Tag Archives: gender

Gender w sztuce z pieniędzy podatników – protest przeciwko wystawie w muzeum MOCAK

protest mocak gender w sztuceMuzeum Sztuki Współczesnej w Krakowie w trakcie wystawy „Gender w sztuce” prezentuje… bluźnierstwa i profanacje o charakterze pornograficznym. Jak zawsze, za pieniądze podatnika. Instytut Ks. Piotra Skargi organizuje protest w tej sprawie.

Dążymy do tego, aby płeć przestała być produktem ideologicznym, a stała się indywidualną decyzją człowieka, najbliższą jego poczuciu identyfikacji – w ten sposób organizatorzy przedstawiają skandalizującą wystawę, nad którą patronat sprawuje pełnomocnik rządu do spraw równego traktowania, minister Małgorzata Fuszara. Widz natrafia na obrazy półnagiego mężczyzny przystawiającego niemowlę w pozycji parodiującej karmienie, sekwencje zdjęć ukazujących nagich mężczyzn – w różnych konfiguracjach rasowych i przestrzennych – „cieszących się” swoją bliskością; filmy przedstawiające mężczyzn przebranych w damską bieliznę itd. Nie zabrakło także antyreligijnych nawiązań.

Wystawie – nie będzie to zaskoczeniem – patronuje „Gazeta Wyborcza”, „Krytyka Polityczna”, „Feminoteka”, „Codziennik Feministyczny” oraz „Pismo Feministyczne Zadra”. Sztuka ideologicznie zaangażowana prezentowana jest instytucję kultury finansowaną z budżetu miasta Krakowa i Województwa Małopolskiego. Budowa siedziby muzeum, zakończona pięć lat temu, pochłonęła ok. 70 milionów złotych. Obecnie publiczne środki służą m.in. promocji Doroty Nieznaleskiej, autorki skandalicznej „Pasji”. Wystawę tłumnie odwiedza młodzież.

Na takie projekty nie powinno być miejsca w publicznym muzeum – a więc takim, które jest finansowane z pieniędzy podatników. Oficjalny opis wystawy wprost informuje, że jej celem nie jest promocja sztuki, a walka z tradycyjnymi wartościami w myśl panoszącej się ideologii gender. Wrogiem uczyniono oczywiście Kościół katolicki, a orężem walki z nim – liczne bluźnierstwa i profanacje, którym towarzyszą materiały o jednoznacznie pornograficznym charakterze – piszą autorzy protestu w tej sprawie.

Protest podpisać można korzystając ze strony protestuj.pl

Tagged , , , , , , , , , , , ,

Gender – spojrzenie krytyczne. Konferencja w Krakowie

Uniwersytet Papieski Jana Pawła II w Krakowie zaprasza na konferencję naukową „Gender – spojrzenie krytyczne”, organizowaną przez Wydział Filozoficzny tej katolickiej uczelni. Wydarzenie zaplanowano aż na 3 dni: 23, 24 oraz 25 marca 2015 r. Patronat honorowy nad konferencją sprawuje JE kard. Stanisław Dziwisz – metropolita krakowski i zarazem Wielki Kanclerz UP JPII.

gender konferencja naukowa

Wszystkie sesje odbędą się w auli przy ul. Bernardyńskiej 3 w Krakowie. Na konferencji wystąpią m.in. ks. prof. Tadeusz Guz, ks. prof. Dariusz Oko, prof. Aleksander Stępkowski, autorka książki o gender Gabriele Kuby czy były wiceminister sprawiedliwości Michał Królikowski.

Organizatorzy konferencji zwracają uwagę na istotę zjawiska gender, które nie funkcjonuje wyłącznie jako luźna idea, ale ma swoje miejsce unijnych traktatach czy dokumentach Rady Europy. Strategia „gender-mainstreaming” – twierdzą organizatorzy konferencji – wzbudziła żywe zainteresowanie, wszak ma być ona, zgodnie z unijnymi zaleceniami, wprowadzana w życie społeczeństw krajów należących do UE.

Dlatego Uniwersytet Papieski, pod patronatem kard. Stanisława Dziwisza, organizuje konferencję naukową, podczas której, jak informują organizatorzy, badacze z Polski i zagranicy zajmą się merytorycznie tematem gender.

 

Źródło: upjp2.edu.pl

Tagged , , , , , , , , , , , , ,

Zaapelujmy do posłów o odrzucenie konwencji Rady Europy!

Już w środę 10 września odbędzie się głosowanie nad przyjęciem przez Polskę Konwencji Rady Europy o zapobieganiu i przeciwdziałaniu przemocy wobec kobiet i przemocy domowej. Na najbliższym posiedzeniu Sejmu politycy zadecydują o ratyfikacji Konwencji. Pomimo nacisków rządu, który poparł Konwencję, w koalicji PO-PSL jest kilkudziesięciu posłów, którzy z odpowiednim poparciem społecznym są skłonni głosować przeciwko niej.

sejm

Nie ma właściwie żadnych argumentów za przyjmowaniem tego dokumentu, jest za to wiele przeciwko. Konwencja nie identyfikuje rzeczywistych źródeł agresji, lecz forsuje ideologiczną teorię o przemocy jako zjawisku motywowanym genderowo (gender-based violence). Jej twórcy przyjęli, że źródłem agresji względem kobiet są różnice w pojmowaniu męskich i kobiecych ról społecznych.

Konwencja nie wprowadza nowych instrumentów pomocy ofiarom przemocy. Techniczne rozwiązania zawarte w Konwencji w ogromnej większości powielają obowiązujące już w Polsce przepisy oraz programy rządowe.

Wyniki badań przeprowadzonych przez Agencję Praw Podstawowych UE wskazują niezbicie, że Polskę charakteryzuje najniższy w Europie wskaźnik przemocy wobec kobiet i jeden z najwyższych wskaźników zgłoszeń przypadków przemocy na Policję. Dane te zostały całkowicie zignorowane przy przygotowaniu ratyfikacji.

Przepisy Konwencji otwierają furtkę do rozmywania naturalnej tożsamości rodziny jako związku kobiety i mężczyzny oraz praw rodziców do wychowania swoich dzieci zgodnie z własnymi przekonaniami (Konwencja nakłada m.in. obowiązek nauczania na wszystkich poziomach edukacji o „niestereotypowych rolach płciowych”).

Konwencja budzi istotne wątpliwości z perspektywy konstytucyjnych gwarancji prawa do obrony i prawa do sądu, ponieważ pozwala adwokatom i radcom prawnym bezkarnie donosić do organów ścigania na swoich klientów, jeśli uznają, że stosowali lub mogą stosować genderowo motywowaną przemoc.

Uzasadnienie ustawy ratyfikacyjnej jest pełne rażących błędów merytorycznych. Co do treści samej Konwencji, istnieje wiele opinii o sprzeczności zawartych w niej postanowień z Konstytucją RP.

Przedstawiamy listę tych polityków z podziałem na okręgi wyborcze. Zaapeluj do posła o głosowanie przeciwko ratyfikacji Konwencji na jeden lub kilka z poniższych sposobów:
1) Zadzwoń do biura posła ze swojego regionu:
Zaapeluj o głosowanie za odrzuceniem Konwencji. Powiedz, że jego postawa w głosowaniu nad Konwencją będzie miała bezpośredni wpływ na zachowanie Twoje i Twojej rodziny podczas wyborów w jego okręgu wyborczym.
2) Wyślij e-mail na jego adres lub adres jego biura.
Przykładowa treść wiadomości:

Szanowny Panie Pośle / Szanowna Pani Poseł

Podczas najbliższego posiedzenia Sejmu odbędzie się drugie czytanie projektu ustawy o ratyfikacji Konwencji Rady Europy o zapobieganiu i zwalczaniu przemocy wobec kobiet i przemocy domowej. Konwencja nie stanowi skutecznego instrumentu zapobiegania i zwalczania przemocy wobec kobiet lecz forsuje ideologiczną teorię o przemocy jako zjawisku motywowanym genderowo, nie wprowadza nowych instrumentów pomocy ofiarom przemocy, uzasadnienie jej ustawy ratyfikacyjnej pełne jest rażących błędów merytorycznych a jej ratyfikacja będzie się wiązała z ponoszeniem przez Polskę
istotnych obciążeń finansowych.

Dlatego apeluję do Pana Posła / Pani poseł o zagłosowanie przeciwko ratyfikacji tej ideologicznej Konwencji. Pana / Pani głosowanie w tej sprawie będzie miało bezpośredni wpływ na zachowanie moje i mojej rodziny podczas wyborów w naszym okręgu wyborczym.

Z wyrazami szacunku,
[podpis]

3) Jeśli to możliwe, umów się w poniedziałek-wtorek na spotkanie w biurze poselskim i osobiście zaapeluj o odrzucenie Konwencji.

 

Źródło: Instytut Ordo Iuris.

Tagged , , , , , , , , , , , , , , ,

NIE dla genderowej deprawacji w darmowym podręczniku dla pierwszoklasistów!

protest podręcznik rządowyNowa kampania protestacyjna w związku ze skandalicznymi planami dotyczącymi merytorycznej strony nowo tworzonego „rządowego” podręcznika dla szkół podstawowych. W to, że Ministerstwo Edukacji Narodowej nie będzie w stanie w ciągu zaledwie kilku miesięcy przygotować i wydać wystarczająco dobrą książkę nie wątpi chyba nikt. Do tego 4 kwietnia br. na portalu gazeta.pl ukazał się wywiad z Marią Lorek, główna autorką darmowego podręcznika dla pierwszoklasistów, która zapewnia, że materiały są konsultowane pod kątem równościowym, ponieważ sama jest wyczulona na ten problem. Przy formułowaniu poleceń, autorzy podręcznika, będą również unikali określania płci przyszłych czytelników/czytelniczek.

Tego rodzaju deklaracje pokazują jasno, że podręcznik dla pierwszaków nie będzie wolny od lewackiej ideologii gender, w ramach której dzieci będą odzierane z biologicznej tożsamości płciowej. Powiedzmy NIE – Genderowej deprawacji w darmowym podręczniku dla pierwszoklasistów!

Od 1 września br. każdy pierwszoklasista będzie korzystał z jednego, darmowego podręcznika – zapowiedział w styczniu premier Donald Tusk. Pomysł darmowych książek dla uczniów akceptują wszyscy. Jednak sposób realizacji tej idei budzi wiele wątpliwości.

Oto treść proponowanej petycji:

Szanowny Panie Premierze,

domagam się, aby darmowy podręcznik dla pierwszoklasistów zawierał wyłącznie treści zgodne z art. 18 i 48 Konstytucji RP oraz Preambułą i art. 1 p. 2 Ustawy o Systemie Oświaty. Tym samym wyrażam nadzieję, że szkoła będzie wolna od wszelkich ideologii, które podważają wartość rodziny, małżeństwo jako związek kobiety i mężczyzny oraz negują chrześcijański system wartości, który jest podstawą kultury europejskiej.

Apeluję w związku z tym o monitorowanie prac nad zapowiedzianym darmowym podręcznikiem w podległym Panu Premierowi Ministerstwie Edukacji Narodowej, szczególnie pod kątem zgodności jego treści z Ustawą Zasadniczą.

Petycję można podpisać i wysłać na citizengo.org.

Tagged , , , , , , , , , , , ,

Rządowe kłopoty z gender-konwencją

homo pederaściRząd kończy prace nad ratyfikacją konwencji Rady Europy o zapobieganiu przemocy wobec kobiet, w czym nie przeszkadza sprzeciw i wątpliwości niektórych ministrów. Dokument podzieli także posłów, minister Agnieszka Kozłowska-Rajewicz szykuje się do batalii.

Konwencja wskazuje na płeć „społeczno-kulturową”, czyli „społecznie skonstruowane role, zachowania, działania i atrybuty, które dane społeczeństwo uznaje za odpowiednie dla kobiet lub mężczyzn” i nakazuje „wykorzenianie” stereotypów płciowych. A także „zwyczajów, tradycji oraz innych praktyk opartych na (…) stereotypowym modelu roli kobiet i mężczyzn”.

W tych działaniach państwo miałoby sięgać po „kampanie i programy realizowane na wszystkich szczeblach na rzecz podnoszenia świadomości” (art. 13), zmiany w programie edukacyjny, a także po „zachęty” dla mediów do włączenia się w walkę z przemocą wobec kobiet i „płcią społeczno-kulturową” oczywiście.

Ratyfikacji konwencji sprzeciwiali się minister pracy Władysław Kosiniak-Kamysz oraz ówczesny minister sprawiedliwości Jarosław Gowin. Podobne jest stanowisko Marka Biernackiego, kierującego resortem sprawiedliwości od 6 maja 2013 roku. W tej sytuacji, by załagodzić wewnętrzny konflikt, rząd chciałby złożyć oświadczenie, według którego „Rzeczpospolita Polska będzie stosować konwencję w zgodzie z zasadami i przepisami Konstytucji”. Sednem dyskusji pozostaje jednak, czy to oświadczenie będzie podtrzymane w trakcie ratyfikacji. Takie rozwiązanie popierają ministrowie pracy i sprawiedliwości, atakowani przez „ministrę” ds. równości Agnieszkę Kozłowską-Rajewicz.

Jeśli mamy wątpliwości, czy konwencja międzynarodowa jest zgodna z naszą konstytucją, nie powinniśmy jej podpisywać. Z posiadanych przez rząd opinii wynika, że takich wątpliwości nie ma. Oświadczenia konstytucyjnego nie powinniśmy więc składać, bo rodzi to tylko zamieszanie – kontruje minister Kozłowska-Rajewicz.

 

Więcej na portalu Polonia Christiana.

Tagged , , , , , , , ,

Gender: rodzice wypowiadają wojnę – państwo milczy

protestDziecko pyta, czy chłopiec może zakładać sukienkę. Rodzice głośno wyrażają sprzeciw. Zakładają organizacje społeczne. Chcą walczyć. Z seksedukacją w szkole i z gender w przedszkolach. Rzecznik Praw Dziecka umywa ręce, a resort edukacji nie widzi problemu.

Rybnik. W piętnastu przedszkolach realizowany jest program „Szczęśliwa 15”. Finansowany jest ze środków Unii Europejskiej w ramach Europejskiego Funduszu Społecznego. Program z pozoru wygląda na całkiem pożyteczny. Celem projektu jest „wyrównywanie szans edukacyjnych dzieci 3, 4 i 5-letnich poprzez zwiększenie liczby o 596 chłopców i dziewczynek objętych edukacją przedszkolną w Rybniku w okresie 2 lat szkolnych, dzięki uruchomieniu 15 nowych oddziałów” – czytamy w regulaminie programu.

Jest jednak pewien zgrzyt. W programie, obok rozwijania kompetencji dzieci, znajduje się zapis o wycieczkach edukacyjnych „uwzględniających zasadę gender”. Niepokój części rodziców budzą dopiero dziwne pytania dzieci. – Mamo, a dlaczego mi nigdy nie mówiłaś, że chłopcy mogą w sukienkach chodzić? – zapytał 4-letni Tomek, który uczęszczał do Przedszkola nr 13 w Rybniku-Chwałowicach. Czterech zaniepokojonych rodziców postanowiło działać. Nie chcieli dalej posyłać dzieci do takiej placówki.

Do akcji wkroczył poseł Prawa i Sprawiedliwości, Grzegorz Janik. Zaniepokojony zwrócił się z pytaniem do władz miasta o gender w Przedszkolu nr 13. – Z tego co zdążyłem się zorientować, przypadek edukacji gender miał miejsce tylko w przedszkolu nr 13 w Rybniku-Chwałowicach. Ze strony Urzędu Miasta nie ma zgody na to, by wprowadzać nauczanie ideologii gender – powiedział PCh24.pl poseł PiS. Szybko do akcji przystąpiły władze miasta doprowadzając do usunięcia zapisu o gender z programu „Szczęśliwa 15”.

Rodzice nie chcieli już jednak posyłać dzieci do Przedszkola nr 13. Nie można się dziwić. Po pierwsze, troska o dziecko. I choć zajęcia z gender zniknęły z regulaminu unijnego programu, to jednak ktoś wcześniej wmawiał chłopcom, że mogą ubierać się w sukienki i – przede wszystkim – ktoś taki program zaproponował. Tymczasem, jak deklaruje rzecznik rybnickiego Urzędu Miasta, do żadnych zmian personalnych w przedszkolu nie doszło. „Nie zostały podjęte żadne decyzje personalne, ponieważ nie było ku temu podstaw. Dodam, że nigdy wcześniej nie było żadnych skarg ani na nauczyciela ani na dyrektora tej placówki – co więcej, przedszkole to uważane jest za jedno z lepszych w Rybniku” – informuje PCh24.pl miejski Wydział Edukacji.

„Zbuntowanym” rodzicom wskazano przedszkole na drugim końcu miasta. Tam mogą posłać swoje dzieci. Nie można było bliżej? Bo z pozoru może to wyglądać tak, jakby decyzja taką wydano „za karę”. „Rodzicom zaproponowano jedyne przedszkole, w którym były na dany dzień cztery wolne miejsca w oddziałach, nie dofinansowanych w ramach POKL. Ponieważ w Rybniku (jak zresztą w większości polskich miast) od kilku lat borykamy się z dużym brakiem wolnych miejsc w przedszkolach” – twierdzi rybnicki Wydział Edukacji.

Jednak czwórka dzieci może ostatecznie pozostać w przedszkolu. Jak poinformował nas Urząd Miasta Rybnik, „w efekcie działań dyrektora placówki udało się jednak znaleźć rodziców, którzy zdecydowali się przenieść swoje dziecko z oddziału 3-latków oraz 3,4-latków do grupy dofinansowanej z POKL. W ten sposób dzieci, które zrezygnowały z projektu mogą pozostać w przedszkolu (nastąpiła wymiana dzieci w grupach)”.

Czyli sprawa zamknięta. Być może tak, ale Rybnik nie jest jedynym miastem, gdzie w przedszkolach torpeduje się dzieci genderyzmem, a w szkołach – seksedukacją.

Kto po inicjacji seksualnej – ręka do góry!

Jak może wyglądać przykładowa lekcja edukacji seksualnej w szkole, przeprowadzana oczywiście przez edukatorów z zewnątrz? Opowiada Paweł Woliński z prorodzinnej Fundacji Mamy i Taty, prowadzącej działania przeciwko deprawowaniu dzieci: – Edukatorka seksualna opowiada dzieciom o antykoncepcji, w pewnym momencie, pod sam koniec lekcji stosuje sprytną metodę manipulacji. Mówi: „zwykle na koniec zawsze pytam o to, który z uczniów ma za sobą inicjację seksualną”. Zaznacza przy tym, że prosi, aby wszyscy zamknęli oczy i dopiero wtedy podnieśli rękę ci, którzy mieli jakieś kontakty seksualne. Dodajmy, że mowa o uczniach gimnazjum, wśród których wielu ma mniej niż 16 lat.

Bo edukacja seksualna odbywa się nierzadko bez udziału pedagogów szkolnych. Edukatorzy seksualni wolą zostawać z dziećmi sami. – Często stosowany jest taki argument, że młodzież przy nauczycielu nie czuje się swobodnie. I, oczywiście, jest trochę racji w takiej argumentacji – edukacja rówieśnicza, jaka by ona nie była, jest skuteczna. Można by podać tutaj chociażby przykład skautingu – mówi Woliński.

Małgorzata Lusar, Fundacja Rzecznik Praw Rodziców (organizacja, która zasłynęła akcją „Ratuj Maluchy”): – Edukacja seksualna wchodzi do szkół tylnymi drzwiami. Zgłaszają się grupy edukatorów seksualnych z organizacji takich jak Ponton, Spunk, czy Nawigator i oferują zajęcia, które często mają niepozorne nazwy. Przykłady? Profilaktyka zakażeń wirusem HIV, profilaktyka prozdrowotna czy nawet wychowanie do życia w rodzinie. W gruncie rzeczy zajęcia te sprowadzają się do edukacji permisywnej, oderwanej od kontekstu rodziny.

Woliński wyjaśnia jak wygląda to „wchodzenie do szkół tylnymi drzwiami”. Są dwa rodzaje takich „tylnych drzwi”: pierwsze to wygranie konkursu w Urzędzie Miasta a drugie – znajomość z dyrektorami placówek edukacyjnych.

Więcej czytaj na PCh24.pl

 

Tagged , , , ,

Parlament Europejski odrzucił raport Estreli

parlament europejskiPo kilkumiesięcznej, intensywnej debacie na temat rezolucji w sprawie zdrowia reprodukcyjnego i seksualnego oraz praw w tej dziedzinie (zwanego również raportem Estreli), większość Parlamentu Europejskiego ostatecznie odrzuciła ten ideologiczny dokument przyjmując rezolucję alternatywną.

Parlament wypowiedział się na temat raportu Estreli na forum plenarnym już po raz drugi. 22 października rezolucję, po burzliwej dyskusji, skierowano do ponownych prac w Komisji Praw Kobiet i Równouprawnienia. Na tym etapie doszło do istotnych nadużyć proceduralnych, które poważnie utrudniły europosłom wnoszenie poprawek do raportu. Ordo Iuris interweniowało w tej sprawie wysyłając argumentację do Przewodniczacego Parlamentu Europejskiego oraz przewodniczących poszczególnych grup w PE.

Podczas dzisiejszego posiedzenia Parlament odrzucił raport Estreli, przyjmując alternatywną rezolucję stosunkiem głosów 334 do 327. Ordo Iuris zachęcało polskich europosłów do głosowania za jej poparciem. Rezolucja respektuje podział kompetencji pomiędzy Unią Europejską a państwami członkowskimi, chroni godność kobiety, jej zdrowie i integralność cielesną oraz chroni prawo podstawowe wolności sumienia i zapewnia prawne gwarancje jego poszanowania, podobnie jak i poszanowanie praw rodziców w zakresie edukacji ich dzieci.

Ogromny wkład w odrzucenie proaborcyjnego raportu wniosła intensywna mobilizacja europejskiej opinii publicznej: rodziców, którzy sprzeciwiają się agresywnej edukacji seksualnej i nie chcą aby siłą narzucano im sposób wychowywania ich dzieci, obywateli, którzy chcą aby Parlament Europejski przestrzegał zasad demokracji i szanował podział kompetencji między UE i państwami członkowskimi oraz lekarzy i pielęgniarek, którzy nie chcą być zmuszani do wykonywania aborcji wbrew ich sumieniu. Silna mobilizacja utrzymywała się do ostatnich minut przed głosowaniem, co zaowocowało, według różnych szacunków, nawet stu tysiącami e-maili wysłanych do europarlamentarzystów. Debata rozprzestrzeniła się również na media społecznościowe. Przed budynkiem Parlamentu w Strasburgu protestowało przeciwko raportowi Estreli ok. 200 osób, głównie młodych rodzin z dziećmi, które po raz drugi przyjechały z różnych krajów Europy aby wyrazić swój sprzeciw wobec projektu portugalskiej socjalistki.

 

Źródło: Ordoiuris.pl

Tagged , , , , , , , , , , , , ,

Protest przeciwko ustawie o uzgodnieniu płci

krzysztof begowski
Witajcie, publikuję list, który znalazłem na jednym z forów. Chodzi o procedurę sądową umożliwiającą uznanie „tożsamości płciowej” jako podstawy określenia płci osób, u których występuje niezgodność między ową „tożsamością płciową” a płcią metrykalną. Za całością stoi niejaka Grodzka!

WYSYŁAJMY DO POSŁÓW PO!


Szanowna Pani Poseł
Szanowny Panie Pośle

Z wielkim oburzeniem przyjąłem fakt poparcia przez Platformę Obywatelską projektu ustawy o uzgodnieniu płci autorstwa polityków skrajnej lewicy.
Wspomniany wyżej projekt zawiera wiele skandalicznych pomysłów, niebezpiecznych dla ładu społecznego w naszym kraju.

Wystarczy wspomnieć, że propozycje zawarte w projekcie całkowicie ignorują wymiar biologiczny ludzkiej płciowości proponując, by informację o płci w aktach stanu cywilnego (i w związku z tym na gruncie całego systemu prawnego) kształtować pod dyktando subiektywnych odczuć jednostki. Tożsamość tego projektu jest więc zdeterminowana przez ideologię gender

Poza tym projekt uderza w art. 18 Konstytucji RP, który definiuje małżeństwo jako związek kobiety i mężczyzny, ponieważ ustanawia obowiązek niepozostawania w związku małżeńskim przez osobę wnioskującą o uzgodnienie płci. Ustawa może zatem instytucjonalizować mechanizm obejścia postanowień art. 18 Konstytucji, tworząc formalne podstawy dla homoseksualnych związków małżeńskich w oparciu o zmienione akta stanu cywilnego.

Według autorów projektu wniosek o uzgodnienie płci może złożyć już nastolatek (dolna granica wieku to 16 lat).

Na podstawie wiedzy medycznej można stwierdzić, że wystąpienie w okresie dzieciństwa zaburzeń identyfikacji tożsamości płciowej nie oznacza, że będą one towarzyszyły danej osobie również w wieku dojrzałym. Za niedopuszczalne należy uznać kształtowanie sytuacji obywateli cierpiących na zaburzenia identyfikacji płciowej w sposób, który powoduje nieodwracalne okaleczenia tych osób.

Liczę, że na najbliższym posiedzeniu Sejmu zagłosuje Pan/ Pani przeciw przyjęciu tej skandalicznej ustawy lub też przez swoją nieobecność podczas głosowania nad projektem przyczyni się Pan/ Pani do odrzucenia tego nieludzkiego i barbarzyńskiego prawa.

Ja natomiast zapewniam , że będę informował/informowała opinię publiczną, jakie stanowisko zajął / zajęła Pan/ Pani w tej sprawie.

 

Wysyłajcie to do posłów PO! Tutaj lista posłów:

 

http://www.sejm.gov.pl/Sejm7.nsf/klubposlowie.xsp?klub=PO

 

 

Tagged , , , , , , , , , , ,

Stop seksualizacji naszych dzieci

stop seksualizacji naszych dzieciRodzice zaniepokojeni forsowaniem ideologii gender w przedszkolach i szkołach zawiązali inicjatywę „Stop seksualizacji naszych dzieci”. Chcą przeciwstawić się dokonywaniu w placówkach edukacyjnych tragicznych w skutkach eksperymentów na ich pociechach.

Na terenie Archidiecezji Wrocławskiej z inicjatywy rodziców zaniepokojonych forsowaniem w przedszkolach ideologii „gender” zawiązała się inicjatywa „STOP seksualizacji naszych dzieci”. Zaangażowali się w nią rodzice zrzeszeni w Stowarzyszeniu „Zdrowa Rodzina” skupionym wokół Katolickiego Radia Rodzina.

O niebezpieczeństwach tkwiących w seksualizacji najmłodszych wielokrotnie mówiła niemiecka socjolog Gabriele Kuby. Jej zdaniem tak zwane edukowanie seksualne dzieci i młodzieży (którym już od przedszkola daje się do rąk „seksualne zabawki”) prowadzi do wczesnych i głębokich ran w psychice oraz osłabienia tożsamości, a także powoduje odwrócenie się od Boga, rodziców i wzniosłych ideałów we własnym życiu. – Ludźmi niezakorzenionymi w religii, rodzinie i kulturze łatwo manipulować. Trudno uznać, że są to jedynie niezamierzone „skutki uboczne” – podkreśla Kuby, zaznaczając z całą mocą, że w tzw. seksedukacji jeśli w ogóle mówi się o rodzinie i małżeństwie to tylko w negatywach.

W tworzeniu inicjatywy oraz podejmowanych działaniach od początku pomoc świadczą przedstawiciele Instytutu Ks. Piotra Skargi oraz Fundacji „Ordo Iuris”. Swoim patronatem inicjatywę objęli JE abp Józef Kupny – Metropolita Wrocławski, Katolickie Radio Rodzina, magazyn „Polonia Christiana”, portal PCh24.pl, Gość Niedzielny, Tygodnik Niedziela, „Opcja na prawo”, portal miastowroclaw.pl oraz Papieski Wydział Teologiczny we Wrocławiu.

Organizatorzy postawili głównie na działalność o charakterze informacyjnym. Programy jakie są, na szczęście z różnym skutkiem, wprowadzane do polskich szkół i przedszkoli nie są powszechnie znane. Poplecznicy seksedukacji nie przyznają, że pod eufeministycznymi określeniami, którymi nazywają swoje edukacyjne programy, czai się potężna dawka demoralizującego ataku na rodzinę. Co więcej łatwo dostrzec w nich także promocję zachowań skrajnie sprzecznych z prawem naturalnym, a często wprost dewiacyjnych.

Dlatego wiedza i informacja stanowi potężną broń w starciu z seksedukatorami. Stawka tych zmagań jest bardzo wysoka. Zdrowie i przyszłość dzieci i młodzieży. Przekazaniu tej wiedzy służyć ma m. in. cykl audycji pod wspólnym tytułem „STOP seksualizacji naszych dzieci”, realizowany na antenie „Radia Rodzina” od 31 października 2013 r. do 30 stycznia 2014 r., w każdy czwartek o godz. 21:30. O zagrożeniach jakie płyną z promowania ideologii gender wszyscy zainteresowani będą mogli się także dowiedzieć podczas wykładu zaplanowanego na 26 listopada 2013 r. we Wrocławiu (godz. 18:30, Aula PWT, pl. Katedralny 1). W parafiach stolicy Dolnego Śląska w styczniu będzie przeprowadzona kampania informacyjna poświęcona tematyce ochrony dzieci i młodzieży przed demoralizacją będąca skutkiem wprowadzania seksedukacji.

Organizatorzy podjęli także akcję wysłania pism do Dolnośląskiego Kuratora Oświaty oraz wójtów niektórych gmin w których znajdują się przedszkola równościowe – między innymi gminy Świdnica i gminy Dobromierz (powiat świdnicki, woj. dolnośląskie). Pisma te, wysyłane przez zatroskanych o swoje dzieci rodziców, powinny być wyraźną wskazówką dla organów odpowiedzialnych za edukację, że nie ma zgody na bezkarną seksualizację przyszłych pokoleń.

Jak pokazuje praktyka, placówki realizujące program planowego i systematycznego demoralizowania poprzez eksperymenty (przebieranie chłopców za dziewczynki w ramach „równościowego programu”) nie cieszą się zbyt dużą żywotnością. W woj. śląskim powstały w 12 miejscowościach, m.in. w Rudzińcu, Siewierzu, Żarkach, Olsztynie, Włodowicach, Niegowej. Nie przetrwało żadne z nich.

Warto, by każdy rodzic zadał sobie proste pytania – czy chce, by jego syn był zmuszany do przebierania się w damskie fatałaszki? Czy chce, by jego mała córeczka była uczona technik masturbacyjnych? Czy chce, by jego dzieci miały wpajane antyrodzinne przekonania? Jeśli tego nie chce, nie pozostaje nic innego jak włączyć się w tę akcję i jej podobne. Nade wszystko każdy rodzic powinien jeszcze mocniej zainteresować się tym, kto i czego uczy jego dzieci oraz czy akceptuje treści przekazywane pociechom w przedszkolach i szkołach.

Łukasz Karpiel

Źródło: PCh24.pl

Tagged , , , , , , , , ,

Miejmy odwagę uczyć i wychowywać – konferencja w Warszawie

miejmy odwagęRadio Warszawa wraz z Creodidasko zapraszają wszystkich rodziców na konferencję dotyczącą edukacji i wychowania dzieci w zmieniającej się rzeczywistości. Wbrew pozorom, spotkanie nie będzie utrwalać medialno-rządowego przekazu, wzmacnianego emitowanymi w telewizji propagandówkami, stawiającego na pierwszym miejscu problematyki wychowania przemoc wobec dzieci i zgubny wpływ duchowieństwa. Wręcz przeciwnie, jest to propozycja dla tych, którzy chcą kształcić i wychowywać dzieci odpowiedzialnie i autonomicznie, według własnych przekonań i z uwzględnieniem chrześcijańskich wartości.

Do udziału w konferencji zaproszono specjalistów i wykładowców z kraju i zagranicy, którym bliskie są problemy edukacyjno-wychowawcze nurtujące współczesne środowiska zarówno oświatowe, jak i społeczne, świeckie i kościelne. W przystępny i kompleksowy sposób istotę zjawiska, zwanego ideologią gender, ukaże dr Gabriele Kuby, znana w środowiskach katolickich niemiecka socjolog, która opisuje w swoich wywiadach przerażający stan przymusowej edukacji seksualnej w Europie Zachodniej. O wpływie tego procesu na nasze społeczeństwo opowie prof. Maria Ryś. Na temat etyki seksualnej wypowie się Abp Henryk Hoser SAC. Zagadnienia edukacji i wychowania dzieci w odniesieniu do wyzwań dynamicznie rozwijającego się świata zaprezentuje Joanna Białobrzeska. Ksiądz dr Mirosław Nowosielski wskaże współczesne zagrożenia duchowe. Redaktor Jacek Karnowski poprowadzi konferencję oraz omówi rolę edukacji medialnej w wychowaniu dzieci.

Konferencja odbędzie się 21 września w warszawskim Wyższym Seminarium Duchownym, przy ul. Mehoffera 2. W czasie 7 godzin wykładów i dyskusji nie zabraknie okazji do zadawania pytań prelegentom, jak również prezentowania własnych opinii na poruszane tematy. Wstęp na konferencję płatny: 40 zł za osobę lub 2 x 35 zł w przypadku małżeństw. Szczegółowe informacje zamieszczono na stronie miejmyodwage.pl.

 

Źródło: miejmyodwage.pl

Tagged , , , , , , , , , ,

Zgromadzenie Parlamentarne OBWE odrzuciło dokument promujący polityczne cele lobby LGBT

ordo iuris29 czerwca 2013 r. podczas 22 sesji Zgromadzenia Parlamentarnego OBWE w Stambule, odrzucona została rezolucja wzywająca państwa członkowskie OBWE do akceptacji „Zasad z Yogyakarty” (Yogyakarta Principles). Jest to zakorzeniony w ideologii gender zbiór roszczeń wysuwanych przez środowiska LGBT pod adresem państwowych systemów prawnych. Dokument ten stanowi wyraz prywatnych opinii jego sygnatariuszy, jednak faktu tego nie ujawnia się wykorzystując go jako środek perswazji przy forsowaniu projektów politycznych lobby LGBT.

Projekt rezolucji promującej „Zasady z Yogyakarty” miał być wprowadzony pod obrady Trzeciego Komitetu Zgromadzenia Parlamentarnego OBWE zajmującego się prawami człowieka na mocy decyzji Komitetu Stałego. Na posiedzeniu Komitetu Stałego ZP OBWE, w którym zasiadają przewodniczący poszczególnych delegacji narodowych parlamentów, propozycja wprowadzenia tego projektu do porządku obrad została poddana fundamentalnej krytyce przez kongresmena Chrisa Smitha (USA), którego wsparła przewodnicząca polskiej delegacji, poseł Barbara Bartuś. Poparcie dla tego stanowiska zgłosili ponadto przewodniczący delegacji parlamentarnych z Włoch, Rosji i Armenii. Nikt nie odważył się wystąpić z poparciem dla umieszczenia projektu rezolucji w porządku obrad. W efekcie, Komitet Stały większością 23 głosów przeciwko 4, zrezygnował z rozpatrywania projektu tej rezolucji.

Poseł Barbara Bartuś, w swoim wystąpieniu oparła się na argumentach zawartych w analizie prawnej sporządzonej dla polskiej delegacji przez Ordo Iuris. Wskazała na ideologiczny charakter tego dokumentu oraz sprzeczność z polskim porządkiem konstytucyjnym. W podsumowaniu swej analizy Ordo Iuris wskazło, że Zasady z Yogyakarty (Yogyakarta Principles) oparte są na ideologii gender i „mają na celu promowanie kontrowersyjnych stylów życia, które uniemożliwiają ludziom właściwe przeżywanie płciowości. Akceptacja tej ideologii prowadziłaby do stworzenia uprzywilejowanej, wąskiej grupy społecznej osób identyfikujących się ze względu na praktykowanie wątpliwych zachowań płciowych. Jednocześnie, zasady te w sposób fundamentalny godzą w polski porządek konstytucyjny, mianowicie w: zasadę sprawiedliwości społecznej (art. 2); ochrony małżeństwa i rodziny (art. 18 i 71); równości wobec prawa (art. 30), zasadę wolności religijnej (art. 53 ust. 1) oraz wynikające z niej prawa rodziców (art. 53 ust. 3); wreszcie stoją w fundamentalnej sprzeczności z zasadą bezstronności światopoglądowej państwa (art. 25 ust. 2)”.

W swoim liście do Dyrektora Centrum, Przewodnicząca polskiej delegacji do Zgromadzenia Parlamentarnego OBWE, dziękują za zaangażowanie Centrum podkreśliła, że ono jako pierwsze zwróciło jej uwagę na ten kontrowersyjny punkt obrad.

 

Źródło: OrdoIuris.pl

Tagged , , , , , , ,