Tag Archives: kampania

Pomagam nieść krzyż Jezusowi – ruszyła kampania promująca nabożeństwo Drogi Krzyżowej

droga krzyżowa nabożeństwoInstytut Edukacji Społecznej i Religijnej im. Ks. Piotra Skargi rozpoczął kampanię modlitewną, której celem jest propagowanie nabożeństwa Drogi Krzyżowej i cnót szczególnie przewidzianych dla okresu Wielkiego Postu: modlitwy, postu i jałmużny. W tym celu wydana została broszura „Via Crucis. Rozważania Drogi Krzyżowej” autorstwa Plinia Correi de Oliveira.

Na stronie drogakrzyzowa.org za kwotę 9 zł (pokrywającą koszt produkcji i przesyłki) można nabyć zestaw składający się z książeczki z tekstem rozważań dla poszczególnych stacji oraz płytą CD z nagraniem audio. Dodatkowo słowa zawarte w broszurze wzbogacono ilustracjami Męki Pańskiej. Instytut poprzez promocję tego wydawnictwa i zbiórkę dobrowolnych datków chce wyjść poza grono internautów, którzy sami przyłączyli się do kampanii. Jednocześnie każdy zamawiający zachęcony jest do podjęcia postanowienia na Wielki Post – regularnego, codziennego odprawiania nabożeństwa. Na stronie zamieszczono licznik obrazujący liczbę osób, które zadeklarowały swój udział w akcji.

Kościół katolicki zalicza Drogę Krzyżową do najbardziej zalecanych nabożeństw. Od wielu wieków wierzący gromadzą się w każdy piątek Wielkiego Postu, aby rozważać wydarzenia, związane ze śmiercią Jezusa. Nabożeństwo składa się z dwunastu stacji. Każda poświęcona jest innemu wydarzeniu z ostatniej drogi Chrystusa na Golgotę.

Źródło: drogakrzyzowa.org

Tagged , , , , , , , , , , ,

Instytut Kulturoznawstwa Uniwersytetu Wrocławskiego nie wiedział o porno-projekcjach na uczelni?

Dzięki interwencji Krucjaty Młodych, władze Instytutu Kulturoznawstwa Uniwersytetu Wrocławskiego odwołały spotkanie mające prezentować szerokie spectrum „hardkorowych” dzieł wizualnych – od filmów porno, przez seriale o zombies i gry komputerowe po sztukę wideo. Spotkanie organizowane było przez Kulturoznawczy Klub Filmowy w ramach nowego bloku pod nazwą „Hard-core”.

Na spotkaniu swoje przemyślenia mieli przedstawić studenci i absolwenci tzw. podyplomowych gender studies, organizowanych przez Instytut Badań Literackich PAN. Utworzenie tegoż bloku filmowego miało służyć szukaniu odpowiedzi na pytania: czy istnieje feministyczne porno; czy decydujący udział reżyserek, scenarzystek i producentek w realizacji filmu jest gwarancją uniknięcia mizoginistycznych stereotypów; czy i jak pornografia może realizować postulaty feminizmu; czy rozróżnienie na porno „feministyczne” i inne jest potrzebne itp. Na miejsce tego jawnie promującego pornografię spotkania wyznaczono Instytut Kulturoznawstwa UWr.

W komunikacie zamieszczonym na stronie Instytutu czytamy, że wspomniany klub nie jest inicjatywą studencką zaaprobowaną przez Instytut i nie posiada uprawnień do organizowania pokazów filmowych na terenie uczelni. W związku z tym zapowiadane przez feministki spotkanie ma być odwołane. Pojawiają się przy tym pytania: czy władze Instytutu dowiedziały się o pseudo-naukowej inicjatywie dopiero dzięki interwencji młodych katolików? Czy też może wiedziały o istnieniu klubu i akceptowały jego uwłaczające powadze uczelni działania do momentu pojawienia się pierwszych nagłośnionych w mediach protestów? Lektura treści facebookowej strony klubu pokazuje bowiem, iż spotkania w jego ramach odbywały się od marca 2011 r. i jako ich miejsce podawano salę Instytutu Kulturoznawstwa przy ul. Szewskiej.

Tematyka niedoszłego spotkania nie jest także żadną nowością – w czerwcu 2011 r. wyświetlono w murach uczelni film „Porno od 9 do 17″, proponujący przyjęcie perspektywy, w której „na pornografię patrzymy jak na każdą inną dziedzinę popkultury”. Działalność tego typu pseudo-naukowych inicjatyw nie wymaga chyba dodatkowego komentarza…

Opracowano na podstawie:
https://www.facebook.com/kulturoznawczyklubfilmowy?sk=wall
http://www.kulturoznawstwo.uni.wroc.pl/?p=2514

Tagged , , ,

Warszawski Kościół Akademicki pw. św. Anny promuje akcję Mt1033

Warszawski Kościół Akademicki pw. św. Anny jest największym studenckim ośrodkiem duszpasterskim w Polsce. W tym właśnie kościele w czasie rekolekcji adwentowych rozdano młodym ludziom – głównie studentom – ok. 2500 breloków akcji „Nie wstydzę się Jezusa”. W gablocie parafialnej przy wejściu do kościoła zawisł również plakat kampanii.

Akcja brelokowa mogła dotrzeć do warszawskich studentów dzięki pomocy Księdza Rektora Jacka Siekierskiego. W sumie w całej Polsce organizatorzy akcji rozprowadzili już ponad 720 000 breloków z cytatem z Ewangelii św. Mateusza. Facebookowa strona „Nie wstydzę się Jezusa” zgromadziła ponad 25 000 fanów, z czego ogromną większość stanowią osoby w wieku szkolnym i studenci.

Źródło: Mt1033.pl

Tagged , , , , ,

Mateusz Ligocki z brelokiem akcji „Nie wstydzę się Jezusa” na… 3250 m.n.p.m.

Ligocki nie wstydzi się JezusaKoordynatorzy akcji społecznej „Nie wstydzę się Jezusa” po raz kolejny zaskoczyli internautów. W sieci ukazał się właśnie klip z polskim olimpijczykiem oraz zwycięzcą Pucharu Świata w snowboardzie, Mateuszem Ligockim. Sportowiec podczas przygotowań do sezonu nagrał swoje wyznanie wiary na jednym z austriackich stoków, pokazując przy tym do kamery brelok z cytatem Mt 1033.

- Z tego miejsca chciałem wam powiedzieć o kilku ważnych rzeczach, o których warto pamiętać. Po pierwsze (…) „bez Boga ani do proga”! Druga rzecz to również zdanie, którym staram się kierować w życiu: gdy Bóg jest na swoim miejscu, to wówczas wszystko inne też jest na swoim miejscu. A trzecia rzecz to taka, którą myślę, że udowadniam: w życiu trzeba być do tańca i do różańca. – mówi snowboardzista.

Klip z Mateuszem Ligockim to już czternasta odsłona cyklu, który na stałe wpisał się do tematyki strony Mt1033.pl oraz wszystkich pozostałych działań, które podejmują młodzi aktywiści z Krucjaty Młodych. Pozyskują oni znane w mediach twarze do promowania breloka i idących za nim haseł. Polski olimpijczyk jest także czwartym sportowcem, który otwarcie zadeklarował wiarę w Jezusa i zachęcił do noszenia symbolu kampanii. Do tej pory w ramach akcji Mt1033.pl rozdano bezpłatnie 700 tysięcy breloków. Facebookowy fanpage „Nie wstydzę się Jezusa” polubiło ponad 25 tysięcy ludzi.

Film z Mateuszem Ligockim dostępny jest na stronie PiotrSkargaTV.

Tagged , , , , , , , , , ,

Wrzucając głos do urny, dajesz Platformie 14 złotych

kasaKażdy wyborca to dla partii politycznej wartość wymierna także finansowo. Im wyższa jest frekwencja i poparcie dla danego ugrupowania, tym wyższe są kwoty subwencji wypłacanych z budżetu państwa. Jak oszacował Money.pl, pojedynczy głos może dawać politykom nawet ponad 20 złotych.

Według naszych szacunków partie polityczne mogą zarobić w nadchodzącej kadencji Sejmu na subwencjach 237 mln zł. Najwięcej dostałaby Platforma Obywatelska – 84 mln, najmniej Polskie Stronnictwo Ludowe – 24 mln. Prócz nich na dofinansowanie z budżetu państwa mogą jeszcze liczyć Prawo i Sprawiedliwość, Sojusz Lewicy Demokratycznej i Ruch Poparcia Palikota.

Wyliczenia te opierają się na najnowszym sondażu TNS OBOP dla Gazety Wyborczej. Zgodnie z nim 3-procentowego progu uprawniającego do pobierania dotacji nie osiągnie, obecna teraz w parlamencie Polska Jest Najważniejsza. Swój udział w wyborach zadeklarowało w sondażu 59 proc. badanych. To o 5 punktów procentowych więcej, niż w 2007 roku.

Wyższa frekwencja, powinna oznaczać większe wypłaty dla partii. Tym razem jednak partie zarobią o 153 mln zł mniej, niż w poprzedniej kadencji Sejmu.

Posłowie sami zrezygnowali z części pieniędzy, uchwalając w grudniu 2010 roku obniżenie subwencji o połowę. Tym samym już w bieżącym roku partie otrzymują mniej, niż poprzednio: PO – 20 mln zł, PiS – 19 mln zł, PSL – 7,5 mln zł a SLD 7 mln zł.

Takie rozwiązanie przeforsowała PO przy wsparciu PJN i niektórych posłów niezrzeszonych. Platforma, choć może liczyć na największe pieniądze spośród przyszłych partii, nie wyklucza dalszego ograniczania finansowania partii z budżetu. – Po wyborach chcielibyśmy wrócić do sprawy subwencji dla partii politycznych budżetu i doprowadzić do ich likwidacji, albo kolejnego zmniejszenia – deklaruje Andrzej Halicki, poseł PO. Dodaje, że takie obniżenie mogłoby osiągnąć próg jednej czwartej poziomu z 2010 r.

Jego zdaniem partie marnują publiczne pieniądze, wydając je głównie na autopromocję, zamiast podnoszenie własnych kompetencji do rządzenia. – Najlepiej byłoby zupełnie zlikwidować subwencje, bo przykłady z tego roku pokazują, że są one wykorzystywane na reklamę i marketing polityczny, a nie na prace analityczne, legislacyjne i edukacyjne. Tzw. kampania informacyjna PiS była częścią kampanii wyborczej i Państwowa Komisja Wyborcza powinna się tym zająć – twierdzi Halicki.

PJN od początku jest przeciwne dotacjom dla partii politycznych. – To dzięki nam subwencje zostały ograniczone. PO miała szanse zrobić to wcześniej, ale przez 4 lata nie zrobiła nic w tej sprawie, twierdząc, że nie może zdobyć wystarczającego poparcia. Gdybyśmy nie powstali, nie zrobiłaby tego nigdy, a teraz stroi się w szaty kogoś, kto tego dokonał – mówi Elżbieta Jakubiak, posłanka tej partii.

Przeciwko ograniczaniu subwencji są za to PiS i SLD. – Wystarczy sobie przypomnieć jak wyglądał system finansowania partii politycznych w latach 90. Żeby wiedzieć jaki sens ma dążenie Platformy do ograniczenia subwencji. To jest próba odejścia od modelu antykorupcyjnego i cywilizowanego – argumentuje Mariusz Błaszczak, przewodniczący Klubu Parlamentarnego PiS.

 

Tekst jest fragmentem artykułu. Pełną wersję można przeczytać na portalu Money.pl

Tagged , , , , , , , ,

Lidia Jazgar wspiera akcję „Nie wstydzę się Jezusa”

Nie wstydzę się Jezusa - akcja społecznaLidia Jagar – wokalistka zespołu „Galicja” wzięła udział w akcji „Nie wstydzę się Jezusa”. Zachęca ona do noszenia breloków i otwartego przyznawania się do swojej wiary w Jezusa.


Oprócz własnej wypowiedzi o roli religii w jej życiu i znaczeniu słów będących otwartym wyznaniem wiary, Lidia Jazgar nagrała również piosenkę, której można posłuchać w drugiej części filmu, zamieszczonego na stronie Mt1033.pl. Poniżej prezentujemy fragment jej świadectwa:

Nazywam się Lidia Jazgar. Jestem wokalistką zespołu „Galicja”, krakowianką z urodzenia, krakowianką z wyboru. Tutaj wspólnie z moimi kolegami, od wielu już lat, tworzymy piosenki, potem je gramy, śpiewamy, wydajemy płyty. Chciałam wam coś powiedzieć, coś bardzo ważnego, dla mnie, dla wszystkich… Nie wstydzę się Jezusa!

Nikt z nas nie może sam tak po prostu powiedzieć: Jezus jest moim Panem. Ja też kiedyś nie potrafiłam tak po porostu, głośno. Wierzę, że jest mi to dane teraz i dlatego wykorzystuję okazję, i mówię na szerszym forum. Tak, Jezus jest moim Panem! Dlatego z radością włączam się w tę akcję i zachęcam wszystkich, kto w to wierzy, może jeszcze wstydzi się przyznać, może nie jest przygotowany, aby sam przed sobą zdecydował, a potem powiedział o tym innym.

Musimy się wspierać, naprawdę jest nas dużo. Jeśli nie macie tego w sobie jeszcze, to się nie martwcie, bo każdy ma swój czas, to nie my wybieramy, to On wybiera miejsce i czas, On nas zaprasza, ale zachęcam do tego, żeby dać Jezusowi szansę.


Cała wypowiedź oraz klip z udziałem Lidii Jazgar jest dostępny na stronie akcji Nie wstydzę się Jezusa.

Kampania do tej pory dotarła z brelokami do 500 tysięcy osób. Facebookowy profil akcji zgromadził ponad 16 tysięcy fanów. Blisko 2 tysiące osób zgłosiły się do aktywnej pomocy w kolportowaniu symboli akcji i propagowaniu jej przesłania. Koordynatorzy akcji – Grzegorz Pabijan i Maciej Maleszyk – zapowiadają wydanie kolejnej, dużej partii breloków i kontynuację działań.

Tagged , , , , , , ,

List otwarty nauczycieli akademickich za prawem do życia

prawo do narodzinObok listu dziennikarek, dziennikarzy, ginekologów i prawników powstał kolejny list, tym razem zainicjowany przez nauczycieli akademickich z Politechniki Śląskiej w Gliwicach, który wspiera akcję „Prawo do narodzin„. Pod listem podpisują się także nauczyciele akademiccy z innych ośrodków naukowych. Wykładowcy z wyższych uczelni to kolejna grupa społeczna popierająca inicjatywę ustawodawczą zmierzającą do pełnej prawnej ochrony życia człowieka.

Przedstawiamy poniżej treść listu:

List otwarty nauczycieli akademickich za prawem do życia

Dziennikarki, dziennikarze, lekarze ginekolodzy, prawnicy – to środowiska, których członkowie podpisali już apel i listy otwarte do parlamentarzystów nawiązujące do podjęcia w Sejmie prac nad społecznym projektem ustawy o pełnej ochronie dzieci nienarodzonych.

Każda z podpisujących się osób ma za sobą studia, podczas których zdobywając wiedzę i kształtując poglądy na życie i świat spotykała się z pracownikami nauki – nauczycielami akademickimi. W jakimś więc stopniu swą obecną pozycję społeczną zawdzięczają te osoby środowisku akademickiemu. Nie może zatem zabraknąć głosu nauczycieli akademickich – profesorów, adiunktów, wykładowców i asystentów – w tak ważnej dla społeczeństwa sprawie, jaką jest prawna ochrona życia każdego poczętego dziecka, w szczególności zaś dziecka chorego.

Zadaniem środowiska uniwersyteckiego (nauczycieli akademickich) jest dążenie do obiektywnej prawdy i jej przekazywanie; jest również uczenie myślenia według wartości.

Życie ludzkie jest wartością nadrzędną, a dzisiejsza wiedza i technika dostarcza wystarczających argumentów za dostrzeżeniem i jednakowym poszanowaniem godności tego życia na każdym etapie jego rozwoju.

Apelujemy do posłów i senatorów o odwagę opowiedzenia się za prawdą o życiu człowieka znajdującego się w prenatalnej fazie rozwoju, której to prawdzie przeciwstawia się argumenty swoiście pojmowanego prawa kobiet do wyboru i decyzji, kosztem prawa dziecka do życia. Pozbawia się w tym argumentowaniu głosu mężczyzny – ojca, zwalniając go przy okazji z odpowiedzialności za swoje działanie. Jest to głęboko nieuczciwe i krzywdzące dla kobiet, niewychowawcze dla młodzieży oraz dyskryminujące w stosunku do odpowiedzialnych mężczyzn.

Znakiem dzisiejszych czasów jest absolutyzacja prawa człowieka do samostanowienia o sobie. Nie można jednak przedkładać znaków czasu nad znak prawdy. „Prawo do aborcji”, traktowane jako prawo do samostanowienia, wymierzone jest przeciwko drugiemu człowiekowi, który swojego prawa do samostanowienia nie potrafi jeszcze wyartykułować i obronić.

Pełna lista podpisów oraz inne listy poparcia dla wspomnianej inicjatywy dostępne są na stronie: Za-zyciem.pl/

Tagged , , , , , , , , , , ,