Ciemny lud tego nie kupi Panie Przewodniczący

with Brak komentarzy

Stop Jedynkom - akcja społeczna

Pogardźmy systemem lojalnościowo-wdzięcznościowym, który premiuje partyjne lizusostwo i utwardzaniu betonu. Przewietrzmy parlament, napuśćmy do krwioobiegu systemu legislacyjnego świeżej krwi.


Bożydar Pająk

460 miejsc w gmachu przy Wiejskiej, tyle też twarzy z lekkim uśmiechem podniecenia i rwących się do pracy parlamentu par rąk. Wśród tych niewinnych tęgich głów, nierozdziewiczonych jeszcze sejmową rutyną, nie rozpoznajemy żadnego z obecnych liderów partyjnych, ani medialnie wyświechtanego grymasu, wyćwiczonego uśmiechu innego dyżurnego „męża stanu”. Science-fiction? Nowa powieść Ziemkiewicza? Nie. To całkiem naiwny i nieprawdopodobny, ale realny scenariusz nowej rzeczywistości parlamentarnej po wyborach 9 października. Do jego napisania nie potrzeba inspiracji pozaziemskich fantazji. Wystarczy przeczytać ordynację wyborczą.

Wyżej wspomniany rozdział biblii każdego szanującego się obywatela, swoimi słowami uświeconymi myślą demokratyczną zaznacza, że z błogosławieństwem proporcjonalnych wyborów, mandat poselski trafia w ręce przez nas namaszczone największą liczbą zacnych krzyżyków, postawionych na karcie do głosowania. A tyle tych rąk dzierżących daną legitymację partyjną, ile proporcjonalnie trafi się liście o danych barwach politycznych. Czyli wchodzą Ci, których wskażemy, nie inaczej.

Tak, jak Amerykanie kochają Konstytucję i prawa obywatelskie, tak my pokochajmy naszą polityczną wolność z pełną jej konsekwencją. Pogardźmy systemem lojalnościowo-wdzięcznościowym, który premiuje partyjne lizusostwo i utwardzaniu betonu. Przewietrzmy parlament, napuśćmy do krwioobiegu systemu legislacyjnego świeżej krwi.

Stop Jedynkom to nie dogmat. Chodzi o rozsądek, merytoryczność, świadome głosowanie. Nie zamieniajmy owczego pędu do skreślania jedynek, na ślepy bunt stada baranów. Zróbmy z 9 października święto świadomego wyboru. Obywatelskiego rozumu. Lista to nie ranking ilorazu inteligencji, ani konkursu piękności, czy zestaw obiektów fizycznego pożądania. To jest oferta, którą składają wyposażeni w konkretne kompetencje i talenty. Jedynka nie oznacza samca/samicy alfa, a szóstka niekoniecznie przypisana jest wujkowi zza miedzy mylącemu inflację z owulacją. Może być nawet odwrotnie. A najlepszy to niekoniecznie ten, któremu przybił piątkę przewodniczący partii.

 

Źródło: Facebook.com/STOP.JEDYNKOM

Leave a Reply