Tag Archives: protest

Kolejna akcja przeciwko patronatowi zbrodniarza komunistycznego w krakowskiej szkole językowej

Instytut kształcenia językowego „El Abanico” w Krakowie prowadzi zajęcia w sali wykładowej, która nosi nazwę „Aula Che Guevara”. W środku sali znajduje się wiele pamiątek i elementów dotyczących tego bohatera zbrodni i prześladowań, znanego z kart historii Kuby. Stowarzyszenie KoLiber postanowiło doprowadzić do usunięcia symbolu komunistycznej, totalitarnej propagandy z murów tej szkoły.


che guevara w szkole językowej protest

Ernesto Che Guevara był zbrodniarzem wojennym, mającym na swoim sumieniu wiele ludzkich istnień w tym kobiety i dzieci. Jego działania były motywowane rewolucją komunistyczną, którą aktywnie szerzył.

Pomimo wcześniejszych próśb, szkoła jezykowa El Abanico deklaruje, iż nie ma zamiaru zmienić nazwy sali oraz wystroju wnętrza, dlatego po raz kolejny stanowczo sprzeciwiamy się propagowaniu wizerunku Che Guevary a także czerwonej idei głoszonej przez niego. Włodarze szkoły zdają się lekceważyć fakt, że polskie prawo w Kodeksie Karnym jasno zakazuje propagowania totalitarnych ustrojów, w tym treści o charakterze komunistycznym. Aula wykładowa jego imienia pełna jest haseł nawiązujących do komunistycznej rewolucji kubańskiej, znajdują się tam obrazy Che Guevary z jego młodzieńczych lat oraz jego portrety.

Z tych względów, KoLibranci – poza prowadzonym od prawie 2 lat bojkotem konsumenckim i akcją dyskredytacji skompromitowanej szkoły – postanowili zebrać jak największą liczbę podpisów pod specjalnie przygotowaną petycją i przesłać je wszystkie dyrekcji „El Abanico”. Aby wysłać swój protest, wystarczy wejść na stronę Protestuj.pl, na kampanię „Nie dla Che w szkole językowej” i podpisać zamieszczony apel.

Tagged , , , , , , , , , , , , , , , , , ,

Poznań: mobilizacja w obronie nienarodzonych

aborcjaPoznańska komórka Fundacji Pro – Prawo do Życia rozpoczęła Nowy Rok 2015 od zorganizowania najliczniejszej w swej historii pikiety antyaborcyjnej. W sobotę 10 stycznia przy pomniku Starego Marycha zebrało się około czterdziestu przeciwników zabijania dzieci nienarodzonych. Obecnych było czternaścioro naszych wolontariuszy z Poznania i Warszawy, stawiła się również duża grupa aktywistów Obozu Narodowo-Radykalnego, a także osoby należące do Młodzieży Wszechpolskiej i Domowego Kościoła Ruchu Światło-Życie.

Nasze comiesięczne pikiety mają na celu pokazanie przechodniom plakatów, na których widnieje prawdziwy skutek aborcji, czyli zamordowane dziecko. Z tego właśnie powodu zwykle nie organizujemy licznych zgromadzeń, wystarczy nam kilka osób trzymających plakaty i jedna osoba mówiąca przez megafon. Dlaczego tym razem nasza rutynowa pikieta zamieniła się w coś na kształt demonstracji obstawionej ze wszech stron dziennikarzami i liczną asystą policji?

Powód jest prosty: nasze legalne zgromadzenia stały się celem ataków awanturnika, który przedstawia się jako członek partii Janusza Palikota. Człowiek ów zapowiadał, iż pojawi się na naszej styczniowej pikiecie z grupą znajomych i megafonem, by nie dopuścić do „gorszenia” publiki drastycznymi obrazami. Nasi liczni goście przybyli, by mu to uniemożliwić. Innymi słowy – zmobilizowali się w obronie prawa do głoszenia prawdy, w obronie prawa do rzetelnej informacji, a w konsekwencji – w obronie prawa do życia dla każdego człowieka od momentu poczęcia.

Na szczęście obyło się bez poważniejszych incydentów, gdyż nasz znajomy awanturnik przybył sam, z własnoręcznie zrobionym, rozpadającym się transparentem, a po chwili został odprowadzony i spisany przez czuwających nad naszą pikietą funkcjonariuszy policji. Z terenu naszego zgromadzenia policja musiała usunąć także innego, raczej przypadkowego intruza, który – będąc pod widocznym wpływem alkoholu i używając barwnych wulgaryzmów – próbował zagłuszać nasz megafon.

Oczywiście miały także miejsce dyskusje z niektórymi przechodniami, z których część zawsze nastawiona jest przyjaźnie, inna zaś część raczej wrogo. Rozumiemy to. Widok zabitego podczas aborcji dziecka skutecznie zmusza do nieprzyjemnej refleksji, do zmierzenia się z niewygodną prawdą, do rewizji własnych poglądów. Wiedzą o tym zwolennicy dopuszczalności aborcji – i właśnie dlatego sprzeciwiają się naszym akcjom. Ich troska o dobro dzieci, które mogłyby zostać czymś „zgorszone”, jest zwyczajnym wybiegiem – w dodatku kuriozalnym, zważywszy na to, że te same środowiska zwykle opowiadają się za wprowadzeniem gorszącej, dewiacyjnej edukacji seksualnej już od przedszkola.

 

Więcej informacji na stopaborcji.pl

Tagged , , , , , , , , , ,

Premier Kopacz naciskana w sprawie weta do polityki klimatycznej

pakiet klimatyczny koliberStowarzyszenie KoLiber zorganizowało kampanię protestacyjną przeciwko narzucaniu Polsce przez Komisję Europejską nowego porozumienia w sprawie ograniczenia emisji dwutlenku węgla i stopniowego zwiększania udziału odnawialnych źródeł energii w gospodarce. W serwisie Protestuj.pl można wysłać list skierowany do Ewy Kopacz, którego autorzy domagają się od polskiej premier stanowczej postawy na rozpoczynającym się szczycie Unii Europejskiej w Brukseli.

Młodzi działacze powołują się na argumenty ekonomiczne i społeczne, przemawiające za odrzuceniem przez Polskę nowych propozycji, wysuniętych ze strony unijnych biurokratów. Z pewnością zdaje sobie Pani sprawę z faktu, iż do tej pory nie udowodniono związku między zmianami klimatu a rozwojem gospodarczym. Udowodniono natomiast, że proponowane przez Komisję zmiany doprowadzą do radykalnego wzrostu cen energii. Każdy mieszkaniec Polski w przyszłości będzie musiał płacić dwukrotnie lub nawet trzykrotnie większe rachunki za prąd, gaz, czy inne źródła energii - wskazują autorzy petycji.

Rozpoczynający się szczyt szefów rządów i państw UE ma zdecydować o losach nowej polityki klimatycznej wspólnoty. Komisja Europejska nie porzuciła planów jeszcze bardziej intensywnego ograniczenia emisji CO2 do atmosfery (w ostatniej wersji dokumentu proponuje się 40% redukcji do 2030 roku), pomimo coraz liczniejszych głosów podważających sensowność wdrażania kosztownych ograniczeń. Już w maju tego roku, podczas kampanii przed wyborami do Parlamentu Europejskiego, dwaj ważni śląscy europosłowie – Jerzy Buzek i Adam Gierek publicznie przyznali w Katowicach, że drastyczna polityka energetyczno-klimatyczna Unii Europejskiej najpewniej pozbawiona jest podstaw naukowych.

Buzek ujawnił w trakcie dyskusji o pakiecie klimatycznym po 2020 r., że powodem, dla którego Europa Zachodnia zaczęła przed laty wojnę o eliminację węgla i wdrożyła obowiązek traktowania dwutlenku węgla jak trucizny w atmosferze, była… goła gra interesów. Bogate państwa, w których zaczęło ubywać węgla, a przybywało patentów na produkcję turbin wiatrowych i ogniw słonecznych, postanowiły zrobić biznes na technologiach.

Kampanię przeciwko udziałowi Polski w nowym pakiecie klimatycznym Stowarzyszenie KoLiber prowadzi za pośrednictwem serwisu Protestuj.pl. Można do niej dołączyć klikając w poniższy link:

Nie dla pakietu klimatycznego – wyślij list do Ewy Kopacz

 

E.

Tagged , , , , , , , , , , , , , , , ,

Już 18 tysięcy internautów zaprotestowało przeciwko koncertom Behemota

behemothPonad 18 tys. internautów podpisało i wysłało protest przeciwko koncertom w Polsce satanistycznej grupy Behemoth. Liczba protestujących cały czas rośnie. Z godziny na godzinę coraz więcej ludzi sprzeciwia się trasie „The Polish Satanist”.

„Czy pamiętasz publiczne rozszarpanie Pisma Świętego przez Adama „Nergala” Darskiego podczas koncertu Behemotha? „Nergal” nazwał też Biblię „kłamliwą księgą”, a Kościół katolicki „największą zbrodniczą sektą”. Tymczasem, wkrótce może wydarzyć się coś jeszcze gorszego…” – piszą organizatorzy akcji na stronie www.protestuj.pl.

Zespół promuje najnowszą płytę o wszystko mówiącym tytule – „The Satanist” (Satanista). Od początku października Darski z kolegami planują koncertować w całej Polsce, zapowiedziano występy w Poznaniu, Łodzi, Katowicach, Wrocławiu, Krakowie, Warszawie, Toruniu i Gdańsku.

Organizatorzy akcji protestacyjnej przypominają, że koncerty zespołu „Behemoth” stanowią realne zagrożenie dla nas wszystkich. Dochodzi podczas nich do promocji zła, przemocy oraz nienawiści do Boga. Biorą w nich udział przede wszystkim osoby młode, szczególnie podatne na rozmaite wpływy, sugestie i mody.

 

Źródło: PCh24.pl

Tagged , , , , , , , , ,

Nie wysyłaj broni Putinowi

putinApelujemy do prezydenta Francji, by zaniechał dozbrajania Rosji. Zgodnie z umową, Francja ma dostarczyć Kremlowi dwa wojskowe okręty typu Mistral. Ta, wyjątkowo nowoczesna, typowo ofensywna broń z pewnością nie powinna trafić do rąk Władimira Putina – wieloletniego agenta sowieckich służb, który rządząc Rosją dąży do odzyskania strefy wpływów, utraconej po rozpadzie Związku Sowieckiego i przywrócenia zimnowojennego podziału.

Czy wiesz, że jeden okręt typu Mistral może przewozić do 70 wozów bojowych? Jednostki takie mogą zostać użyte w celu inwazji z morza dowolnego kraju, w tym także Polski.

Wyraźmy swoje oburzenie i sprzeciw wobec interesów wojskowych, które Francja – członek NATO (!) – prowadzi kosztem europejskiego pokoju.

Zwróćmy się do prezydenta Francji François Hollande`a, aby zerwał umowę z Putinem i zaniechał sprzedaży okrętów. Wystarczy wejść  na stronę Protestuj.pl (link poniżej) i podpisać przygotowany w językach francuskim i polskim list do głowy państwa francuskiego. Wszystkie emaile z listami zostaną wysłane do ambasadora Francji w Polsce.

Strona protestu: http://www.protestuj.pl/nie-wysylaj-broni-putinowi,24,k.html

Protestuj.pl

Tagged , , , , , , , , , , , , , , , ,

Zatrzymajmy masakrę chrześcijan w Iraku

W Iraku na naszych oczach dokonuje się exodus setek tysięcy chrześcijan. Uzbrojeni islamiści wypędzają ich ze swoich domów, porywają, okradają i mordują. Naszym obowiązkiem jest nieść pomoc umierającym każdego dnia wyznawcom Chrystusa! Dlatego za pośrednictwem serwisu Protestuj.pl wysyłamy petycję do Prezydenta RP Bronisława Komorowskiego, a także premiera Donalda Tuska, w której domagamy się podjęcia wszelkich możliwych starań w celu zatrzymania ludobójstwa w północnym Iraku.

– Możemy śmiało powiedzieć, że mamy do czynienia z eksterminacją mniejszości w tym regionie – powiedział francuski biskup Dominique Lebrun, który na własne oczy widział los chrześcijan w Iraku.

Zachęcamy do podpisywania zamieszczonego na stronie Protestuj.pl listu. Jest to apel do Prezydenta RP Bronisława Komorowskiego, a także premiera Donalda Tuska o podjęcie wszelkich dostępnych działań w celu zatrzymania ludobójstwa na mieszkających w Iraku wyznawcach Chrystusa. Kopia listu trafia dodatkowo do Ordynariatu Polowego Wojska Polskiego.

 

Protestuj.pl

Tagged , , , , , , , , , , , , , , , ,

Ordo Iuris: ustawa o przeciwdziałaniu przemocy w rodzinie niezgodna z konstytucją

ustawa o przeciwdziałaniu przemocyAnaliza zapisów znowelizowanej ustawy o przeciwdziałaniu przemocy w rodzinie pod kątem zgodności z ustawą zasadniczą prowadzi do wniosku, iż szereg jej postanowień jaskrawo godzi w chronione konstytucyjnie: dobro dziecka, autonomię rodziny, prawo rodziców do wychowania dziecka, prawo do sądu, oraz prawo każdego do dostępu do zebranych przez władze publiczne danych o jego osobie. Instytut Ordo Iuris opublikował analizę prawną w tej sprawie.

Jak wynika z danych Rzecznika Praw Dziecka, w okresie od 1 sierpnia 2010 r. do końca 2011 r. odebrano w trybie art. 12a ust. 1 ustawy o przeciwdziałaniu przemocy w rodzinie aż 588 dzieci. Dane Ministerstwa Pracy za rok 2013 wskazują na liczbę 627 dzieci odebranych na tej podstawie. Liczba ta zatem systematycznie rośnie. Codziennie odbieranych jest na tej podstawie kilkoro dzieci. Jednocześnie w roku 2013 zaledwie w 15 przypadkach na 627 złożone zostały zażalenia na decyzję pracownika socjalnego. Te statystyki pozwalają żywić obawę, iż ustawa ta, zamiast stać na straży jedności rodziny i dobra dziecka, częściej rozrywa więzi godząc w te dobra, izolując dzieci od najbardziej naturalnego środowiska ich rozwoju.Jednocześnie, analiza przepisów ustawy o przeciwdziałaniu przemocy w rodzinie uzasadnia twierdzenie o niekonstytucyjności szeregu jej rozwiązań normatywnych.

Ustawa operuje sztucznym pojęciem „członka rodziny”. Ustawa przyjmuje, że pierwszoplanowym wyróżnikiem „rodziny” są nie więzy małżeństwa i pokrewieństwa, ale fakt wspólnego zamieszkiwania. Oznacza to, że w myśl ustawowej definicji członkami rodziny są np. dwaj studenci mieszkający w pokoju w domu studenckim. Ustawodawca, wprowadzając definicję jaskrawo kontrastującą z potocznym rozumieniem pojęcia „rodziny”, naruszył zasady prawidłowej legislacji, stanowiące integralny element zasady państwa prawnego wyrażonej w art. 2 Konstytucji RP. Ustawodawca powinien zatem posłużyć się pojęciem „przemocy domowej” i odpowiednio pojęciem „domownik”, nie zaś tworzyć sztuczne skojarzenie między pojęciem przemocy oraz rodziną, która jest chronionym dobrem konstytucyjnym. W ten sposób ustawodawca nie tylko wprowadza w błąd adresatów ustawy, ale również obarcza rodzinę odpowiedzialnością za patologie występujące w strukturach, które często rodziną sensu stricto nie są. Z powyższych przyczyn konstruowanie prawnego pojęcia „przemocy w rodzinie”, zamiast posłużenia się znanym w innych systemach prawnych i bardziej adekwatnym pojęciem „przemocy domowej”, jest niezgodne z art. 2 Konstytucji RP.

Ustawa i akty wydane na jej podstawie posługują się bardzo nieostrym i wadliwym pojęciem „przemocy”. Ustawa nieprecyzyjnie definiuje pojęcie „przemocy w rodzinie”, stwarzając duże pole do nadużyć. Z kolei wzór formularza „Niebieska Karta A”, stanowiącego załącznik do Rozporządzenia Rady Ministrów wydanego na podstawie art. 9d ust. 5 ustawy, do kategorii „przemocy w rodzinie” zalicza szereg działań, które w określonych okolicznościach w pełni zasadnie mogą być uznane za środki wychowawcze będące wyrazem troski rodziców o dziecko i jego dobro. Chodzi m.in. o takie zachowania, jak wymienione w załączniku „krytykowanie”, „kontrolowanie”, „ograniczanie kontaktów”, „izolację” i „ciągłe niepokojenie”. Zatem formularz „Niebieska Karta A”, abstrakcyjne kwalifikując zachowania mogące stanowić podstawowe środki wychowawcze jako akty przemocy, godzi w chronioną przez art. 47 Konstytucji RP autonomię życia rodzinnego oraz chronione przez art. 48 ust. 1 Konstytucji prawo rodziców do wychowywania swych dzieci.

Ustawa narusza zagwarantowane konstytucyjnie prawo dostępu obywatela do dokumentów i zbiorów danych jego dotyczących. Podejmowanie interwencji wobec rodziny dotkniętej przemocą odbywa się w oparciu o procedurę „Niebieskiej Karty”. O wszczęciu procedury nie są informowane osoby podejrzane o stosowanie przemocy; nie przewiduje się obowiązku poinformowania osób posądzanych (w tym: bezpodstawnie pomawianych) o fakcie wszczęcia względem nich wyżej wspomnianej procedury. W konsekwencji ustawa nie przyznaje osobie podejrzanej o stosowanie przemocy w rodzinie możliwości dostępu do informacji zgromadzonych w postępowaniu oraz nie umożliwia jej bycia wysłuchaną w postępowaniu „Niebieska Karta”. Postanowienia te są sprzeczne z art. 51 ust. 3 Konstytucji RP, który stanowi, że każdy ma prawo dostępu do dotyczących go urzędowych dokumentów i zbiorów danych.

Ustawa dopuszcza nieproporcjonalnie dużą ingerencję władzy publicznej w gwarantowaną konstytucyjnie ochronę życia rodzinnego. Przepis art. 12a ust. 1 usawy stanowi, iż w razie bezpośredniego zagrożenia życia lub zdrowia dziecka w związku z przemocą w rodzinie pracownik socjalny, wykonujący obowiązki służbowe ma prawo odebrać dziecko rodzicom i umieścić je u innej niezamieszkującej wspólnie osoby najbliższej, w rodzinie zastępczej lub w placówce opiekuńczo-wychowawczej. Artykuł ten operuje przesłanką „bezpośredniego zagrożenia życia lub zdrowia dziecka w związku z przemocą w rodzinie”. Przesłanka ta jest nie tylko niebezpiecznie nieprecyzyjna (w ujęciu ustawy „przemoc w rodzinie” obejmuje bardzo szeroki zakres zachowań), ale i alarmująco zsubiektywizowana, chodzi bowiem o wypadki „przemocy w rodzinie”, które według pracownika socjalnego stanowią bezpośrednie zagrożenie życia lub zdrowia dziecka. Ustawodawca w sposób nieprecyzyjny wskazuje, kiedy pracownik socjalny może odebrać dziecko, przez co dopuszcza arbitralność przy stosowaniu tego przepisu. Do tego art. 12a ust. 1 ustawy przyznaje przedstawicielom władzy publicznej uprawnienie nieproporcjonalnie duże. Umożliwia on najbardziej drastyczną ingerencję w życie rodzinne i prywatne bez uprzedniego wszczęcia postępowania. Przepis art. 12a ust. 1 ustawy w sposób nieproporcjonalny ingeruje w chronioną przez Rzeczpospolitą Polską autonomię rodziny (art. 18 Konstytucji RP), godzi w chronione prawnie życie rodzinne (art. 47 Konstytucji RP) oraz nadmiernie ogranicza prawo rodziców do wychowywania dzieci zgodnie z własnymi przekonaniami (art. 48 ust. 1 Konstytucji RP).

Ustawa narusza istotę prawa do sądu. Zgodnie z brzemieniem art. 12b ust. 1 ustawy rodzicom, opiekunom prawnym lub faktycznym przysługuje zażalenie do sądu opiekuńczego na odebranie dziecka, o którym mowa w art. 12a ustawy. Ze względu na krótki czas orzekania (24 godziny) w przedmiocie zażalenia, sąd orzekający może nie mieć możliwości zapoznania się z bezpośrednim stanowiskiem przedstawicieli ustawowych odebranego małoletniego. Nie gwarantuje im zatem możności bycia wysłuchanym.

Zasadnicze wątpliwości budzi również brak obligatoryjnej reprezentacji przed sądem przez profesjonalnego pełnomocnika. Ze względu na szczególną sytuację osobistą rodziców, którym odbiera się dziecko, bez udziału profesjonalnego pełnomocnika rodzice nie są w stanie skutecznie bronić praw własnych oraz swoich dzieci, tym bardziej, że większości osób, którym odebrano dziecko w trybie art. 12a ust. 1 ustawy, nie stać na pokrycie kosztów wynagrodzenia profesjonalnego pełnomocnika z wyboru. Bez zapewnienia rodzicom pomocy przy badaniu legalności odebrania dziecka, prawo do sądu staje się prawem pozornym. Jeśli do tego uwzględnimy dane, wskazujące, że na blisko 630 przypadków odebrania dzieci, z proceduralnej możliwości wniesienia zażalenia na decyzje pracownika socjalnego, skorzystano w 2013 r. jedynie w 15 wypadkach, wówczas w naturalny sposób rodzą się wątpliwości co do proceduralnej poprawności stosowania art. 12 a i tym samym, wątpliwości co do konstytucyjności rozwiązań pozwalających na tak arbitralne stosowanie tego przepisu.

Niezwykle istotnym uchybieniem ustawy jest także brak zobligowania sądu do sporządzenia uzasadnienia postanowienia po rozpoznaniu tych nielicznych zażaleń. Skarżący nie ma przez to możliwości zapoznania się z motywami leżącymi u podstaw decyzji sądu. Skoro ani podmiot odbierający dziecko, ani sąd nie mają obowiązku uzasadniania swoich czynności, rodzice jako uczestnicy postępowania są pozbawieni jakiegokolwiek prawa do poznania przyczyn leżących u podstaw rozstrzygnięcia.

Tym samym, ustawa w zakresie, w jakim pomija zapewnienie rodzicowi prawa wysłuchania, obrony przy obligatoryjnym udziale profesjonalnego pełnomocnika a także nie nakłada na sąd obowiązku sporządzenia uzasadnienia postanowienia oddalającego zażalenie na odebranie dziecka rodzicom narusza wynikającą z art. 45 ust. 1 i art. 2 Konstytucji RP zasadę sprawiedliwości proceduralnej stanowiącej jeden z elementów składowych prawa do sądu.

Ustawa narusza regulacje dotyczące ochrony danych osobowych. Ustawa stanowi, że członkowie specjalnych zespołów interdyscyplinarnych oraz grup roboczych w zakresie niezbędnym do realizacji swych zadań mogą przetwarzać dane osób dotkniętych przemocą w rodzinie i osób stosujących przemoc w rodzinie, dotyczące: stanu zdrowia, nałogów, skazań, orzeczeń o ukaraniu, a także innych orzeczeń wydanych w postępowaniu sądowym lub administracyjnym, bez zgody i wiedzy osób, których dane te dotyczą. Przepisy ustawy budzą wiele wątpliwości z perspektywy wymogu ochrony danych osobowych. Warto chociażby podkreślić, iż ustawodawca, choć dopuszcza przetwarzanie danych przez zespoły interdyscyplinarne i grupy robocze jedynie „w zakresie niezbędnym do realizacji zadań”, nie zamyka katalogu tych zadań. Poza tym, mimo iż członkowie zespołów interdyscyplinarnych i grup roboczych są ustawowo zobowiązani (przez złożenie oświadczenia) do zachowania poufności, jest to zbyt słabą gwarancją, by można było mówić o należytej ochronie wrażliwych danych osobowych. Przepis art. 9c ust. 1 ustawy w zakresie w jakim dopuszcza przetwarzanie przez członków zespołu dyscyplinarnego oraz grup roboczych tzw. danych wrażliwych oraz informacji o orzeczeniach wydanych w postępowaniu sądowym lub administracyjnych jest sprzeczny z art. 51 ust. 2 Konstytucji RP.

Zakwestionowane regulacje niezwykle jaskrawo godzą zatem w chronione konstytucyjnie: dobro dziecka, autonomię rodziny, prawo rodziców do wychowania dziecka, prawo do sądu, oraz prawo każdego do dostępu do zebranych przez władze publiczne danych o jego osobie.

 

Źródło: Protestuj.pl

Tagged , , , , , , , , , , , , ,

NIE dla genderowej deprawacji w darmowym podręczniku dla pierwszoklasistów!

protest podręcznik rządowyNowa kampania protestacyjna w związku ze skandalicznymi planami dotyczącymi merytorycznej strony nowo tworzonego „rządowego” podręcznika dla szkół podstawowych. W to, że Ministerstwo Edukacji Narodowej nie będzie w stanie w ciągu zaledwie kilku miesięcy przygotować i wydać wystarczająco dobrą książkę nie wątpi chyba nikt. Do tego 4 kwietnia br. na portalu gazeta.pl ukazał się wywiad z Marią Lorek, główna autorką darmowego podręcznika dla pierwszoklasistów, która zapewnia, że materiały są konsultowane pod kątem równościowym, ponieważ sama jest wyczulona na ten problem. Przy formułowaniu poleceń, autorzy podręcznika, będą również unikali określania płci przyszłych czytelników/czytelniczek.

Tego rodzaju deklaracje pokazują jasno, że podręcznik dla pierwszaków nie będzie wolny od lewackiej ideologii gender, w ramach której dzieci będą odzierane z biologicznej tożsamości płciowej. Powiedzmy NIE – Genderowej deprawacji w darmowym podręczniku dla pierwszoklasistów!

Od 1 września br. każdy pierwszoklasista będzie korzystał z jednego, darmowego podręcznika – zapowiedział w styczniu premier Donald Tusk. Pomysł darmowych książek dla uczniów akceptują wszyscy. Jednak sposób realizacji tej idei budzi wiele wątpliwości.

Oto treść proponowanej petycji:

Szanowny Panie Premierze,

domagam się, aby darmowy podręcznik dla pierwszoklasistów zawierał wyłącznie treści zgodne z art. 18 i 48 Konstytucji RP oraz Preambułą i art. 1 p. 2 Ustawy o Systemie Oświaty. Tym samym wyrażam nadzieję, że szkoła będzie wolna od wszelkich ideologii, które podważają wartość rodziny, małżeństwo jako związek kobiety i mężczyzny oraz negują chrześcijański system wartości, który jest podstawą kultury europejskiej.

Apeluję w związku z tym o monitorowanie prac nad zapowiedzianym darmowym podręcznikiem w podległym Panu Premierowi Ministerstwie Edukacji Narodowej, szczególnie pod kątem zgodności jego treści z Ustawą Zasadniczą.

Petycję można podpisać i wysłać na citizengo.org.

Tagged , , , , , , , , , , , ,

Krucjata Młodych protestuje przeciwko klubowi go-go w Warszawie

Przy jednej z najważniejszych ulic Warszawy otworzono nocny klub erotyczny, który znajduje się naprzeciwko kaplicy Res Sacra Miser oraz w pobliżu kościoła Akademickiego Świętej Anny. Swoje oburzenie wyraził już proboszcz Archikatedry św. Jana Chrzciciela ks. prałat Bogdan Bartołd. Wspierają go młodzi katolicy z Krucjaty Młodych.

Nowo otwarty klub go-go budzi również sprzeciw wśród mieszkańców Warszawy. Jak dowiedział się portal PCh24.pl, Policja już kilkukrotnie podejmowała interwencję w związku z nagabywaniem przechodniów przez kobiety, które zachęcają do wzięcia udziału w tzw. „ladies night show”. W ostrych słowach na temat nowego warszawskiego klubu erotycznego wypowiedział się proboszcz parafii Archikatedralnej św. Jana Chrzciciela, który powiedział: „Jeśli urzędnicy i osoby kompetentne powiedzą, że nic nie da się w tej sprawie zrobić – a coraz częściej tak słyszę – to jako duszpasterz powiem: w takich sytuacjach musimy się odwołać do instancji wyższych. (…) Będziemy protestować gdzie się tylko da.” – zapowiedział były duszpasterz warszawskiego środowiska akademickiego.

Swój sprzeciw wyrażają również katolickie organizacje, a wśród nich Krucjata Młodych, która zorganizowała już internetową akcję protestacyjną polegającą na wysyłaniu swoich protestów na adresy e-mailowe Burmistrza Dzielnicy Śródmieście oraz Biura Stołecznego Konserwatora Zabytków.

Poniżej treść protestu oraz stosowne adresy e – mailowe:

W warszawskiej kamienicy przy ul. Krakowskie Przedmieście 55 powstał nowy klub go-go ze striptizem. Nie zgadzam się na lokalizację tego przybytku na historycznym Trakcie Królewskim.

Dlaczego?

Trakt Królewski jest najbardziej reprezentacyjną częścią stolicy. To wizytówka Warszawy z m.in. Pałacem Prezydenckim i Zamkiem Królewskim.

Kamienica znajduje się naprzeciwko figury Matki Bożej Pasawskiej podarowanej królowi Janowi III Sobieskiemu w podzięce za wiktorię wiedeńską w 1683 r.

Kamienica znajduje się naprzeciwko kaplicy Res Sacra Miser i nieopodal akademickiego kościoła św. Anny.

Jak wskazują kombatanci, kamienica, w której mieści się dziś klub go-go została zajęta w 1944 roku przez powstańców warszawskich bez jednego wystrzału. Na fasadzie budynku wisi pamiątkowa tablica.

Na ulotce promującej klub możemy przeczytać dwuznacznie brzmiące „zalety” lokalu, tj. „najpiękniejsze dziewczyny dostarczające rozrywkę na najwyższym poziomie” oraz „komfort, dyskrecja i anonimowość”. Można wnioskować, że jest to miejsce, któremu daleko do przyzwoitości.

Czy chcemy, by obiekty religijne, kulturalne i historycznie dla Polski ważne mieszały się z niemoralnymi przybytkami?

Nie zgadzam się na lokalizację klubu go-go na Trakcie Królewskim w Warszawie!

(podpis)

WYŚLIJ DO:

Burmistrz Dzielnicy Śródmieście m. st. Warszawy
sekretariat@srodmiescie.warszawa.pl

Biuro Stołecznego Konserwatora Zabytków
zabytki@um.warszawa.pl

DO WIADOMOŚCI:

Proboszcz Archikatedry św. Jana w Warszawie:
bartold@katedra.mkw.pl
Organizatorzy protestu utworzyli również odpowiednie wydarzenie na facebooku, do którego można dołączyć za pośrednictwem tego linku: https://www.facebook.com/events/1450606898494198/1450913988463489

Tagged , , , , , , , ,

Parlament Europejski odrzucił raport Estreli

parlament europejskiPo kilkumiesięcznej, intensywnej debacie na temat rezolucji w sprawie zdrowia reprodukcyjnego i seksualnego oraz praw w tej dziedzinie (zwanego również raportem Estreli), większość Parlamentu Europejskiego ostatecznie odrzuciła ten ideologiczny dokument przyjmując rezolucję alternatywną.

Parlament wypowiedział się na temat raportu Estreli na forum plenarnym już po raz drugi. 22 października rezolucję, po burzliwej dyskusji, skierowano do ponownych prac w Komisji Praw Kobiet i Równouprawnienia. Na tym etapie doszło do istotnych nadużyć proceduralnych, które poważnie utrudniły europosłom wnoszenie poprawek do raportu. Ordo Iuris interweniowało w tej sprawie wysyłając argumentację do Przewodniczacego Parlamentu Europejskiego oraz przewodniczących poszczególnych grup w PE.

Podczas dzisiejszego posiedzenia Parlament odrzucił raport Estreli, przyjmując alternatywną rezolucję stosunkiem głosów 334 do 327. Ordo Iuris zachęcało polskich europosłów do głosowania za jej poparciem. Rezolucja respektuje podział kompetencji pomiędzy Unią Europejską a państwami członkowskimi, chroni godność kobiety, jej zdrowie i integralność cielesną oraz chroni prawo podstawowe wolności sumienia i zapewnia prawne gwarancje jego poszanowania, podobnie jak i poszanowanie praw rodziców w zakresie edukacji ich dzieci.

Ogromny wkład w odrzucenie proaborcyjnego raportu wniosła intensywna mobilizacja europejskiej opinii publicznej: rodziców, którzy sprzeciwiają się agresywnej edukacji seksualnej i nie chcą aby siłą narzucano im sposób wychowywania ich dzieci, obywateli, którzy chcą aby Parlament Europejski przestrzegał zasad demokracji i szanował podział kompetencji między UE i państwami członkowskimi oraz lekarzy i pielęgniarek, którzy nie chcą być zmuszani do wykonywania aborcji wbrew ich sumieniu. Silna mobilizacja utrzymywała się do ostatnich minut przed głosowaniem, co zaowocowało, według różnych szacunków, nawet stu tysiącami e-maili wysłanych do europarlamentarzystów. Debata rozprzestrzeniła się również na media społecznościowe. Przed budynkiem Parlamentu w Strasburgu protestowało przeciwko raportowi Estreli ok. 200 osób, głównie młodych rodzin z dziećmi, które po raz drugi przyjechały z różnych krajów Europy aby wyrazić swój sprzeciw wobec projektu portugalskiej socjalistki.

 

Źródło: Ordoiuris.pl

Tagged , , , , , , , , , , , , ,

Protest przeciwko ustawie o uzgodnieniu płci

krzysztof begowski
Witajcie, publikuję list, który znalazłem na jednym z forów. Chodzi o procedurę sądową umożliwiającą uznanie „tożsamości płciowej” jako podstawy określenia płci osób, u których występuje niezgodność między ową „tożsamością płciową” a płcią metrykalną. Za całością stoi niejaka Grodzka!

WYSYŁAJMY DO POSŁÓW PO!


Szanowna Pani Poseł
Szanowny Panie Pośle

Z wielkim oburzeniem przyjąłem fakt poparcia przez Platformę Obywatelską projektu ustawy o uzgodnieniu płci autorstwa polityków skrajnej lewicy.
Wspomniany wyżej projekt zawiera wiele skandalicznych pomysłów, niebezpiecznych dla ładu społecznego w naszym kraju.

Wystarczy wspomnieć, że propozycje zawarte w projekcie całkowicie ignorują wymiar biologiczny ludzkiej płciowości proponując, by informację o płci w aktach stanu cywilnego (i w związku z tym na gruncie całego systemu prawnego) kształtować pod dyktando subiektywnych odczuć jednostki. Tożsamość tego projektu jest więc zdeterminowana przez ideologię gender

Poza tym projekt uderza w art. 18 Konstytucji RP, który definiuje małżeństwo jako związek kobiety i mężczyzny, ponieważ ustanawia obowiązek niepozostawania w związku małżeńskim przez osobę wnioskującą o uzgodnienie płci. Ustawa może zatem instytucjonalizować mechanizm obejścia postanowień art. 18 Konstytucji, tworząc formalne podstawy dla homoseksualnych związków małżeńskich w oparciu o zmienione akta stanu cywilnego.

Według autorów projektu wniosek o uzgodnienie płci może złożyć już nastolatek (dolna granica wieku to 16 lat).

Na podstawie wiedzy medycznej można stwierdzić, że wystąpienie w okresie dzieciństwa zaburzeń identyfikacji tożsamości płciowej nie oznacza, że będą one towarzyszyły danej osobie również w wieku dojrzałym. Za niedopuszczalne należy uznać kształtowanie sytuacji obywateli cierpiących na zaburzenia identyfikacji płciowej w sposób, który powoduje nieodwracalne okaleczenia tych osób.

Liczę, że na najbliższym posiedzeniu Sejmu zagłosuje Pan/ Pani przeciw przyjęciu tej skandalicznej ustawy lub też przez swoją nieobecność podczas głosowania nad projektem przyczyni się Pan/ Pani do odrzucenia tego nieludzkiego i barbarzyńskiego prawa.

Ja natomiast zapewniam , że będę informował/informowała opinię publiczną, jakie stanowisko zajął / zajęła Pan/ Pani w tej sprawie.

 

Wysyłajcie to do posłów PO! Tutaj lista posłów:

 

http://www.sejm.gov.pl/Sejm7.nsf/klubposlowie.xsp?klub=PO

 

 

Tagged , , , , , , , , , , ,

Projekt Rezolucji PE promujący aborcję powrócił – jest protest

aborcjaProjekt Rezolucji Parlamentu Europejskiego promuje “edukację seksualną” już dla 4-latków oraz rekomenduje aborcję traktując ją jako środek kontroli liczby urodzeń. Kolejna bitwa w Parlamencie Europejskim. Zareaguj!

Kilka tygodni temu udało nam się powstrzymać Europarlamentarzystów przed przyjęciem projektu rezolucji promującej aborcję. Dziękujemy za zaangażowanie wszystkim, którzy włączyli się wtedy w akcję przekonywania europosłów, aby projektu nie przyjęli. W krótkim czasie wysłaliśmy 69 000 wiadomości do Europejskiej Partii Ludowej z prośbą o to, aby głosowała przeciwko projektowi.

Niestety, niebawem kolejna bitwa. Dokument powrócił, znów zostanie poddany pod głosowanie w komisji i – jeśli komisja go przyjmie – to będzie głosowany również na forum PE. Zadziałajmy! Petycję w tej sprawie można podpisać na stronie citizengo.org.

Przypomnijmy, że projekt Rezolucji promuje “edukację seksualną” już dla 4-latków oraz rekomenduje aborcję traktując ją jako środek kontroli liczby urodzeń.

Ponadto, można znaleźć w nim szeroką krytykę klauzuli sumienia, z której korzystają lekarze i pielęgniarki nie godzący się na aborcję. Projekt nakazuje dokładne monitorowanie każdego przypadku skorzystania z tej klauzuli. Rezolucja atakuje prawa rodziców do wiedzy o tym, co dzieje się z ich nastoletnimi dziećmi, a także domaga się powszechnej i poufnej dostępności środków antykoncepcyjnych dla niepełnoletnich osób. Dokument rekomenduje również wspieranie przez UE aborcji w biedniejszych krajach.

Warto dodać, że treści proponowanego dokumentu nie wchodzą w zakres kompetencji, jakie Państwa Członkowskie przyznały UE, toteż nie powinien on być w ogóle poddawany pod głosowanie na poziomie UE.

Raport jest dziś dyskutowany w komisji, jutro zostanie poddany pod głosowanie i – jeśli przejdzie (Autorka raportu, deputowana portugalskich socjalistów Edite Estrela, zapowiada, że ma już zapewnioną większość w komisji. Dodajmy, że w skład owej komisji wchodzi m.in. Joanna Senyszyn) – to następnie 10. grudnia będzie nad nim głosował Parlament Europejski.

Wysyłajmy wiadomości do członków Komisji Praw Kobiet i Równouprawnienia wyrażając nasz sprzeciw wobec tego projektu, który wprost staje przeciwko życiu człowieka, rodzinie oraz wolności sumienia.

 

Źródło: citizengo.org

Tagged , , , , , , , ,