Category Archive: Społeczeństwo

Subcategories: Brak kategorii

Gender – spojrzenie krytyczne. Konferencja w Krakowie

Uniwersytet Papieski Jana Pawła II w Krakowie zaprasza na konferencję naukową „Gender – spojrzenie krytyczne”, organizowaną przez Wydział Filozoficzny tej katolickiej uczelni. Wydarzenie zaplanowano aż na 3 dni: 23, 24 oraz 25 marca 2015 r. Patronat honorowy nad konferencją sprawuje JE kard. Stanisław Dziwisz – metropolita krakowski i zarazem Wielki Kanclerz UP JPII.

gender konferencja naukowa

Wszystkie sesje odbędą się w auli przy ul. Bernardyńskiej 3 w Krakowie. Na konferencji wystąpią m.in. ks. prof. Tadeusz Guz, ks. prof. Dariusz Oko, prof. Aleksander Stępkowski, autorka książki o gender Gabriele Kuby czy były wiceminister sprawiedliwości Michał Królikowski.

Organizatorzy konferencji zwracają uwagę na istotę zjawiska gender, które nie funkcjonuje wyłącznie jako luźna idea, ale ma swoje miejsce unijnych traktatach czy dokumentach Rady Europy. Strategia „gender-mainstreaming” – twierdzą organizatorzy konferencji – wzbudziła żywe zainteresowanie, wszak ma być ona, zgodnie z unijnymi zaleceniami, wprowadzana w życie społeczeństw krajów należących do UE.

Dlatego Uniwersytet Papieski, pod patronatem kard. Stanisława Dziwisza, organizuje konferencję naukową, podczas której, jak informują organizatorzy, badacze z Polski i zagranicy zajmą się merytorycznie tematem gender.

 

Źródło: upjp2.edu.pl

Tagged , , , , , , , , , , , , ,

Katolicka uczelnia autocenzuruje się. Utworzono strefy politycznej poprawności

Grupa amerykańskich wykładowców, pracujących na należących do Zakonu Jezuitów Marquette Univeristy, doprowadziła do utworzenia „bezpiecznych stref”. Dlaczego strefy te są „bezpieczne”? Mają być wolne od opinii, które mogłyby urazić uczucia niektórych studentów. Oczywiście, tych liberalnych.

Marquette University

W tychże „bezpiecznych strefach” nie wolno negatywnie wypowiadać się m.in. na temat homoseksualizmu i jednopłciowych małżeństw. Jednocześnie władze uczelni zwalniają tych wykładowców, którzy ośmielą się kwestionować nową politykę i przekazywać studentom katolickie nauczanie.

Nowe zasady postępowania wprowadzono po incydencie na zajęciach z etyki, prowadzonych przez doktorantkę Cheryl Abbate. Doktorantka zapytała o praktyczne przykłady zastosowania filozofii Johna Rawlsa. Jeden ze studentów miał powiedzieć, że zakaz zawierania homoseksualnych „małżeństw” pozostaje w sprzeczności z myślą autora „Teorii sprawiedliwości”. Cheryl Abbate przyznała studentowi rację, po czym od razu dodała, że jeśli ktoś z obecnych posiada w tej sprawie inne zdanie, to powinien zostać po zajęciach. Kobieta dała wyraźnie do zrozumienia, że sala wykładowa nie jest miejscem, w którym można wyrażać nieprzychylne opinie na temat „homomałżeństw”.

Jeden ze studentów podszedł więc do Abbate i dyskretnie nagrał rozmowę, w której stwierdził m.in., że nie akceptuje homoseksualnych „małżeństw”. Wyjaśnił, że istnieje wiele badań potwierdzających negatywny wpływ tego typu związków na wychowanie dzieci itd. Jednocześnie zwrócił uwagę prowadzącej, że nie może wykorzystywać swojego autorytetu, by uniemożliwiać innym studentom wyrażenie opinii niezgodnych z jej stanowiskiem. Doktorantka odparła, że „są pewne opinie, których nie powinno się wyrażać ze względu na ich szkodliwość, jak np. opinie rasistowskie, seksistowskie itd.” Dodała, że „nie pozwoli na homofobiczne, rasistowskie i seksistowskie uwagi na swoich zajęciach, a jeśli jemu się to nie podoba, to może zrezygnować z kursu”.

Podobne stanowisko zajęli liberalni wykładowcy Marquette Univeristy, zabraniając studentom przedstawiania katolickiego stanowiska w „kontrowersyjnych kwestiach moralnych”. Taką politykę oficjalnie popierają władze jezuickiej uczelni. Według oficjalnego komunikatu, „ustne, pisemne lub fizyczne reakcje względem osób lub grup, a dotyczące koloru skóry, rasy, narodowości, pochodzenia etnicznego, wyznania, niepełnosprawności, płci, wieku lub ‘orientacji seksualnej’, które mogą być obraźliwe, zastraszające, wrogie lub poniżające albo mogą spowodować psychiczny, emocjonalny lub fizyczny dyskomfort, zażenowanie i ośmieszanie nie są dozwolone”.

 

Więcej na ten temat: http://www.crisismagazine.com/2015/keeping-students-safe-catholic-teachings-marquette-university

Tagged , , , , , , , , , , ,

Bronisława Komorowskiego problemy z wyborcami

Ta kampania przed wyborami prezydenckimi jest inna niż poprzednie. Ma swój klimat i niesie ze sobą pewne oryginalne motywy. Jednym z nich jest zupełna zmiana w bezpośrednim kontakcie kandydatów z wyborcami. Bronisław Komorowski – mimo przewodzenia z ogromną przewagą we wszystkich sondażach – okazał się być kandydatem, posiadającym agresywny i zarazem negatywny elektorat. Ten elektorat to głównie działacze i zwolennicy konkurencji, którzy odrobili lekcje domowe z marketingu politycznego.

Bronisław Komorowski - wiec w Krakowie

Spotkanie w Warszawie. Spoza dwumetrowej grupy ochroniarzy wyłania się prezydent Komorowski. Pierwszy plan w telewizyjnych przekazach zajmuje na chwilę człowiek z dużym, kartonowym napisem: #dziękujemykomorowskiemu (troll-akcja środowisk konserwatywno-liberalnych). Prorządowe media robią co mogą, by nie pokazać prowokatorów i politycznych przeciwników prezydenta spod znaku Platformy Obywatelskiej, ale jest ich zbyt wielu. Na tym samym spotkaniu nie zabrakło gwizdów, negatywnych okrzyków pod adresem Komorowskiego, a także … paradującego wśród tłumu człowieka w stroju shoguna.

Kraków. Działacze PO zorganizowali wiec z udziałem Komorowskiego. Otworzył go parlamentarzysta Jacek Fedoorowicz. Kto przybył na spotkanie? Nie licząc kilkudziesięciu sfrustrowanych działaczy PO i pracowników instytucji samorządowych, przybyli głównie zwolennicy innych kandydatów, działacze Nowej Prawicy, partii KORWIN, Prawa i Sprawiedliwości, Młodych dla Polityki Realnej. Liczne flagi, transparenty, antyrządowe hasła, a także krzesło uniesione w górę na znak sprzeciwu wobec kompromitujących wizyt dyplomatycznych prezydenta poza granicami kraju.

Człowiek z krzesłem został zatrzymany, biurokraci spod znaku PO panicznie unosili w górę nieliczne kartki z napisem #popieramkomorowskiego, ale nie zmieniło to ogólnego wydźwięku całego wydarzenia. Nie przegapiły okazji media związane z opozycją, eksponując fatalny wizerunkowo przekaz z wiecu. Właściwie nikt nie zapamiętał jakichkolwiek słów, które Komorowski wypowiedział na scenie – to zeszło zupełnie na drugi plan.

Jeśli sytuacja będzie się powtarzać na kolejnych spotkaniach, może to realnie wpłynąć na sondaże w przedwyborczym wyścigu. Spotkania publiczne, które mają wzmacniać wizerunek Komorowskiego, jak na razie zwiększają społeczną bazę poinformowanych o tym, iż prezydent nie jest „wujkiem całego narodu”, ale istnieje pokaźna grupa ludzi, którzy nie tylko nie akceptują jego prezydentury, ale robią wszystko, by zniechęcić do niej innych, biernych obywateli. Nie wykluczone jest, że sztab Komorowskiego zmieni taktykę i przekształci kolejne spotkania w zamknięte zgromadzenia, na które wpuszczani będą tylko zwolennicy PO i urzędującego prezydenta. Subtelna sztuczność i plastikowość przekazu może bowiem kosztować dużo mniej od kolejnych klęsk politycznych, związanych z wyjątkową aktywnością różnych grup społecznych.

 

Endrju

Tagged , , , , , , ,

Warszawa: projekcja filmu „Skarga” i spotkanie z reżyserem

13 lutego w Warszawie, w Katolickimi Centrum Kultury Dobre Miejsce, odbędzie się projekcja filmu „Skarga”. Po niej reżyser Jarosław Mańka opowie o kulisach powstania obrazu.

Projekcja odbędzie się 13 lutego w Dobrym Miejscu przy ul. Dewajtis 3 (wejście B) w Warszawie o godz. 18. Wstęp na projekcję jest wolny.

Po projekcji odbędzie się spotkanie z reżyserem, Jarosławem Mańką.

- Im bardziej zagłębiałem się w tą postać, tym bardziej robiła na mnie wrażenie. Przede wszystkim tym, jaki to był człowiek, jakim tytanem pracy był ks. Skarga. Zobaczyłem i poznałem osobę wierną swoim ideałom, od początku do końca stojącą na wybranej pozycji. Ujrzałem osobę wyrazistą, która robiła to w co wierzyła. Ksiądz Piotr Skarga był wierny zasadzie magis – więcej. Więcej dla Boga i dla Ojczyzny – powiedział o swojej pracy nad „Skargą” reżyser, Jarosław Mańka.

Film „Skarga” został zrealizowany przez Instytut im. Ks. Piotra Skargi.

 

Źródło: PCh24.pl

Tagged , , , , , ,

„Synowska Prośba” – katolicy piszą do papieża Franciszka

synowska prośba do papieża franciszkaKatolicy na całym świecie podpisują list do Papieża Franciszka, w którym proszą Go o interwencję w związku z posynodalnym zamieszaniem. Niektórzy duchowni, zgromadzeni na ostatnim synodzie, twierdzili, że można zmienić nauczanie Chrystusa.

„Wobec zbliżającej się kolejnej sesji Synodu ds. Rodziny, która ma się odbyć w październiku 2015 roku, z synowskim oddaniem zwracamy się do Waszej Świątobliwości, by wyrazić zarówno nasze obawy, jak i nadzieje dotyczące przyszłości rodziny. Nasze obawy wynikają z doświadczeń całych dekad rewolucji seksualnej promowanej przez sojusz potężnych organizacji, sił politycznych oraz mediów, które ustawicznie działają przeciwko samej istocie małżeństwa jako podstawowej komórki społecznej. Począwszy od tzw. Rewolucji Majowej roku 1968, doświadczamy stopniowego narzucania praw i zwyczajów moralnych przeciwnych tak prawu naturalnemu, jak i Bożemu” – piszą autorzy synowskiej prośby do papieża Franciszka.

„Wasza Świątobliwość, w świetle informacji rozpowszechnianych podczas ostatniego Synodu, z bólem zauważamy, że dla milionów wiernych katolików światło tej latarni zostało przyćmione przez inwazję rozmaitych lobby, promujących antychrześcijański styl życia. W istocie zauważamy ogólne zamieszanie spowodowane wrażeniem, jakoby w Kościele powstał wyłom, który mógłby doprowadzić do zaakceptowania cudzołóstwa poprzez dopuszczenie rozwiedzionych, żyjących w nowych związkach cywilnych, do Komunii Świętej, a nawet że Kościół hipotetycznie zaakceptowałby związki homoseksualne, w sytuacji, gdy praktyki takie są kategorycznie potępione jako sprzeczne z Prawem Bożym i naturalnym” – czytamy.

Pełna treść listu oraz formularz umożliwiający jego podpisanie dostępne są w wielu językach, m.in. w polskim, angielskim, włoskim, francuskim, hiszpańskim. Polską wersję listu można podpisać na stronie ratujmyrodzine.pl.

Tagged , , , , , , , , , , ,

Otwarto wystawę „Wyzwolenie czy zniewolenie? W 70. rocznicę bitwy o Kraków”

W niedzielę 18 stycznia 2015 r., w Fabryce Emalia Oskara Schindlera została otwarta wystawa Wyzwolenie czy zniewolenie? W 70. rocznicę bitwy o Kraków. Tymczasem w rosyjskiej prasie można przeczytać w związku z zorganizowaną wystawą, że Polacy zapomnieli lub fałszują historie , jak określają rosyjscy dziennikarze wyzwolenia Polski. Na potrzeby wystawy jej organizatorzy przygotowali trzy filmy odnoszące do kluczowych kwestii poruszanych na wystawie.

Nowa wystawa czasowa Wyzwolenie czy zniewolenie? W 70. rocznicę bitwy o Kraków to opowieść o historii niezwykle żywotnego mitu osnutego wokół „przyjaźni polsko-radzieckiej”, stworzonego przez propagandę komunistyczną, a wykorzystywanego jako narzędzie w ówczesnej polityce. To także opowieść o trzech ważnych dla Krakowa powojennych latach, o jego mieszkańcach, zdobywcach i mechanizmie zakłamywania historii.

Dlaczego taki mit stworzono akurat dla Krakowa? Odpowiedź nasuwa się sama: bo to miasto magiczne, miasto wyjątkowe, miasto mające wielkie znaczenie dla historii Polski. Specjalny manewr sowieckich armii miał być niejako darem przyjaźni, miał świadczyć o szacunku Związku Sowieckiego dla dziedzictwa narodowego naszego kraju.

Dlaczego ten mit manewru, który rzeczywiście zniewolił Kraków, jest taki trwały? Przyczyn trzeba szukać nie tylko w skutkach działań propagandowych, które w czasach PRL tę przekłamaną opowieść szeroko wprowadziły do edukacji, literatury, sztuki i utrwaliły w pamięci zbiorowej. Kiedy myślimy o przeszłości, kiedy próbujemy ją zrozumieć, często odnosimy się do niej właśnie poprzez mity, obiegowe skojarzenia zakorzenione w zbiorowej pamięci.

A tak naprawdę Kraków uniknął większych zniszczeń i strat w wyniku sprzyjającej dla Sowietów sytuacji militarnej, która wytworzyła się na froncie wschodnim. Zimą z 1944 na 1945 rok Kraków był, na szczęście, trzeciorzędnym celem militarnym dla Niemców i Sowietów.

Wystawa Wyzwolenie czy zniewolenie? to nie tylko opowieść o historii mitu, to także opowieść o trzech ważnych dla Krakowa powojennych latach, o wybranych najważniejszych wydarzeniach z tego okresu: o przebiegu i wynikach referendum ludowego w roku 1946, o wyborach do Sejmu Ustawodawczego w roku 1947.

Poniżej linki do części materiału filmowego prezentowanego na wystawie „Wyzwolenie czy zniewolenie” w Fabryce Emalia Oskara Schindlera od 18 stycznia do 30 sierpnia 2015 r. Dr Dawid Golik z Instytutu Pamięci Narodowej opowiada o mitach dotyczących wyzwolenia Krakowa w 1945 r. Dr Monika Maszewska-Łupiniak z Instytutu Sztuk Audiowizualnych UJ opowiada o realizacji filmu „Ocalić miasto” Jana Łomnickiego. Dr Piotr Sadowski z Podhalańskiej PWSZ w Nowym Targu, opowiada o kulisach zajęcia Krakowa w 1945 r.

https://www.youtube.com/watch?v=pZykIJFtWUw
https://www.youtube.com/watch?v=2nH3GpNT-3w
https://www.youtube.com/watch?v=ue37k-sHZKg

 

Źródło: Grzegorz Jeżowski, kurator wystawy.

Tagged , , , , , , , , , , , , , ,

Październikowa rewolucja. Co się stało na synodzie?

polonia christiana pch24Klub „Polonia Christiana” zaprasza na spotkanie z zastępcą redaktora naczelnego portalu PCh24.pl – Krystianem Kratiukiem, połączone z projekcją filmu dokumentalnego „Październikowa rewolucja. Co się stało na synodzie?”. Jest to wydarzenie w pewnym sensie wyjątkowe, gdyż będzie stanowiło zarazem prapremierę nowej produkcji Stowarzyszenia Kultury Chrześcijańskiej im. Ks. Piotra Skargi, która ma dokonywać opisu i oceny wydarzeń, jakie miały miejsce podczas minionej sesji synodu.

Spotkanie odbędzie się 31 stycznia (w sobotę) o godzinie 16:30 w kawiarence „Przystań” przy klasztorze Braci Mniejszych Kapucynów w Stalowej Woli-Rozwadowie (ul. Klasztorna 27). Wstęp na spotkanie jest wolny. Oprócz projekcji filmu, organizatorzy zaplanowali czas na pytania i dyskusję z Krystianem Kratiukiem.

Film „Październikowa rewolucja. Co się stało na synodzie?” ma trafić do dystrybucji w lutym 2015 roku. Początkowo będzie dostępny tylko dla Czytelników wspierających portal PCh24.pl.

Tagged , , , , , , , , , , , , , , , ,

Internauci znów zasypali mailami kancelarię premiera. Tym razem w proteście przeciwko tabletkom wczesnoporonnym

ordo iurisTabletki ellaOne, nazywane w mediach mainstreamowych „pigułkami dzień po” są de facto narzędziem do wykonywania wczesnej aborcji. Udowodnione medycznie możliwe działanie polegające na unicestwieniu ludzkiego zarodka może być jedną z konsekwencji zastosowania tego typu tabletki przez kobietę, która sięga po nią w nadziei na skuteczną antykoncepcję. Komisja Europejska doprowadziła do wprowadzenia tego produktu do powszechnego obiegu, bez lekarskiej recepty. Ostateczną decyzję pozostawiono w tej sprawie władzom poszczególnych krajów.

W Polsce minister zdrowia Bartosz Arłukowicz zapowiedział, iż decyzją rządu pigułki będą dostępne w sprzedaży bez recepty. Z inicjatywą zatrzymania tej szkodliwej decyzji wyszli prawnicy i działacze społeczni z Instytutu Ordo Iuris. Wystosowali oni do premier Ewy Kopacz petycję, której treść zamieszczono na portalu Protestuj.pl. Do wtorku rano petycję zdążyło podpisać ponad 30 000 internautów. Protestuj.pl funkcjonuje poprzez agregowanie społecznej aktywności, a następnie przekazywanie jej wyżej – do konkretnego, wskazanego odbiorcy. Tak więc konsekwencją akcji Ordo Iuris stała się ponownie nawałnica korespondencji elektronicznej, skierowanej na konta sekretariatu Prezesa Rady Ministrów oraz Ministerstwa Zdrowia.

To nie pierwszy raz, kiedy internauci zasypują skargami i petycjami centralne organy władzy. Wystarczy przypomnieć protest z 2012 roku przeciwko legalizacji w Polsce tzw. związków partnerskich, w efekcie którego do premiera Donalda Tuska wysłano ponad 80 000 emaili. Otwartym pozostaje pytanie w jaki sposób Ewa Kopacz zareaguje na podobne działania, prowadzone wobec jej administracji obecnie.

Tagged , , , , , , , , , , , , , , ,

Francja: La Manif Pour Tous nie złoży broni

manifestacje francjaFrancuskie stowarzyszenie Manif pour tous wydało komunikat, w którym zapowiada kontynuowanie walki o rodzinę, małżeństwo i prawa dziecka. Francuzi w 2015 nie złożą broni.

- Widząc sukces były protesty organizowane w 2014 r., gromadzące setki tysięcy ludzi. Manif Pour Tous będzie kontynuować swoją akcję – czytamy w komunikacie. Efektem protestów było m.in. odstąpienie socjalistycznego rządu od projekty instytucjonalizacji matek zastępczych.

Ludovine de La Rochère, przewodnicząca Manif Pour Tous, deklaruje: „Dzięki permanentnej i pacyfistycznej mobilizacji milionów Francuzów, problem małżeństw homoseksualnych jest obecnie jednym z głównym tematów życia politycznego i coraz większa liczba ważnych jego przedstawicieli opowiada się za unieważnieniem ustawy Taubiry”. Przewodnicząca podkreśla, że ustawa nie została przyjęta przez Francuzów, dla nich instytucja rodziny polega na heteroseksualnym związku.

Obecnie rząd ignoruje apele obrońców rodziny i małżeństwa. Stowarzyszenie domaga się od rządu całkowitego i jednoznacznego odejścia od pomysłów instytucjonalizacji matek-surogatek, zaprzestania propagowania teorii gender w szkołach, anulowania przepisów godzących w finansowe interesy rodziny (zasiłki rodzinne, urlopy macierzyńskie…) i anulowania prawa o „homomałżeństwach”. W tym roku istnieje też realne niebezpieczeństwo uchwalenia przepisów legalizujących eutanazję.

Manif Pour Tous zapowiada także udział w paryskim Marszu dla Życia, który odbędzie się 25 stycznia.

Źródło: PCh24.pl

Tagged , , , , , , , ,

Poznań: mobilizacja w obronie nienarodzonych

aborcjaPoznańska komórka Fundacji Pro – Prawo do Życia rozpoczęła Nowy Rok 2015 od zorganizowania najliczniejszej w swej historii pikiety antyaborcyjnej. W sobotę 10 stycznia przy pomniku Starego Marycha zebrało się około czterdziestu przeciwników zabijania dzieci nienarodzonych. Obecnych było czternaścioro naszych wolontariuszy z Poznania i Warszawy, stawiła się również duża grupa aktywistów Obozu Narodowo-Radykalnego, a także osoby należące do Młodzieży Wszechpolskiej i Domowego Kościoła Ruchu Światło-Życie.

Nasze comiesięczne pikiety mają na celu pokazanie przechodniom plakatów, na których widnieje prawdziwy skutek aborcji, czyli zamordowane dziecko. Z tego właśnie powodu zwykle nie organizujemy licznych zgromadzeń, wystarczy nam kilka osób trzymających plakaty i jedna osoba mówiąca przez megafon. Dlaczego tym razem nasza rutynowa pikieta zamieniła się w coś na kształt demonstracji obstawionej ze wszech stron dziennikarzami i liczną asystą policji?

Powód jest prosty: nasze legalne zgromadzenia stały się celem ataków awanturnika, który przedstawia się jako członek partii Janusza Palikota. Człowiek ów zapowiadał, iż pojawi się na naszej styczniowej pikiecie z grupą znajomych i megafonem, by nie dopuścić do „gorszenia” publiki drastycznymi obrazami. Nasi liczni goście przybyli, by mu to uniemożliwić. Innymi słowy – zmobilizowali się w obronie prawa do głoszenia prawdy, w obronie prawa do rzetelnej informacji, a w konsekwencji – w obronie prawa do życia dla każdego człowieka od momentu poczęcia.

Na szczęście obyło się bez poważniejszych incydentów, gdyż nasz znajomy awanturnik przybył sam, z własnoręcznie zrobionym, rozpadającym się transparentem, a po chwili został odprowadzony i spisany przez czuwających nad naszą pikietą funkcjonariuszy policji. Z terenu naszego zgromadzenia policja musiała usunąć także innego, raczej przypadkowego intruza, który – będąc pod widocznym wpływem alkoholu i używając barwnych wulgaryzmów – próbował zagłuszać nasz megafon.

Oczywiście miały także miejsce dyskusje z niektórymi przechodniami, z których część zawsze nastawiona jest przyjaźnie, inna zaś część raczej wrogo. Rozumiemy to. Widok zabitego podczas aborcji dziecka skutecznie zmusza do nieprzyjemnej refleksji, do zmierzenia się z niewygodną prawdą, do rewizji własnych poglądów. Wiedzą o tym zwolennicy dopuszczalności aborcji – i właśnie dlatego sprzeciwiają się naszym akcjom. Ich troska o dobro dzieci, które mogłyby zostać czymś „zgorszone”, jest zwyczajnym wybiegiem – w dodatku kuriozalnym, zważywszy na to, że te same środowiska zwykle opowiadają się za wprowadzeniem gorszącej, dewiacyjnej edukacji seksualnej już od przedszkola.

 

Więcej informacji na stopaborcji.pl

Tagged , , , , , , , , , ,

Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy krytykowana przez organizacje kombatanckie

wośp jurek owsiakKolejne krytyczne głosy pod adresem Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy oraz osoby Jurka Owsiaka pojawiają się ze strony środowisk niepodległościowo-kombatanckich. Tym razem głos zabrała Marcelina Sieracka, prezes Klubu Patriotycznego im. por. Antoniego Bieguna ps. „Sztubaka”, która wystosowała list z apelem o zaprzestanie współpracy z fundacją organizującą coroczne zbiórki funduszy.

Autorka listu zwróciła wagę na promowanie przez Owsiaka nihilizmu oraz wspieranie przez Fundację Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy Przystanku Woodstock. List skierowany jest do wszystkich organizacji, zaangażowanych w wychowanie i kształtowanie postaw młodych pokoleń.

Oto treść listu:

Szanowni Państwo,

Zbliża się kolejny finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Zwracam się do Państwa – liderów Organizacji prowadzących działalność wychowawczą i dbających o kształtowanie u młodego pokolenia postaw patriotycznych – z apelem, aby jednoznacznie opowiedzieli się Państwo przeciwko współpracy z Jerzym Owsiakiem i jego Wielką Orkiestrą Świątecznej Pomocy. W ten sposób swoim autorytetem przeciwdziałając zaangażowaniu w jego inicjatywy młodych ludzi, którym ideały patriotyczne są bliskie sercu, a którzy nie są świadomi, jakiego człowieka dzieło wspierają.

Jerzy Owsiak to postać, która reprezentuje zupełnie inny system wartości niż ten, który powinien być wpajany młodemu pokoleniu. Wspierając finansowo dzieło Owsiaka, wspieramy tworzenie z niego autorytetu moralnego, w ten sposób pomagając lewicowej rewolucji kulturowej. Owsiak, korzystając ze swego autorytetu, stara się zaszczepiać w ludziach niechęć do patriotyzmu, do Kościoła, do tradycyjnego światopoglądu, stara się oswoić Polaków z lewicowymi postulatami cywilizacji śmierci, na przykład wzywając do dyskusji o eutanazji.

Fundacja Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy, za pośrednictwem spółki Złoty Melon, wydaje wielkie pieniądze na organizowanie „Przystanku Woodstock”, gdzie młodzi ludzie zagrożeni są nie tylko pokusą nieobyczajnego zachowania, ale również sektami (Hare Kryszna) i indoktrynacją lewicowo-liberalną

Rodzina Owsiaków zarabia wielkie pieniądze ze swojej działalności związanej z Fundacją WOŚP. Owsiak to bardziej biznesmen niż filantrop. Mimo wszystko ludzie lewicy starają się czynić z niego „świeckiego świętego”, przeciwstawiając Owsiakowi rzekomo zdegenerowany Kościół Katolicki.

Co więcej, w procesie Jerzego Owsiaka przeciwko Piotrowi Wielguckiemu sąd wykazał sprzeczności w zeznaniach „świeckiego świętego”, do tego stwierdzając, że na pewno miał miejsce transfer środków w trójkącie Fundacja WOŚP, Złoty Melon i Mrówka Cała (prywatna firma żony Owsiaka, niedawno rozwiązana). Co najbardziej zdumiewające, odmówiono sądowi dostępu do dokumentacji księgowej Mrówki Całej. Owsiak jako prezes Złotego Melona i jego żona jako reprezentantka Fundacji WOŚP zlecali zamówienia prywatnej firmie żony Owsiaka (czyli Mrówce Całej).

Dlatego apeluję, aby Strzelcy i Harcerstwo (w znaczeniu: wszystkie organizacje odwołujące się do idei strzeleckiej i harcerskiej) wycofały się ze współpracy z Wielką Orkiestrą Świątecznej Pomocy i nie hańbiły munduru. Strzelcy i Harcerstwo to środowiska, które powinny uczyć młodych ludzi postawy patriotycznej, tradycyjnych wartości, a popieranie lewicowego Owsiaka się z tym kłóci.

Miejmy odwagę powiedzieć NIE obłudzie i prywacie !

Z poważaniem,

Marcelina Sieracka
Prezes Klubu Patriotycznego im. por. Antoniego Bieguna ps. Sztubak

Tagged , , , , , , , , , ,

Internauci wspierają Arcybiskupa Stanisława Gądeckiego

stanisław gądeckiPodczas tegorocznego synodu biskupów w Rzymie poświęconego rodzinie doszło do ataku na tradycyjne wartości, jakie przez wieki były pielęgnowane przez Kościół. W ich obronie stanął abp Stanisław Gądecki. Zdecydowane stanowisko polskiego hierarchy stało się przyczyną licznych ataków na niego, podejmowanych przez rozmaite środowiska. Z inicjatywy Instytutu Ks. Piotra Skargi powstała strona Popierajmy.pl, poprzez którą można wyrazić wsparcie dla abp Gądeckiego, podpisując się pod zamieszczonym tam listem.

Arcybiskup Gądecki zadeklarował, że nie widzi możliwości stawiania na jednym poziomie związków jednopłciowych ze związkami sakramentalnymi. Polski hierarcha sprzeciwił się także sytuacji, w której Kościół będzie zakładnikiem mediów, dostosowując nauczanie do aktualnie obowiązujących trendów. To właśnie liberalne media rozpoczęły ataki na osobę arcybiskupa, który stanął w obronie tradycyjnego modelu rodziny.

Do tej pory już prawie 15 000 osób korzystając ze strony Popierajmy.pl zdecydowało się wyrazić swoją aprobatę dla działań księdza arcybiskupa.

Celem organizatorów jest zebranie do końca grudnia 30 000 podpisów. Zostaną one wraz z treścią listu przekazane JE arcybiskupowi Stanisławowi Gądeckiemu.

Formularz poparcia i treść listu znajdują się na stronie Popierajmy.pl.

Tagged , , , , , , , , , , , , ,