Monthly Archives: Lipiec 2017

XIII Kongres Konserwatywny – nagroda ks. Piotra Skargi dla prof. Chazana

Współczesne prześladowania wymierzone w Kościół i chrześcijan były tematem tegorocznego, trzynastego już Kongresu Konserwatywnego, organizowanego przez Instytut Edukacji Społecznej i Religijnej im. Księdza Piotra Skargi.

 

Otwierając kongres prezes Instytutu Sławomir Olejniczak zauważył, że dziś najbardziej rzucają się w oczy krwawe akty wrogości wobec chrześcijan. Są one widoczne przede wszystkim w krajach islamskich czy komunistycznych. Istnieją jednak również prześladowania, których sprawcy nie uciekają się do przelewu krwi. Takie represje są niekiedy nawet bardziej przewrotne i bywa, że stanowią większe zagrożenie dla ludzkiej duszy. W obydwu przypadkach człowiek staje przed koniecznością jasnego opowiedzenia się – po stronie Pana Jezusa lub przeciw Niemu.

 

- W prześladowaniach bezkrwawych bardzo często mamy do czynienia ze swoistym kulturkampfem: wypieraniem zasad chrześcijańskich, fundamentów naszej cywilizacji z życia społecznego, z przestrzeni publicznej – mówił Sławomir Olejniczak. Gospodarz kongresu przypomniał, że ów wielowiekowy proces został trafnie opisany przez prof. Plinia Corréę de Oliveira.

 

Prezes IESiR powiedział także, iż w ostatnich czasach widoczne jest nasilenie działań rewolucyjnych. Ich inspiratorzy próbują budować społeczeństwo bez Pana Boga i bez Dekalogu. – Tak, negacja przykazań, grzech stają się często normą społeczną, promowaną przez ośrodki kulturalne bądź też media jako standard. Takie kroki widać też w prawodawstwie, czego efektem jest przyzwolenie na zabijanie dzieci w łonach matek czy legalizacja związków homoseksualnych – ocenił.

 

- Mimo presji wywieranej na katolikach, powodującej może zniechęcenie i brak nadziei na poprawę, Niepokalane Serce zatriumfuje – podsumował prezes Instytutu Księdza Skargi.

 

Fatimskie orędzie czeka na wypełnienie

Pierwszy z prelegentów, José Antonio Ureta z chilijskiego Stowarzyszenia TFP (Tradycja-Rodzina-Własność) wskazał na aktualność przesłania Matki Bożej Fatimskiej. Podkreślił przy tym, że Ona sama chce być naszą Przewodniczką i Prorokinią w trudnych czasach.

 

Kościół jest natomiast wezwany do rozeznawania ducha i tendencji czasów. Do wskazywania zła i znajdowania środków zaradczych, aby złu się skutecznie przeciwstawić. Dzisiaj coraz dotkliwiej doświadczaną przez świat rzeczywistością są wojny, terroryzm, niepokoje społeczne. W niektórych częściach globu – choćby na Bliskim Wschodzie czy też krajach komunistycznych – prowadzone są gwałtowne prześladowania chrześcijan. Z kolei w świecie zachodnim ponurą codziennością stają się antychrześcijańskie wystąpienia na gruncie prawa, a także bluźnierstwa, profanacje, rozmaite przejawy ośmieszania wiary katolickiej. Równolegle następuje systemowe niszczenie tradycyjnej rodziny i nierozerwalności małżeństwa. Zjawiskom tym towarzyszy pogłębiający się kryzys wiary w łonie Świętej Matki Kościoła. Nie brak niestety, wśród hierarchów głosów oraz działań zmierzających do profanowania Komunii świętej, spowiedzi i sakramentu małżeństwa.

 

W przekonaniu José Antonio Urety, przedwczesne jest ogłoszenie przez Kościół, że proroctwa fatimskie już się wypełniły. Nie widać na naszym horyzoncie ani pokoju, ani choćby śladów nawrócenia Rosji. – Ludzkość zmierza do najwyższego stopnia zepsucia moralnego w całej swojej historii. Zepsucia, jakiego jeszcze dotychczas nie zaznała – ocenił prelegent. Człowiek nie posłuchał wezwania do pokuty, możemy więc oczekiwać spełnienia wypowiedzianych w Fatimie dramatycznych ostrzeżeń dotyczących kar, jakie spadną na pogrążoną w nieprawości ziemię.

 

Autor wykładu spełnienia proroctw sprzed niemal wieku upatruje w kataklizmach dotykających ziemię, a także w nasilających się, prowadzonych w różnych częściach świata na odmienne sposoby prześladowaniach chrześcijan. – Taka perspektywa może stać się najbliższą przyszłością. Katolicy już są zwalczani w krajach muzułmańskich, w Indiach, Chinach oraz innych państwach. Trzecia tajemnica fatimska wskazuje, że prześladowania będą miały systematyczny i powszechny charakter – przewidywał José Antonio Ureta. Według niego, potencjalnie najgorszy terror dojrzewa już w świecie społeczeństwa zachodniego, gdzie dawne chrześcijańskie narody zdradziły swoją wiarę i przyswoiły hedonistyczną, ateistyczną filozofię życia. – Ich liberalizm jest jednostronny. Obowiązuje wolność dla zła i dla czyniących zło oraz wrogość wobec dobrych, którzy się starają wyeliminować zło – powiedział prelegent o tendencji, która zdominowała zachodnie elity, a w ślad za nimi państwa.

 

Totalne państwo i bezbronne dzieci

Mecenas Jerzy Kwaśniewski, prezes Instytutu Ordo Iuris zwrócił uwagę na postępującą w świecie unifikację systemów prawnych, wypierających tradycyjny ład społeczny. Taka tendencja ma swoje korzenie w myśli oświeceniowej. Intelektualni uczniowie Jacquesa Rousseau porzucili koncepcję ciał pośredniczących między władzą i człowiekiem. Chcą zniszczyć wszystkie naturalne wspólnoty. Dzisiaj na ich celowniku są zwłaszcza rodzina, ojczyzna i Kościół. – Z tym wspólnotami, gwarancjami naszej niezależności wobec państwa, państwo rozpoczyna wojnę – powiedział mecenas Kwaśniewski. Ta wojna ideologicznie zakorzeniona jest w myśli Hobbesa, który przyznał państwu kompetencję sankcjonowania prawa natury. Następcy tego myśliciela poszli znacznie dalej, emancypując prawo stanowione wobec porządku naturalnego ustanowionego przez Stwórcę. Celem jest tyrania większości roszczącej sobie pretensje do zawładnięcia duszami.

 

Pierwszym praktycznym burzycielem naturalnego ładu był Napoleon, który ustanowił kodeks cywilny. Chociaż z dzisiejszej perspektywy jego zbiór praw można by postrzegać jako broniący rodziny i struktur społecznych, to w istocie okazał się on potężnym orężem walki z tradycyjnym społeczeństwem, Kościołem i rodziną. Stał u podstaw państwa opiekuńczego, które chce „zatroszczyć” się o wszystkie sfery dotyczące człowieka  i uwięzić nas w stanie dziecięcej bezbronności.

 

Dzisiaj struktury ponadnarodowe zaczynają wywierać presję w kierunku przekształcania naszego prawa. To postawa stricte marksistowska, która przejawia się w dwóch koncepcjach opartych na wypaczonych pojęciach dyskryminacji i przemocy – obydwu powiązanych z ideologią gender. Za ich pomocą dyktatura laicka chce zwalczać wszelkie przejawy oporu ze strony obrońców tradycyjnego porządku.

 

Muzułmanin, sprzymierzeniec apostaty

Francuski ksiądz Guy Pagès, badacz islamu powiedział, że stoimy w obliczu kolejnej konfrontacji Europy ze światem muzułmańskim. Stary Kontynent, który przed wiekami wielokrotnie skutecznie opierał się ekspansji wyznawców Mahometa, dzisiaj przyjmuje ich z otwartymi rękami.

 

Prelegent przytoczył przykłady postępującej islamizacji Francji i innych krajów Zachodu, a także dramatycznych społecznych konsekwencji tego procesu. – Ta inwazja jest znacznie bardziej niepokojąca niż na przykład zatrzymana pod Poitiers w VIII wieku. Wówczas Europa była chrześcijańska, silna, posiadała dzieci – stwierdził. Podobnie jak w ewangelicznej przypowieści, demon wrócił jednak, silniejszy, bardziej przebiegły i złośliwszy, ponieważ Bóg nie odebrał człowiekowi jego wolności. Nowoczesny człowiek odrzuca jednak ofiarę Chrystusową i odkupienie przyniesione przez Syna Bożego. Może więc spodziewać się strasznej kary.

 

W dzisiejszych czasach wrogowie porządku stworzenia wyznaczyli okres rewolucji francuskiej jako moment nowego początku ludzkości. Chcą wymazać z ludzkiej świadomości odniesienia do prawdziwego Boga i religii, za pomocą zmonopolizowanej, totalnej edukacji stworzyć nowego człowieka.

 

Chrystusowe dzieło odkupienia chce się zastąpić nowym dziełem, demonicznym. Odrzucając chrześcijaństwo społeczeństwa apostatów powracają do grzechu. Preferują grzech we wszystkich jego przejawach. W zwalczaniu wspólnego wroga, jakim jest chrześcijaństwo, ideologia laicyzmu współdziała z ideologią islamistyczną. Muzułmanie są wychowywani w nienawiści do chrześcijaństwa i całkowicie odporni na ewangelizację. Wszystko, co związane z prawdziwą religią uważają za nieczyste.

 

Tymczasem przejawy sprzeciwu wobec islamizacji są w państwach zachodnich piętnowane w imię politycznej poprawności. Obok apostazji narodów niegdyś chrześcijańskich, ich dramatem jest też „swąd szatana”, który wdarł się do Świątyni Pańskiej.

 

W trwającej konfrontacji islam jest silniejszy od uległego i naiwnego dziś chrześcijaństwa, czerpie swoją siłę z jego słabości. Powinniśmy wezwać pomocy świętych, aby się temu przeciwstawić. Obecnie jednak nawet w Kościele wielu obawia się mówić prawdę o zawartej w Koranie istocie islamu, o jego tożsamości z gruntu wrogiej wobec chrześcijaństwa.


Chrześcijanie w krajach islamu

Ksiądz dr Marcin Dąbrowski z organizacji Pomoc Kościołowi w Potrzebie przytaczał przykłady represji, jakich doświadczają chrześcijanie w krajach zdominowanych przez islam – w Pakistanie, Arabii Saudyjskiej czy Egipcie. Prelegent zwrócił uwagę, że wyznawcy Chrystusa marzą tam o państwie świeckim, gdyż państwo religijne oznacza po prostu wrogą dominację mahometan. Przypomniał też pierwsze wielkie ludobójstwo XX wieku – dokonaną przez Turków rzeź Ormian.

 

Dzisiaj w Arabii Saudyjskiej chrześcijanie nie mogą nawet gromadzić się na modlitwie i nabożeństwach ani posiadać Pisma Świętego, czy też przedmiotów kultu. W Pakistanie powszechnie przyjętą normą jest stosowanie nakazów wynikających z szariatu, w tym wydawanie surowych wyroków za jakąkolwiek krytykę islamu. Egipt, w którym na pewien czas przejęli władzę fanatycy z Bractwa Muzułmańskiego stał się wówczas areną otwartych prześladowań wobec chrześcijan.

 

Wyznawcy islamu w krajach, gdzie panuje system demokratyczny, są na dobrej drodze by przejąć tam władzę na sposób zachodni, po czym zaprowadzić własny, oparty na szariacie porządek.

 

Wykładom wygłoszonym w trakcie XIII Kongresu Konserwatywnego towarzyszyła premierowa projekcja filmu „Nienawiść”, poświęconego przejawom dzisiejszej wrogości wobec Kościoła. Zarząd Instytutu Edukacji Społecznej i Religijnej wręczył tegoroczne Nagrody im. Księdza Skargi.

 

I kongres Apostołów Fatimy

Około 50 tysięcy osób należy już do Apostolatu Fatimy, którego pierwszy Kongres odbywa się w sobotę w krakowskim Centrum Kongresowym ICE. Organizatorzy spotkania – Instytut Edukacji Społecznej i Religijnej imienia księdza Piotra Skargi – zaproponowali przybyłym z całej Polski uczestnikom bogatą refleksję nad treścią i sensem przesłania fatimskiego oraz nad sposobami jego upowszechniania.

 

Zanim jeszcze kongres się rozpoczął, jego uczestnicy szczelnie wypełnili krakowski kościół pod wezwaniem Bożego Ciała, gdzie sprawowana była Najświętsza Ofiara w nadzwyczajnej formie rytu rzymskiego.

W pierwszym wystąpieniu kongresu ksiądz arcybiskup Jan Paweł Lenga z Kazachstanu zwrócił uwagę na konieczność dawania katolickiego świadectwa, nawet w trudnych okolicznościach. – Każdy z nas może być jednym z tych, którzy niosą orędzie Boże. Świat prezentuje nam hedonizm, konsumizm, promuje perwersje. Jednak diabeł już został dawno pokonany. Nie ma przed sobą żadnej perspektywy. Powinniśmy modlić się za biedaków, którzy mu ulegli, żeby nie sądzili, iż są zwycięzcami. Kiedy odrzucimy propozycję diabła, Bóg będzie rządził naszymi sercami – wskazywał hierarcha. – Szukajmy w sobie Boga i Jego natchnienia. Służmy Mu, wtedy nic nam nie zagrozi. Dziękujmy Mu za orędzie fatimskie – zachęcał ksiądz arcybiskup. Wezwał do dawania przykładu w codziennym życiu i do modlitwy w intencji ludzi, którzy stracili wiarę, a także za wrogów i prześladowców. Podkreślał też, że Pan Bóg uzdalnia tych, którzy chcą Mu służyć. – Idźmy do przodu i zwyciężajmy! – zakończył swoje wystąpienie arcybiskup Lenga.

 

Uczestnicy kongresu usłyszeli i obejrzeli zapis skierowanych do nich przesłań: kardynała Raymonda Leo Burke oraz Antonia Borellego, autora szeroko propagowanej przez Instytut Księdza Skargi książki, pt. „Fatima, orędzie tragedii czy nadziei”.

 

– Gorąco zachęcam was abyście trwali w Apostolacie. Orędzie fatimskie jest dziś ważniejsze niż kiedykolwiek. Niech Bóg błogosławi wam i waszemu spotkaniu – powiedział między innymi ksiądz kardynał.

 

Z kolei Antonio Borelli przypomniał, że istotą orędzia z Cova da Iria est przestroga przed karą Bożą za nieprawość ludzi oraz wezwanie nas do nawrócenia. – Niech Najświętsza Maryja Panna nieustannie pomaga wszystkim Apostołom Fatimy, którzy angażują się w rozpowszechnianie tergo orędzia. Nie ustawajcie wypełnieniu tak szczytnej misji – apelował katolicki myśliciel i pisarz. Przypomniał też obietnicę skierowaną do dzieci fatimskich przez Matkę Bożą: „Na koniec Moje Niepokalane Serce zatriumfuje!”.

 

Miłosierdzie, a nie pobłażliwość dla zła

Sławomir Olejniczak, prezes Instytutu im. Księdza Skargi wygłosił wykład o potrzebie narodowej pokuty. Zwrócił uwagę, iż jest ona koniecznością, gdyż grzech ma wymiar nie tylko osobisty, ale i społeczny. Mówca przytoczył historię proroka Jonasza i jego, skierowanego do mieszkańców Niniwy, wezwania do nawrócenia.

 

Gospodarz Kongresu zaakcentował prawdziwe znaczenie miłosierdzia, które dzisiaj – także w interpretacji ludzi Kościoła – coraz częściej mylnie utożsamiane jest z pobłażliwością dla zła. Prowadzi to do zuchwałych grzechów przeciwko Duchowi Świętemu. Tymczasem w istocie ludzie mają do wyboru nawrócenie i pokutę albo karzącą rękę Bożej sprawiedliwości.

 

–  Matka Boża powstrzymuje karę, jednak miłosierdzie jest warunkowe – podkreślił prezes Olejniczak.

Ku nawróceniu i pokucie otrzymaliśmy z Nieba szereg duchowych środków. Matka Boża Fatimska wskazała wyraźnie codzienne odmawianie Różańca, nabożeństwo pierwszych sobót, poświęcenie Rosji Niepokalanemu Sercu Maryi. – Czy te warunki zostały spełnione? Rosja się nie nawróciła a następstwa jej błędów rozsiane są  całym świecie – mówił prezes IESiR. Zwrócił też uwagę, że utrwalone grzechy społeczne sprzyjają popadaniu w grzechy indywidualne. – Prędzej przy później przyczyni się to do upadku naszego narodu, jeśli nie odpowie on pokutą i nawróceniem – przestrzegał.

 

Sławomir Olejniczak powiedział, że dzięki zaangażowaniu modlitewnemu i wsparciu materialnemu Apostołów Fatimy możliwe były takie dzieła jak upowszechnianie w ogromnych nakładach treści i pogłębionej interpretacji orędzia fatimskiego, a także m.in. Cudownego Medalika, czy też kampanie modlitewne i społeczne prowadzone przez Instytut.