Tag Archives: Polska

Marsze dla Życia i Rodziny 2015 – dlaczego są tak potrzebne?

marsze dla życia i rodziny 2014Marsze dla Życia i Rodziny to nie tylko kolorowy korowód. To również dobitna odpowiedź na najważniejsze wyzwania naszych czasów. W tym roku uczestnicy wydarzenia będą maszerowali pod hasłem: „Rodzina – Wspólnota – Polska”. Pragniemy przypomnieć, że w rodzinie wykuwa się kapitał społeczny osób, które w dorosłym życiu będą funkcjonowały we wspólnocie narodowej. Dlatego podczas tegorocznych Marszów chcemy mówić o potrzebie troski rodziców o wychowanie i edukację swoich dzieci.

Chcemy przypomnieć, że rodzicie mają prawo i obowiązek wychowania dzieci zgodnie ze swoimi przekonaniami. Wszystkie prawa rodziców pochodzące z prawa naturalnego, potwierdzone między innymi w Konstytucji, winny być przez decydentów uznane i chronione. Ponieważ rodzice pełnią pierwszoplanową rolę wychowawczą, wszelkie instytucje publiczne winny pełnić rolę pomocniczą uznając autorytet i wolę rodziców.

Pragniemy również zwrócić uwagę na potrzebę coraz lepszej współpracy szkół z rodzicami uczniów w zakresie wychowania i przekazywania młodemu pokoleniu spójnego systemu wartości. Wychowanie oparte na fundamencie wyrosłym z europejskiego kręgu kulturowego, u którego podstaw leży odpowiedzialność, wartość rodziny oraz szacunek dla życia, daje gwarancję przygotowania młodych ludzi do podjęcia odpowiedzialności za własną rodzinę, kraj i życie społeczne.

To co leży na naszym rodzicielskim sercu to troska o nasze dzieci. Coraz częściej słyszymy w doniesieniach medialnych o zajęciach, prowadzonych przez podmioty pozaszkolne, podczas których młodzież zachęcana jest do podejmowania przedwczesnej inicjacji seksualnej. Promowane są również związki nieformalne i homoseksualne. Przykładem może być program „Równościowe przedszkole”, realizowany w kilkudziesięciu placówkach (podczas zajęć chłopców przebierano za dziewczynki, a dziewczynki za chłopców) czy zajęcia przeprowadzone w ubiegłym roku w warszawskim liceum im. Heleny Modrzejewskiej, które były prowadzone przez Fundację Wolontariat Równości. W radzie Fundacji zasiada m.in. Sławomir Starosta, współtwórca pornograficznego wydawnictwa Pink Press oraz Pink Service, wydającego magazyny gejowskie, których był redaktorem naczelnym. Jest również twórcą gejowskich i pornograficznych portali internetowych.

Ponadto alarmujący jest fakt obniżenia standardów nauczania wbrew woli rodziców. Gdy MEN zapowiadał wprowadzenie darmowego podręcznika dla klas pierwszych, wiadomo było, że w tak szybkim tempie nie da się przygotować wartościowej pozycji do pracy dydaktycznej. Mówiło też o tym wielu ekspertów. Propozycje zadań są sztampowym zadawaniem dziecku pytań i prezentowaniem dziecku na siłę treści zupełnie nie związanych z jego oczekiwaniami poznawczymi.

W ramach realizacji polityki prorodzinnej rząd oszczędził rodzicom wydatków na przedszkole i za każdą dodatkową godzinę powyżej pięciu bezpłatnych, pozwolił zapłacić tylko złotówkę. Niestety, odbywa się to kosztem zajęć dodatkowych takich jak np. rytmika czy zajęcia z logopedą. Brak tego typu zajęć to ogromna strata dla rozwoju dziecka.

W kwestii obniżenia standardów nauczania pozostaje jeszcze kwestia zmniejszenia liczby lekcji historii. W grudniu 2012roku Sejm odrzucił w pierwszym czytaniu obywatelski projekt nowelizacji ustawy o systemie oświaty, mający na celu przywrócenie modelu nauczania historii w szkołach ponadgimnazjalnych. To projekt ustawy, który przywraca obowiązkowe lekcje historii do szkół. W tej chwili, po wprowadzeniu reformy (rozporządzenie MEN ws. reformy sposobu nauczania lekcji historii, która od 1 września 2012 roku weszła do szkół ponadgimnazjalnych), obowiązkowe lekcje historii dotyczą tylko tych młodych Polaków, którzy wybiorą historię jako przedmiot maturalny. Nie bez znaczenia pozostaje kwestia wejścia w życie tzw. ustawy sześciolatkowej. Wprowadzenie jej wbrew woli i zgody rodziców, było swego rodzaju próbą ograniczenia ich praw.

Papierkiem lakmusowym wrażliwości rządzących na potrzeby rodzin stały się głosowania dotyczące referendum w sprawie posyłania do szkół sześcioletnich dzieci oraz obywatelski projekt ustawy „Rodzice chcą mieć wybór!” . Niestety Sejm nie licząc się z głosami ogromnej rzeszy obywateli zatroskanych o przyszłość swoich dzieci, głosami koalicji rządzącej już w pierwszym czytaniu odrzucił oba obywatelskie projekty ustaw. Posłowie wyrzucając do kosza w sumie blisko 2 mln podpisów osób popierających zmiany w ustawie o systemie oświaty, wykazali się całkowitą obojętnością i ignorancją wobec tak szerokiego głosu społeczeństwa.

Coraz większym niepokojem mogą napawać doniesienia medialne dotyczące nadużywania ustawy o przeciwdziałaniu przemocy w rodzinie, która wprowadza prymat państwa i jego urzędników nad rodziną. Sugeruje ona, że rodzina stanowi zagrożenie dla jednostki i jest często miejscem ukrytych patologii społecznych. Jak podaje Ministerstwo Pracy, tylko w 2013 roku rodzicom odebrano ponad 600 dzieci! Bardzo często są to rodziny, w których nie ma przemocy a jedynie zła sytuacja materialna rodzin!

Kilka tygodni temu, wbrew licznym protestom społecznym, Prezydent Bronisław Komorowski podpisał Konwencję Rady Europy o zapobieganiu i zwalczaniu przemocy wobec kobiet i przemocy domowej (CAHVIO). Pragniemy przypomnieć, że Konwencja ta nie jest skoncentrowana na przeciwdziałaniu przemocy, jak sugeruje jej tytuł, ale na wprowadzeniu ideologicznej rewolucji kulturowej. Z przykrością stwierdzamy, że Prezydent Bronisław Komorowski wyrażając swoje poparcie dla Konwencji CAHVIO przyczynia się do destrukcji polskich rodzin.

Tagged , , , , , , , , , , , , , , ,

Polakom przeszkadza komercjalizacja świąt Bożego Narodzenia

kasaPolakom przeszkadza komercjalizacja świąt Narodzenia Pańskiego – wynika z danych Centrum Badania Opinii Społecznej. Sondaż na ten temat został przeprowadzony w pierwszej połowie grudnia.

Trzy czwarte badanych ma negatywne zdanie o komercjalizacji Bożego Narodzenia, a 65 proc. Polaków uważa, że atmosfera ta utrzymywana jest zbyt długo, przez co same święta przestają być czasem wyjątkowym.

Zaskakujące jest natomiast badanie TNS OBOP. Wynika z niego, że tylko 41 proc. Polaków wierzy w zmartwychwstanie Chrystusa, podczas gdy z badań od 20 lat prowadzonych przez Instytut Statystyki Kościoła Katolickiego wiemy, że około 80 proc. Polaków wierzy w bóstwo Chrystusa.

Ks. Wojciech Sadłoń z Instytutu Statystyki powiedział, że wydaje się, iż przeprowadzony sondaż ujmuje bardziej nastroje i opinie na temat Kościoła niż realne postawy. Potwierdza jednak znaną dobrze w badaniach niekonsekwencję wiary Polaków, czyli rozbieżność między przynależnością do Kościoła a codziennym życiem.

Radio Watykańskie

Tagged , , , , , ,

Sondaż CBOS: miażdżąca przewaga przeciwników aborcji

aborcja75 proc. Polaków uważa, że aborcja jest złem i nie może być usprawiedliwiona. To najlepszy wynik w Europie. W ciągu ostatnich lat wyraźnie zwiększyła się liczba osób broniących życia.

Badanie przeprowadziło Centrum Badania Opinii Społecznej. Trzy lata temu 69 proc. Polaków deklarowało niezgodę na aborcję, w tym roku jest nas już o 6 pkt. proc. więcej.

Podobne wyniki przyniosło badanie opublikowane w październiku ubiegłego roku przez Centrum Myśli Jana Pawła II i CBOS. Wynikało z niego, że 80 proc. Polaków zgadza się z opinią, że „zawsze i niezależnie od okoliczności ludzkie życie powinno być chronione od poczęcia do naturalnej śmierci”. W 2007 roku uważało tak 70 proc.

150 tys. Polaków podpisało petycję „Jeden z Nas”, która ma zakazać finansowania przez UE aborcji. W Unii Europejskiej tylko Polska oraz Irlandia są krajami, w których opinia publiczna zdecydowanie wypowiada się przeciwko przerywaniu ciąży – przypomina „Rzeczpospolita”. W całej Europie zebrano 870 tys. podpisów, porównywalną liczbę z Polakami uzbierali też Włosi.

Polacy rokrocznie masowo biorą udział w organizowanych przez Stowarzyszenie Kultury Chrześcijańskiej im. ks. Piotra Skargi Marszach dla Życia i Rodziny. Odbywają się one już od kilku lat. Początkowo maszerowano tylko w Warszawie, rok temu jednak marsze odbyły się w 50 polskich miastach. W tym roku Marsze dla Życia i Rodziny przeszły ulicami aż 107 miejscowości.

 

Źródło: PCh24.pl

Tagged , , , , , , , , , , , ,

Sodoma i Gomora wzorami wartości dla Europy?

bezrobocie PolskaBrak 6 mln pracowników w Niemczech do 2025 r. i zgoda na dalszą emigracja młodzieży i zakładanie rodzin za granicą gwarancją likwidacji Polski już w niedługim czasie.

Cezary Mech

Zwracając się 3 grudnia zeszłego roku do uczestników zgromadzenia plenarnego Papieskiej Rady «Iustitia et Pax» papież Benedykt XVI nawiązał do nauki społecznej Kościoła i potwierdził prawdę o człowieku jako „istoty z natury transcendentnej”. Jednocześnie nawiązując do źródeł obecnego kryzysu i konieczności reformy międzynarodowego systemu monetarnego i „pozbawionego reguł kapitalizmu finansowego, który dominuje nad polityką i dekonstruuje gospodarkę realną”.

Według niego należy zastąpić ideę „nadzwyczajnej władzy skoncentrowanej w rękach niewielu[!-cm], która miałaby zdominować wszystkie narody, wykorzystując najsłabszych”, koncepcją władzy pojmowanej przede wszystkim jako „siła moralna, możliwość działania zgodnie z rozumem, a zatem władza oparta na uczestnictwie, ograniczona przez zasięg kompetencji i przez prawo”. Potrzebne jest powstanie „władzy” na wzór tej zdefiniowanej w Pacem in terris Jana XXIII, która będzie w stanie zbudować światową wspólnotę „na bazie miłości do wspólnego dobra rodziny ludzkiej”.

Tegoroczny „festiwal” legislacyjny w Europie oparty o krytykowane przez papieża ideologie „praw seksualnych”, to dalszy ciąg samozagłady moralnej naszego kontynentu w ramach którego biblijne zwyczaje panujące w Sodomie i Gomorze przedstawia się jako wartości europejskie. Przy takim zaprzeczeniu rozumu i moralności nie należy się dziwić wynikom projekcji dotyczących gospodarczego upadku naszego kontynentu. I tak McKinsey Global Institute przewiduje, że podczas aktualnego dziesięciolecia (2012-17) nastąpi gospodarcze wygaśnięcie wzrostu UE której udział w światowym przyroście PKB wyniesie zaledwie 5,7%, a w pierwszej dziesiątce liderów wzrostu po raz pierwszy i nie ostatni zabraknie jakiegokolwiek jej przedstawiciela. Udział gospodarek rozwiniętych wyniesie zaledwie 26% przyrostu światowego, przy czym aż połowa z niego będzie zasługą USA – 13,9%. Podczas gdy Chiny będą generowały 33,6%, a Indie 9,4%. Inne kluczowe kraje to Brazylia – 2,6%, Meksyk – 1,6%, Korea – 1,8%, Turcja – 1,3%, starzejąca się Japonia – 1,4%, oraz Rosja – 2,5%. Konsekwencje powyższej zapaści widać wyraźnie w projekcjach OECD. W efekcie nadchodzących zmian gospodarki Chin i Indii wyjdą na prowadzenie w wielkości PKB i w sumie będą wytwarzały więcej niż wszystkie kraje OECD, a największym przegranym będzie starzejąca się Japonia. Mimo tego iż te dwa kraje jeszcze w 2010 r. produkowały zaledwie połowę tego co wszystkie kraje G7 (i 1/3 tego co całe OECD), to już w roku 2025 je wyprzedzą, a w 2060 r. będą wytwarzać o 50% więcej od gospodarek G7. O ile w 2011 r. Chiny wytwarzały 17% PKB krajów OECD i 8 krajów G20 którzy do tej organizacji nie należą, a więc tyle samo co eurostrefa, podczas gdy USA 23%, a Japonia 7%, to w 2060 r. udział Chin skoczy do 28%, podczas gdy udział eurostrefy spadnie do 9%, Japonii 3%, a USA do 16%. Jeszcze szybciej będzie rosło znaczenie młodych i prężnych Indii, których udział w tym towarzystwie wzrośnie z 7% obecnie do 11% w 2030 r. i 18%, a więc więcej niż USA w roku 2060. Przy czym zakłada się że o ile Chiny wyprzedzą eurostrefę w ciągu roku, a USA w ciągu kilku najbliższych, to Indie w tym czasie wyprzedzą Japonię, eurostrefę za ok. 20 lat i pod koniec badanego okresu zostaną drugą światową gospodarką za Chinami.

Powyższa analiza zakłada stały wzrost produktywności w najbogatszym kraju jakim jest USA, oraz trwaniu procesów konwergencji w krajach wschodzących, co wcale nie jest założeniem pewnym (polecam wpis z 22 października zeszłego roku „Fatalne skutki „poprawności politycznej””. W efekcie tych założeń wzrost w krajach OECD ma wynosić przeciętnie 1,7% i ok. 3% w pozostałych krajach, co jest wielkością niewysoką w porównaniu z tegorocznymi, niskimi szacunkami 7,8%-owego wzrostu dla Chin i 5%-owego dla Indii – najniższego dla tego kraju w ostatnim dziesięcioleciu. Zgodnie z założeniami dochód narodowy na mieszkańca w krajach najbogatszych się podwoi, podczas gdy biedniejszych wzrośnie czterokrotnie. Przy czym na wskutek zakładanego wzrostu produktywności i intensywności kapitału w Chinach i Indiach w tym okresie nastąpi siedmiokrotny wzrost PKB na głowę mieszkańca licząc ją w sile nabywczej 2005 r.

Na skutek masowej emigracji młodzieży, jak i tragicznej dzietności Polek w latach 2030-2060 najwolniej na świecie spośród badanych krajów będzie się rozwijała, a właściwie będzie się likwidowała Polska. Wzrost w tym czasie będzie na poziomie zaledwie 1%-ta, przy statystyce opartej na cenach 2005 r., podczas gdy nawet znacznie bogatsze kraje OECD będą się rozwijały w tempie o 70-80% szybszym (1,7-1,8%). Przyczyną ma być zapaść demograficzna Polski która ma zredukować nam wzrost gospodarczy w całym okresie 2011-2060 o 0,6 pkt. procentowego rocznie…

Artykuł w całości jest dostępny na stronie wgospodarce.pl

Tagged , , , , , , , , , ,

2 miliony Polaków jest bez pracy. Więc powiemy to tak…

bezrobocie PolskaLiczba bezrobotnych w naszym kraju przekroczyła 2 miliony. Oficjalnych bezrobotnych. Wszyscy wiedzą, że osób bez pracy jest faktycznie więcej. Tej wiadomości można było się spodziewać, bo przy obecnych rządach dynamika bezrobocia ma właściwie tylko jeden kierunek. Rząd Donalda Tuska i największe media z pewnością zadbają o to, by obywatele otrzymali zamiast tej liczby „poprawny” przekaz.

Typ nr 1: GW napisze, że Grecja ma dwukrotnie więcej bezrobotnych niż Polska. Bezrobocie w Helladzie przekroczyło 26 procent, podczas gdy u nas utrzymuje się poniżej 13 procent. Tak więc to Polska wyznacza standardy walki z kryzysem i wyróżnia się na tle innych krajów Unii Europejskiej.

Typ nr 2: Rzecznik rządu Paweł Graś napisze na Twitterze, że ABW zwołuje za godzinę konferencję prasową, na której opowie o kluczowej dla bezpieczeństwa i funkcjonowania państwa akcji służb specjalnych. Na konferencji dowiemy się o tym, że zatrzymano groźnego przestępcę Przędzysława J., który – śledzony przez funkcjonariuszy – od pół roku trzymał w domu duże ilości helu, mimo tego, że dawno już pozbył się baloników, co jest koronnym dowodem na to, że planował zamach.

Typ nr 3: Jareczek Kuźniar w porannym programie TVN 24 nie powie w tym temacie nic. Natomiast zaprosi do studia wybitnego socjologa Aleksandra Smolara, który powie o tym, że ostatnie dane o bezrobociu są wykorzystywane przez lidera opozycji Jarosława Kaczyńskiego, który marzy o tym, by Polacy byli w sytuacji zagrożenia, bo „katastrofa jest warunkiem odrodzenia” jego ugrupowania.

Jak widać, media „głównego nurtu” zaczyna zalewać rutyna, tak jak Polaków zalewa bezrobocie. Miejmy nadzieję, że ta nuda skłoni przynajmniej niektórych do odłożenia pilota na półkę i włączenia komputera. Internet stał się już chyba otatnią szansą do pozyskiwania normalnej wiedzy o Polsce i świecie.

Endrju

Tagged , , , , , , , ,

Już za tydzień kolejny Marsz Niepodległości

marsz niepodległości„Nasza polskość naszą chlubą” – pod tym wcale nieoczywistym dla większości społeczeństwa hasłem, 11 listopada w Warszawie przemaszerują tysiące osób, którym nie jest obce przywiązanie do narodowej dumy i niepodległości Ojczyzny.

Tak jak w ubiegłym roku Marsz Niepodległości organizowany jest przez młodych ludzi dla, w szczególności, młodych ludzi. To oni mogą tego dnia pokazać, że mimo atakujących nas na co dzień z niemal każdej strony argumentów wytaczanych przez kosmopolitów, „europejczyków” i innych lewicowców, nie wstydzą się swojej radości z tego, że 11 listopada 1918 roku odrodziło się niepodległe Państwo Polskie. Suwerenność jest jedynym stanem, w którym możliwe jest realizowanie idei wolności i odnowy narodu, stąd też organizatorzy wydarzenia tak wielką wagę przykładają do tej właśnie rocznicy.

Lewicowe media z „Gazetą Wyborczą” na czele sprzeciwiają się organizacji przemarszu przez Warszawę młodych ludzi z biało-czerwonymi flagami, oraz transparentami wyrażające miłość do Polski i Polaków.. Dla mediów i ludzi salonu, dużo przyjemniejszym było zgromadzenie rówieśników organizatorów Marszu Niepodległości na Krakowskim Przedmieściu, gdzie symbole narodowe i religijne były znieważane w najobrzydliwszy sposób, a zwołana przez Dominika Tarasa hałastra skandowała hasła  wyrażające nadzieję na śmierć jednego z polityków. Dziś ta sama grupa autorytetów nawołuje do bojkotu święta narodowego, powołując się na rzekome zagrożenie nacjonalizmem. Warto przypomnieć, że „demonów polskiego patriotyzmu” obawiano się również po tragedii w Smoleńsku, widząc ludzi gromadzących się na ulicach w geście solidarności i trzymających w dłoniach polskie flagi na znak jedności w bólu.

Antypatriotycznej propagandzie nie uległa po raz kolejny spora grupa znanych osób. Wśród tych, którzy swoim autorytetem firmują Marsz, jest kilkudziesięciu naukowców, wielu znanych dziennikarzy, działaczy społecznych a także bohaterów walk o wolność i niepodległość zgromadzonych w Związku Żołnierzy Narodowych Sił Zbrojnych.  Krzepiącą jest informacja, że na Facebooku Marsz Niepodległości polubiło już niemal 18 tysięcy osób, a do organizatorów spotkania cały czas napływają informacje o coraz większej liczbie chętnych do udziału w przyszłotygodniowej manifestacji. Tak jak w zeszłym roku, na drodze patriotycznego zgromadzenia staną zapewne lewicowe bojówki, które przy pomocy usłużnych sobie mediów wezwały na pomoc nawet lewaków z Niemiec. To prawdziwy chichot historii – 11 listopada na zaproszenie Polaków, święto Polaków mogą zablokować niemieccy zadymiarze.

 

Opracowano na podstawie: MarszNiepodleglosci.pl

Tagged , , , , , , ,

Wybory 2011. Sam kontroluj liczenie głosów

wybory 2011Sprawdź osobiście, czy podczas wyborów nie dojdzie do łamania prawa. Jeśli obawiasz się fałszowania wyborów lub po prostu chcesz przekonać się, jak wygląda praca komisji wyborczej, to powinieneś zgłosić się na męża zaufania.


Dariusz Madejski

Kto może nim zostać? – Nie ma konkretnych wymogów. Państwowa Komisja Wyborcza stawia tylko jeden warunek. Może to być tylko osoba posiadająca pełną zdolność do czynności prawnych – wyjaśnia dla e-prawnik.pl Lech Gajzler, ekspert Krajowego Biura Wyborczego, obsługującego Państwową Komisję Wyborczą.

Pełna zdolność do czynności prawnych cechuje każdą osobę, która ukończyła 18 lat i nie została ubezwłasnowolniona oraz kobietę, która ukończyła 16 lat i zawarła związek małżeński za zgodą sądu. Jeśli spełnimy powyższy warunek i chcemy nadzorować wybory, to zaczynamy od wizyty w siedzibie partii, której jesteśmy zwolennikiem. – Zainteresowani powinni udać się do komitetu wyborczego, który zarejestrował w okręgu listę kandydatów na posłów lub kandydata na senatora – tłumaczy Lech Gajzler. Do kiedy można się zgłaszać? Ważne, by zrobić to przed dniem wyborów. – Nie ma tutaj żadnych terminów – dodaje ekspert Krajowego Biura Wyborczego.

Dostaniesz identyfikator i instrukcje

Każdy mąż zaufania musi posiadać zaświadczenie, które wystawi mu pełnomocnik komitetu wyborczego lub osoba przez niego upoważniona. Pamiętajmy, by mieć przy sobie ten dokument idąc do lokalu, który mamy nadzorować. – Trzeba go pokazać, wraz z dowodem osobistym, przewodniczącemu komisji – mówi Lech Gajzler. – Jeżeli zaświadczenie wystawiła osoba upoważniona do tego przez pełnomocnika, to musimy pokazać również ksero takiego upoważnienia – dodaje. Przewodniczący komisji poinformuje mężów zaufania o przysługujących im prawach i wskaże miejsce w lokalu wyborczym, z którego będą mogli obserwować przebieg głosowania. Każdy dostanie identyfikator z imieniem, nazwiskiem, funkcją oraz nazwą komitetu wyborczego, który reprezentuje. Na takim identyfikatorze nie możemy umieszczać żadnych haseł wyborczych czy innych elementów, które mogą łamać ciszę wyborczą.

 

Tekst jest fragmentem artykułu. Całość dostępna w serwisie e-prawnik.pl.

Tagged , , , , , ,

Kampania „Kocham Polskę”

Kocham Polskę kampaniaKocham Polskę – to społeczna akcja reklamowa organizowana przez osoby działające non-profit, propagowana przez Młodzież Wszechpolską. Celem tego przedsięwzięcia jest promocja nowoczesnego patriotyzmu i ukazanie miłości do Ojczyzny w nietypowych, zaskakujących formach.

Grupą docelową są młode osoby, które dotychczas informacje na temat patriotyzmu uzyskiwały wyłącznie w szkole przy okazji lekcji języka polskiego lub historii. Zazwyczaj młodzi ludzie, postrzegają patriotyzm przez pryzmat powstań, dramatycznych historii bohaterów lektur. Są to piękne wzorce, lecz w wielu przypadkach odległe i przedstawiane w sposób, który nie przemawia do młodego pokolenia.

Patriotyzm w Polsce jest bardzo mocno naznaczony martyrologią, zanurzony w cierpieniach, jakich nasz naród doświadczał przez ostatnie 300 lat. Brakuje w nim radości, entuzjazmu i pozytywnego przekazu. Patriotyzm to nie tylko pamięć o poległych i o doznanych krzywdach – choć jest to oczywiście bardzo istotne. Patriotyzm narodu, który chce dokonywać wielkich rzeczy, który odważnie i bez kompleksów chce rozwijać się we współczesnym świecie, musi w pierwszym rzędzie opierać się o promocję pozytywnych postaw, posiadać w sobie olbrzymi ładunek narodowej dumy, radości i optymizmu.

Musi również posiadać umiejętność zagospodarowania i twórczego przekształcania dzisiejszych trendów kulturowych. Nie można płynąć z prądem wszechobecnej popkulturowej papki, która prowadzi do utraty tożsamości i wyjałowienia kultury narodu, z drugiej strony – nie można funkcjonować w oderwaniu od tego, czym żyje dziś społeczeństwo, jakie trendy w nim dominują. Kampania Kocham Polskę to próba „oswajania tygrysa” współczesnej kultury na rzecz promocji patriotycznych, narodowych postaw i wartości.

Kampania Społeczna Kocham Polskę prowadzona jest 3 razy w ciągu roku: w Dzień Świętego Walentego – 14 lutego, w Święto Konstytucji 3 Maja oraz w Święto Niepodległości – 11 listopada.

Więcej informacji na: KochamPolske.com

Tagged , , , , ,

Ruszyła Krucjata Różańcowa za Ojczyznę

15 czerwca 2011 ruszyła Krucjata Różańcowa za Ojczyznę. Obecnie liczba modlących się przekracza tysiąc osób. Zaangażowanie w Krucjatę sprowadza się do odmawiania codziennie przynajmniej jednej dziesiątki różańca w intencji Polski wiernej Bogu, Krzyżowi i Ewangelii oraz o wypełnienie Jasnogórskich Ślubów Narodu.

Podpisane zobowiązanie do takiej modlitwy wysyła się na adres sekretariatu Krucjaty (adres na stronie krucjatarozancowazaojczyzne.pl), który zlicza osoby wspierające to dzieło.. Można także wspierać dzieło Krucjaty poprzez post, duchowe ofiary oraz zamawianie Mszy Świętych za Ojczyznę.

Zobowiązanie do modlitwy można pobrać ze strony: http://krucjatarozancowazaojczyzne.pl/pdf/ulotka_krucjata_male.pdf

Przykład idzie z Węgier

Weźmy przykład z Węgrów. Przemiany, które podziwiamy w ich ojczyźnie nie wydarzyły się same z siebie. Oni je sobie wymodlili. W czasach komunizmu mieli wielkiego prymasa, który za swoje „Non possumus” został wygnany z kraju. Wtedy napisał, że Węgry będą uratowane przez Różaniec. Jeśli choć 10% narodu będzie codziennie odmawiać różaniec za Ojczyznę, ratunek przyjdzie z pewnością. Po latach komunizmu, po tzw. „transformacji ustrojowej”, po wejściu do Unii Europejskiej Węgry podobnie jak Polska staczały się ku upadkowi, a przewidywania Kardynała Mindszentego zaczynały się ziszczać. Wtedy obecny prymas Węgier przypomniał słowa Kardynała Mindszentego i wezwał swój naród do Krucjaty Różańcowej.

Obliczono, że potrzeba dwóch milionów Węgrów, którzy zadeklarują, że codziennie modlą się za ojczyznę na różańcu. Cztery lata trwało osiągnięcie stanu, żeby 10% społeczeństwa modliło się codziennie za ojczyznę. Dwa miliony Węgrów przystąpiło do Krucjaty Różańcowej w Intencji Ojczyzny.

Teraz czas na Polskę!

15 czerwca 2011 ruszyła Krucjata Różańcowa za naszą Ojczyznę. Akcja modlitewna zyskała wsparcie Kościoła. Podczas obchodów Uroczystości Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny na Jasnej Górze trzech polskich biskupów podpisało deklarację przystąpienia do Krucjaty Różańcowej za Ojczyznę. 14 sierpnia deklarację przystąpienia do Krucjaty Różańcowej za Ojczyznę podpisał bp Wacław Depo, ordynariusz zamojsko-lubaczowski. Dzień później zrobił to abp Andrzej Dzięga – metropolita szczecińsko-kamieński oraz prymas senior kard. Józef Glemp.

Szczegóły na stronie: krucjatarozancowazaojczyzne.pl

Deklarację modlitwy można pobrać ze strony: http://krucjatarozancowazaojczyzne.pl/pdf/ulotka_krucjata_male.pdf

 

Tagged , , , , , ,

Polska bez długu

Polska bez długu

Na przełomie czerwca i lipca tego roku polski dług publiczny przekroczył 700 miliardów złotych. Na każdego obywatela przypada więc już ok. 19 tysięcy złotych zadłużenia do spłaty. Oczywiście zadłużenia, którego on nie zaciągał, a zrobili to w jego imieniu politycy. Każdego dnia polski dług rośnie o kolejne 250 milionów złotych.

Problem ten dostrzegła grupa osób związanych ze Stowarzyszeniem „KoLiber”, która zainicjowała akcję społeczną „Polska bez długu”. Ma ona na celu wpisanie do polskiej Konstytucji całkowitego zakazu uchwalania budżetu Państwa z deficytem, a tym samym powiększania zadłużenia. Jedynym skutecznym narzędziem do wprowadzenia takiego zakazu jest nowelizacja Konstytucji, czego mogą dokonać posłowie większością 2/3 głosów w obecności co najmniej 230 posłów. Organizatorzy zdecydowali się na zbieranie podpisów pod apelem do posłów, by pokazać, że duża rzesza Polaków nie życzy sobie zostawiać swoim dzieciom i wnukom w testamencie ogromnego długu do spłacenia.

Obecnie pod specjalnie przygotowaną petycją do posłów na Sejm RP podpisało się za pośrednictwem strony internetowej akcji ponad 10 000 osób. W celu promocji akcji organizatorzy powołali Komitet Poparcia, w którego składzie znajdują się m.in.: prof. Krzysztof Rybiński, prof. Wojciech Bartelski, dr Artur Górski, Roman Kluska i Janusz Korwin-Mikke.

Szczegóły akcji oraz treść petycji są dostępne na stronie http://dlug.koliber.org .

Tagged , , , , , , , , , , ,