że te same uwagi można podnosić pod adresem projektowanych zmian w prawie polskim.

Wprowadzenie zmian proponowanych przez SLD i Ruch Palikota poszerza obszary podlegające regulacji ustawy antydyskryminacyjnej, konsekwencją czego jest objęcie jurysdykcją i nadzorem państwowym kolejnych sfer życia prywatnego. Zatem ci, którzy głoszą prymat wolności utożsamiając ją z hasłem „róbta co chceta” de facto dokonują zamachu na nią. Dlaczego więc warto zaangażować się w akcję stopdyktaturze. pl i przesłać swój protest?

- Mamy tu do czynienia z coraz dalej idącą inżynierią społeczną. Naturalnie wykształcone zachowania społeczne i stosunki międzyludzkie próbuje się regulować za pomocą odgórnie narzucanych norm postępowania. Proponowane zmiany ustawy antydyskryminacyjnej nie są abstrakcyjnymi twierdzeniami, oderwanymi od rzeczywistości, ale mają realne przełożenie na życie codzienne. Nie można dopuścić do sytuacji, kiedy każda ze sfer życia prywatnego będzie przedmiotem regulacji prawa. W tym przypadku prawa wątpliwej jakości i wartości moralnej.

Rozmawiał Łukasz Karpiel
Źródło: PCh24.pl

Tagged , , , , , , ,

Prawicowi studenci wręczą w Sejmie „prezent” dla Jaruzelskiego

jaruzelskiZ inicjatywy stowarzyszenia Młodzi dla Polski członkowie kilku organizacji patriotycznych – stowarzyszenia Studenci dla Rzeczypospolitej, Fundacji Sapere Aude oraz Stowarzyszenia KoLiber – przygotowali i przeprowadzili akcję sprzeciwu wobec publicznego świętowania 90. urodzin Wojciecha Jaruzelskiego połączonego z prezentacją księgi zasług generała, której autorami są politycy i historycy związani ze środowiskiem lewicy.

Protest ma być także próbą zwrócenia uwagi na proces zakłamywania prawdy na temat działalności generała a także historii komunizmu i komunistycznych zbrodni.

Organizatorzy wspólnie przygotowali księgę prawdziwych „zasług” Wojciecha Jaruzelskiego, która przedstawia najważniejsze fakty z działalności generała od początku jego kariery w Ludowym Wojsku Polskim i PZPR. Patronat nad publikacją objęli wybitni historycy m.in. prof. Andrzej Nowak, prof. Marek Chodakiewicz, prof. Jan Żaryn czy dr Piotr Gontarczyk, a szatę graficzną przygotował serwis „Red is Bad”. Organizatorzy poinformowali rp.pl, iż zainteresowanie tworzeniem księgi, a także nadsyłane tematy do opracowań jest tak duże, że w kolejnych tygodniach zostaną przygotowane kolejne karty pamiątkowe, które przekrojowo przedstawią biografię Jaruzelskiego.

Sebastian Kaleta, Prezes Stowarzyszenia „Młodzi dla Polski” w rozmowie z rp.pl podkreśla, że „każda inicjatywa zmierzająca do manipulowania historią musi zyskać odpowiedź potwierdzoną w faktach historycznych”. – Taki charakter ma nasza księga. Mamy nadzieję, że dzięki niej ludzie nie zgłębiający dotychczas życiorysu Jaruzelskiego nie dadzą się złapać na propagandowe zabiegi SLD – mówi.

Finałem akcji będzie konferencja prasowa, która odbędzie się 5 lipca 2013 r. w Sejmie . Wezmą w niej udział przedstawiciele wszystkich organizacji zaangażowanych w powstawanie księgi. Główną częścią spotkania będzie prezentacja publikacji, która zostanie przekazana członkom Sojuszu Lewicy Demokratycznej.

 

Źródło: Rp.pl

Tagged , , , , , , , ,

Aborcja eugeniczna w Sejmie: zebrano ponad 400 tys. podpisów za życiem

Ustawa antyaborcyjna w SejmieKomitet Inicjatywy Ustawodawczej „Stop aborcji” złożył w Sejmie ponad 400 tyś. podpisów pod obywatelskim projektem ustawy, zakazującym aborcji eugenicznej.

O godzinie 12. przed Sejmem odbyła się konferencja prasowa, w której wzięli udział koordynatorzy zbiórki z całej Polski. Na pytania dziennikarzy odpowiadali Kaja Godek, Pełnomocnik Komitetu, matka 5-letniego Wojtka z zespołem Downa oraz Mariusz Dzierżawski, Zastępca Pełnomocnika Komitetu.

- Widać zmianę w opinii publicznej w kwestii obrony życia, podobna zmianę można zaobserwować u klasy politycznej. Nie wiem czy dokonuje się ona u polityków z wyrachowania czy z faktycznego dostrzeżenia problemu, jednak ta zmiana w nastawieniu wobec ochrony życia jest widoczna. Bez wątpienia lobby śmierci jest w Sejmie silne i też nie składa broni – mówi w rozmowie z PCh24.pl Mariusz Dzierżawski.

Od momentu złożenia podpisów u marszałka, Sejm będzie miał trzy miesiące na przeprowadzenie pierwszego czytania. Zaproponowana nowelizacja polega na wykreśleniu z ustawy o planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i warunkach dopuszczalności przerywania ciąży z art. 4a w punkcie 1 ustępu 2, który pozwala na dokonanie aborcji, jeśli „badania prenatalne lub inne przesłanki medyczne wskazują na duże prawdopodobieństwo ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu albo nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu”.

- Mam nadzieje, że m. in. pod wpływem żądań opinii publicznej Sejm dokona zmiany w prawodawstwie. Na pewno jeśli dojdzie do głosowania będzie się można przekonać dla kogo kwestia ochrony życia jest ważna. Zobaczymy kto jak głosuje – dodaje Mariusz Dzierżawski

Obecnie blisko 95 proc. aborcji dokonywanych jest na dzieciach podejrzanych o chorobę, w dużej mierze na dzieciach z zespołem Downa. Aborcja z reguły dokonywana jest w drugim trymestrze ciąży, gdy dzieci są już dobrze rozwinięte.

Statystyki europejskie pokazują, że około 10-15 proc. abortowanych dzieci rodzi się żywe, po czym umierają z głodu, pragnienia lub zimna.

 

Źródło: PCh24.pl

Tagged , , , , , , , ,

Parlament w Polsce. Przemiany polityczno-ustrojowe na przestrzeni XX wieku

parlament w polscePrzełom lat osiemdziesiątych i dziewięćdziesiątych to czas dużych zmian na najwyższych szczeblach władzy w Polsce. To także początek transformacji, której nie należy utożsamiać jedynie z przemianami ekonomicznymi. Po wydarzeniach roku 1989 zmieniał się w Polsce system rządów, a w jego ramach zmieniała się rola parlamentu.

Konstytucyjne organy państwa stały się polem głównych sporów politycznych, miejscem zapadania wielu ważnych dla kraju i obywateli decyzji. To co działo się przed 1989 rokiem w obrębie partii komunistycznej, zostało przeniesione na pole funkcjonowania takich instytucji jak Rada Ministrów, Prezydent RP, Sejm i Senat. Dwie ostatnie zainteresowały autora szczególnie w kontekście transformacji ustrojowej, a więc tych wszystkich ram prawnych, które ukształtowały pozycję i funkcje parlamentu w rzeczywistości politycznej III RP.

Nie ograniczając się jedynie do badania przemian ustrojowych, autor podjął się także zbadania Sejmu i Senatu w praktyce ich funkcjonowania. Wnioski z tego typu obserwacji mogą stanowić wartość poznawczą, a nawet być przyczynkiem do dyskusji na temat dalszej ewolucji ustrojowej Polski.

Przy analizie współczesnej formuły, w jakiej działa parlament nie sposób nie odwoływać się do rozwiązań prawno-ustrojowych, które pojawiły się w historii Polski wcześniej. Tradycja ustrojowa i dorobek praktyki stosowania konstytucji stanowią często inspirację dla twórców prawa. Stąd też sporo miejsca poświęcono w książce na genezę i tło historyczne zachodzących zmian, sięgających roku 1918. Cezurą zamykającą badania jest rok 2001, czyli koniec pierwszej pełnej kadencji parlamentu pod rządami obecnej konstytucji. Dzięki temu Czytelnik otrzymuje panoramę przemian polskiego parlamentaryzmu na przestrzeni XX wieku, mogąc jednocześnie zestawić tę ewolucję z obecnie obowiązującymi normami konstytucyjnymi, ukształtowanymi przez ustawę zasadniczą z kwietnia 1997 roku.

 

Źródło: parlamentwpolsce.pl

Tagged , , , , , , , , , , , , , , , , , , ,

Podziękujmy posłom !Mamy już 6017 sygnatariuszy

od poniższym listem, Fundacja Mamy i Taty zbiera podpisy osób, które chcą podziękować posłom, którzy zagłosowali przeciwko antyrodzinnemu projektowi ustawy o związkach partnerskich.


Szanowna Pani Poseł, Szanowny Panie Pośle,

pragniemy wyrazić nasze pełne uznania podziękowanie za Państwa postawę podczas głosowania w Sejmie nad projektem ustawy o umowie związku partnerskiego.Wystąpili Państwo w obronie milionów polskich małżeństw, które Konstytucja RP obejmuje wyjątkową ochroną. Dali świadectwo prawdziwej odpowiedzialności i odwagi wobec prób forsowania w Polsce ryzykownych eksperymentów społecznych i relatywizowania pojęcia rodziny. Stanęli w polskim parlamencie na straży ładu konstytucyjnego Rzeczypospolitej Polskiej.Jesteśmy, w przeważającej części, społeczeństwem głęboko przywiązanym do wartości rodzinnych, ceniącym trwałość związków małżeńskich i  tęskniącym za miłością i wiernością na całe życie, a nie za życiem bez zobowiązań, rozluźnianiem więzi i instytucjonalizacją tymczasowości.Państwa niezłomny i zdecydowany sprzeciw wobec prób niszczenia ładu społecznego i konfliktowania Polaków w jednym z ostatnich obszarów, w którym są jeszcze niemal jednomyślni, troski o dobro i przyszłość rodziny, rozumianej jako związek mężczyzny i kobiety, stał się dla nas źródłem inspiracji do tej obywatelskiej aktywności oraz powodem osobistej wdzięczności.

 

Fundacja Mamy i Taty

 

Tagged , , , , , ,

Kontra Młodzież czyli pod ostrzałem systemu. Wspomnienia o ACTA

magdalena szecówkaProblem odbioru protestów przeciwko ACTA jest wbrew pozorom banalnie prosty – niezrozumienie. I to niezrozumienie ze strony rządu, parlamentarzystów, partii politycznych czy mediów. Jest to niezrozumienie mechanizmów działania pokolenia cyfrowego.

Magdalena Szecówka

W przededniu rocznicy protestów przeciwko ACTA w Polsce postanowiłam spisać swoje wspomnienia i spostrzeżenia z tamtego okresu. Uczyniono ze mnie jednocześnie wroga, przyjaciela, koncesjonowaną opozycję, rzecznika, koordynatora czy przywódcę. W moim odczuciu nic z tego, co o mnie mówiono, prawdą nie było. Do oceny pozostawiam moim czytelnikom jedynie fakty, zebrane, w miarę możliwości chronologicznie i, mam nadzieję, na tyle jasno by móc w jakiś sposób rozstrzygnąć moją malutką rólkę w tym tsunami, które runęło na porozumienie ACTA od polskiej strony i rozlało się na całą Europę.

1. Informacja, która obiegła Polskę

Informacja o porozumieniu dotarła do mnie z początkiem stycznia, z tego, co pamiętam, za pośrednictwem Fundacji Panoptykon. Puściłam ją w obieg jakoś w połowie stycznia za pośrednictwem swojego profilu i strony na Facebooku. Myślałam, że na tym zamknie się moja rola w tej fali ACTA. Na tym zresztą zakończyła się rola większości użytkowników internetu, puszczenie informacji w obieg było jednak kluczowe dla całej sprawy.

2. Z pomocą dla organizacji pozarządowych

W tamtym czasie byłam członkiem Kongresu Nowej Prawicy, nie jakimś znaczącym, porywającym tłumy, czy cieszącym się szczególnym zaufaniem w środowisku. Po prostu nic nie znaczącym członkiem nic nie znaczącej partyjki kanapowej (nie odżegnuję się do tej pory od KNP, wręcz uważam, że wiele mi to dało). Ta dygresja ma spore znaczenie dla całości odbioru. Jeden z przedstawicieli organizacji pozarządowych (pozwólcie, że nie będę szafować nazwiskami przez całość tych wspominek) zaproponował mi abym z ramienia KNP weszła do komitetu, który zrzeszał różne NGO w celu lobbowania przeciwko ACTA. Było to kilkanaście, jeśli nie kilkadziesiąt organizacji, które od dwóch lat debatowały nad kształtem umowy i wnosiły sprzeciw do niektórych zapisów tejże umowy. One też alarmowały opinię publiczną. Mają w obaleniu ACTA niezaprzeczalną rolę informacyjną. Niestety rozmowy z rządem przerwane zostały w dniu podpisania ACTA a cel, czyli zablokowanie ACTA już w debatach został zniweczony. Tak więc propozycja została rzucona, a ja skontaktowałam się bezpośrednio z zarządem Kongresu Nowej Prawicy. Jedynym warunkiem wstąpienia do komitetu było podporządkowanie się zasadzie no-logo. Zarząd długo nie odpowiadał na moją propozycję, czas uciekał, po wielu naciskach zarządzono „spotkanie na szczycie”. Trwało ono do późnych godzin nocnych, podczas których trzykrotnie dzwoniono do mnie w celu ustalenia szczegółów. Wynikiem była zgoda zarządu na warunki i zamieszczenie na stronie KNP informacji, że zajmuję się sprawą ACTA z ramienia KNP. Już następnego dnia wynikły z tego tytułu niesnaski, co zaowocowało moim prywatnym zaangażowaniem. Mówiąc krótko – działałam w swoim prywatnym interesie i swoim imieniu.

Tymczasem informacja obiegła Polskę, niezadowolenie narastało. Co aktywniejsi zaczęli zakładać wydarzenia na Facebooku. Porozumienie organizacji pozarządowych postanowiło wykorzystać społeczne niezadowolenie w celu wywarcia nacisku na rząd, z którym jednocześnie ciągle pertraktowały. W sieci powstała inicjatywa „blackoutu” czyli zaciemniania stron na znak protestu. I tym sposobem wszystkie drogi połączyły się w jedną, która okazała się skuteczna.

 

Tekst jest fragmentem artykułu. Całość dostępna na stronie mpolska24.pl

Tagged , , , , , , ,

Obywatele decydują – nie tylko w trakcie wyborów

obywatele inicjatywa ustawodawczaOgólnopolska kampania społeczna „Obywatele decydują” ma na celu usprawnić jedno z najważniejszych narzędzi demokracji partycypacyjnej, jakim jest Obywatelska Inicjatywa Ustawodawcza. Stworzona została, aby ułatwić Polakom składania obywatelskich projektów ustaw, a przez to zwiększyć ich aktywności w życiu publicznym.

W ramach kampanii opublikowany został raport „Obywatele decydują. Obywatelska inicjatywa ustawodawcza jako narzędzie kształtowania postaw obywatelskich”. Stanowi on kompleksowy zbiór istotnych informacji dla aktywnych obywatelsko.

W listopadzie 2012 r. odbyło się w Warszawie seminarium „Obywatele decydują”, na którym oprócz wystąpień ekspertów, miała miejsce debata polityczna z udziałem posłów i posłanek PO, PiS, SLD i RP. Parlamentarzyści wspólnie stwierdzili, że obywatelskie ustawy wymagają szczególnego traktowania, ponieważ są wyrazem woli narodu. Ponadto zgodzili się na powołanie ponadpartyjnego Zespołu Parlamentarnego „Obywatele decydują”. Celem zespołu będzie wypracowanie kształtu nowelizacji ustawy o OIU w oparciu o projekt przygotowany przez przedstawicieli kampanii „Obywatele decydują”.

Organizatorem kampanii „Obywatele decydują” jest Instytut Spraw Obywatelskich (INSPRO ) z Łodzi – organizacja pożytku publicznego niezwiązaną z żadną partią polityczną czy grupą interesu. Misja INSPRO brzmi: Kształtować, rozwijać, promować postawy obywatelskie. Instytut od 2004 roku działa na rzecz dobra wspólnego przyczyniając się do wprowadzenia istotnych zmian społecznych m.in. poprzez akcje Tiry na Tory, Naturalne Geny czy Dom to Praca.

 

Źródło: Nadesłane na akcjespoleczne.blog@gmail.com

Tagged , , , , , , , , , ,

Akcja Katolicka: modlitwa za parlamentarzystów

W tym roku z inicjatywy posła Roberta Telusa (wiceprezesa Zarządu DIAK diecezji Radomskiej ) powstał Zespół Parlamentarny Członków i Sympatyków Akcji Katolickiej, Ruchu Światło-Życie oraz Stowarzyszenia Rodzin Katolickich.

Podczas spotkania w sejmie, w którym uczestniczyła prezes Zarządu KIAK Halina Szydełko wraz z wiceprezesem prof. Zbigniewem Trybułą, posłowie zwrócili się z prośbą objęcia przez członków Akcji Katolickiej wszystkich parlamentarzystów akcją duchowego wsparcia, aby poprzez modlitwę wypraszać łaski podejmowania dobrych decyzji dla Ojczyzny.

Intencją Zespołu Parlamentarnego jest, aby była to modlitwa indywidualna. Każdy z członków Akcji Katolickiej będzie się modlił się za jednego, konkretnego parlamentarzystę. Modlitwa obejmie wszystkich posłów i senatorów, bez względu na ich przynależność partyjną, czy wyznawany światopogląd. W roku wiary będzie to odmawiana każdego dnia w intencji parlamentarzystów modlitwa „Wierzę w Boga”.

Inicjatorzy ufają, że to wyznanie wiary przyniesie błogosławione skutki w postaci umocnienia w wierze i dobrych decyzjach tych, którzy przyznają się do Boga oraz nawrócenia tych, którym dar wiary nie został dotąd dany, bądź go odrzucili.

Modlitwa w intencji parlamentarzystów zostanie podjęta przez członków Akcji Katolickiej w Święto Chrystusa Króla, które jest świętem patronalnym stowarzyszenia.

 

Źródło: Akcja Katolicka

 

Tagged , , , , ,